W stolicy Francji odbyły się pierwsze w tym roku zawody z cyklu Grand Slam w judo. Jedynym reprezentantem Polski w międzynarodowej stawce był Maciej Sarnacki, walczący w kategorii powyżej 100 kilogramów. Uplasował się on na siódmym miejscu.

"/>

Grand Slam: Sarnacki na 7. miejscu w Paryżu

Maciej Sarnacki / screen z Youtube, autor: Świat Sportów Olimpijskich, https://www.youtube.com/watch?v=Qn2a0vhDug0

  

W stolicy Francji odbyły się pierwsze w tym roku zawody z cyklu Grand Slam w judo. Jedynym reprezentantem Polski w międzynarodowej stawce był Maciej Sarnacki, walczący w kategorii powyżej 100 kilogramów. Uplasował się on na siódmym miejscu.

Sarnacki mógł sprawić sobie dobry prezent na urodziny, gdyż zawody odbywały się 11 lutego, a dzień wcześniej olsztynianin obchodził swoje 31. urodziny. W pierwszej walce judoka z Polski pokonał Francuza Nabila Zalagha przez ippon. Dawało to nadzieję na awans do półfinału i walkę o czołowe lokaty w kategorii powyżej 100 kilogramów. W walce, która miała zadecydować o awansie Sarnacki przegrał jednak z Koreańczykiem Sungminem Kimem.

W repasażach polski judoka miał szansę jeszcze powalczyć o brązowy medal, lecz odpadł z dalszej rywalizacji w pojedynku z Białorusinem Alieksandrem Vakhaviakiem. Pogromca Sarnackiego zdobył później brązowy krążek, pokonując w decydującej walce Gurama Tushishvili z Gruzji. Zawodnik Gwardii Olsztyn zajął 7. miejsce w turnieju. Zwyciężył Japończyk Kokoro Kageura.

Maciej Sarnacki to multimedalista Mistrzostw Polski w judo, zarówno w kategoriach młodzieżowych, jak i wśród seniorów. Jego największymi sukcesami pozostają medale Uniwersjady - srebro w Shenzen w 2011 roku i brąz w Kazaniu w 2013 roku. Sarnacki był też członkiem polskiej drużyny, która w 2016 roku zdobyła brązowy medal Mistrzostw Europy.

Źródło: ijf.org, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Oświadczenie majątkowe Schetyny. Przez rok wzbogacił się o 400 tys. zł!

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Totalna opozycja, przyzwyczajona do rozliczania z zarobków i nagród obozu władzy, musi pogodzić się z przykrym faktem. Jarosław Kaczyński, ten sam, który wniósł o obniżenie pensji parlamentarzystów, jest o wiele biedniejszy od lidera PO. Grzegorz Schetyna tymczasem w rok wzbogacił się o jedyne... 400 tys. zł. Spore zmiany zaszły również, jeśli chodzi o mieszkania.

Oświadczenia majątkowe nie pozostawiają żadnych złudzeń. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ma zaoszczędzonych 19 tys. zł i jest właścicielem domu o powierzchni 150 m kw.

Regularne zarobki prezesa PiS - uzyskane dzięki pracy parlamentarnej - wynoszą zaś: 118,9 tys. zł, które zarobił jako poseł, 30 tys. zł diety poselskie i ok.77 tys. zł z tytułu emerytury z ZUS. 

Tymczasem u Grzegorza Schetyny napotykamy na same rewelacje.

Okazuje się, że lider PO w ciągu zaledwie roku wzbogacił się o 400 tys. zł w stosunku do roku 2016. Ponadto spore zmiany zaszły, jeśli chodzi o mieszkania. Z oświadczenia złożonego w 2018 roku zniknęła wzmianka o domu szeregowym, pojawiła się natomiast informacja o innych mieszkaniach.

Przyjrzyjmy się zestawieniom oświadczeń majątkowych Schetyny złożonych odpowiednio w roku 2017 i 2018 (dane dotyczą rozliczenia za rok 2016 oraz za 2017).

[Kliknij obrazek, aby powiększyć]

 

A tak prezentują się dochody lidera Platformy Obywatelskiej ujęte w oświadczeniach majątkowych:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl