W najnowszym tenisowym rankingu ATP numerem jeden jest Hiszpan Rafael Nadal, wyprzedzający Rogera Federera i Marina Cilicia. W gronie 1000 najlepszych tenisistów świata odnotować można obecność aż 13 Polaków, lecz w większości zajmują oni odległe lokaty.

"/>

Ranking ATP: Janowicz najlepszy z Polaków

Jerzy Janowicz / by Carine06 , CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jerzy_Janowicz_(9285875169).jpg

W najnowszym tenisowym rankingu ATP numerem jeden jest Hiszpan Rafael Nadal, wyprzedzający Rogera Federera i Marina Cilicia. W gronie 1000 najlepszych tenisistów świata odnotować można obecność aż 13 Polaków, lecz w większości zajmują oni odległe lokaty.

Najwyżej notowany z naszych reprezentantów jest Jerzy Janowicz. Spadł on w rankingu ATP o 5 miejsc - dokładnie na 133. pozycję, ma na swoim koncie 442 punkty. W trzeciej setce tenisistów znalazło się dwóch naszych reprezentantów. Kamil Majchrzak zajmuje 213. miejsce z 249 punktami na koncie (awans o 1 pozycję), a Hubert Hurkacz jest 219. z dorobkiem 241 punktów (awans o 6 miejsc).

Na 435. miejscu znajdziemy Pawła Ciasia, który zgromadził 86 punktów. Na 528. miejscu znajduje się Michał Przysiężny, a 575. jest Maciej Rajski. Wymienieni tenisiści zdobyli kolejno 60 i 52 punkty. Kolejni polscy tenisiści znajdują miejsca w ósmej setce: Michał Dembek jest 712., Adam Chadaj 717., a Andriej Kapas 793. Kilka miejsc niżej, na 802. pozycji, sklasyfikowano Macieja Smołę. Jeszcze niżej znaleźli się: Adrian Andrzejczuk (917. miejsce), Marcin Gawron (927. miejsce) i Piotr Matuszewski (975. miejsce).

Liderem rankingu ATP jest Rafael Nadal po zgromadzeniu 9760 punktów. Na drugim miejscu znajduje się Roger Federer - 9605 punktów, a trzeci jest Marin Cilic - 4960 punktów. Tuż za podium uplasował się rewelacyjny 20-latek z Niemiec Aleksander Zverev, gromadząc 4450 pkt.

Źródło: atpworldtour.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Arogancja Tuska jest niewiarygodna! Wziął się za pouczanie jak dbać o... dobre imię Polski

Donald Tusk / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk podczas konferencji prasowej w Brukseli stwierdził, że podczas spotkań z europejskimi liderami stara się dbać... o dobre imię Polski. Może warto mu zatem przypomnieć wpisy z Twittera, w których atakował nasz kraj?

Pytany o ocenę napięcia na linii Polska-Izrael, Tusk powiedział na konferencji prasowej w Brukseli, że rozmawiał na ten temat w piątek na marginesie prac Rady Europejskiej z premierem Mateuszem Morawieckim.

Przedstawiłem mu moją ocenę sytuacji w jakiej znalazła się Polska oraz wnioski jakie płyną z moich spotkań z europejskimi liderami, w czasie których też poruszałem tę kwestię i starałem się zadbać o dobre imię naszego kraju w czasie tych rozmów

- zarzekał się Tusk i jak zwykle wykorzystał okazję, by zaatakować obecny rząd.

Wszyscy ciężko pracowaliśmy w Polsce, ja też przez ostatnie 30 lat, nad dobrymi relacjami Polski ze światem zewnętrznym, w tym Izraelem i wspólnotą żydowską. Nie możemy pozwolić aby ktoś w kilka tygodni zrujnował całą tę robotę. Nie jest jeszcze za późno na konkretne działania, tak jak nie jest za późno na zwykłą ludzką przyzwoitość

- mówił przewodniczący Rady Europejskiej.

Przypomnijmy zatem, jak Tusk "dbał" o dobre imię Polski. Ostatnio, gdy rozgorzała dyskusja wokół ustawy o IPN były premier za rozpowszechnianie kłamliwego sformułowania "polskie obozy śmierci" obarczył... Polaków.

Nie trzeba szukać daleko, by znaleźć inne przykłady jego "walki o dobre imię Polski".

Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media – strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie 

- atakował Polskę i rząd w listopadzie ubiegłego roku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Za te słowa Tusk powinien odpowiedzieć - bezczelny atak na polski rząd

Ale czego się spodziewać po człowieku, który nawet składając świąteczne życzenia nie jest w stanie powstrzymać się od aluzji uderzających w polski rząd.

CZYTAJ WIECEJ: A mógł złożyć życzenia - po prostu... On jednak nie wytrzymał. Chodzi o Tuska

Zdjęcie Tuska i premiera Mateusza Morawieckiego zamieścił na Twitterze poseł Dominik Tarczyński.

I chyba miał rację - co do memów...

 

Źródło: PAP, 300polityka.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl