Ostatnie przygotowania do manewrów Saber Strike-18

/ mat. DG RSZ

  

Dziś we Wrocławiu rozpoczęła się czterodniowa Główna Konferencja Planistyczna (GKP) do międzynarodowego ćwiczenia pod kryptonimem Saber Strike-18 — podaje Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. Manewry odbędą się w czerwcu.

Przez najbliższe cztery dni na terenie wrocławskiego Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych ponad 700 uczestników z 22 krajów zaangażowanych w to przedsięwzięcie będzie pracować nad uszczegółowieniem celów, zadań oraz sposobów ich realizacji podczas zaplanowanego na czerwiec międzynarodowego ćwiczenia z wojskami pk. Saber-Strike 18. Ta znaczna liczba uczestników będzie prowadzić uzgodnienia eksperckie w ponad 20 syndykatach (komórkach roboczych). Do najważniejszych obszarów należą: uzgodnienia scenariusza, transportu i ruchu wojsk, uzgodnień w zakresie realizacji operacji w poszczególnych rejonach działań, logistyki, zabezpieczenia łączności, uzgodnień prawnych, komunikacji strategicznej oraz Public Affairs — czytamy na portalu DG RSZ.

Organizatorem ćwiczenia jest US Army Europe, a zaangażowane w nie będą przede wszystkim państwa stanowiące wschodnią flankę Sojuszu Północnoatlantyckiego. To na terytorium Polski, Litwy, Łotwy i Estonii rozegra się w czerwcu jedno z najważniejszych dla Sił Zbrojnych RP tegorocznych ćwiczeń, które jest jednocześnie najważniejszym przedsięwzięciem szkoleniowym Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych i jednostek bezpośrednio mu podporządkowanych w 2018 roku. O rozmiarze ćwiczenia świadczy choćby liczba zaangażowanych w nie sił i środków. Mowa tu o ponad 5 tysiącach żołnierzy tylko z samych Sił Zbrojnych RP, podczas gdy całkowita ich liczba przekroczy 10 tysięcy — czytamy.

Głównymi ćwiczącymi są 12. Szczecińska Dywizja Zmechanizowana oraz Wielonarodowa Dywizja Północny-Wschód, dla których to zamierzenie szkoleniowe stanowi ważny element przygotowawczy do kolejnego tegorocznego ćwiczenia taktycznego z wojskami pk. Anakonda-18., które odbędzie się w ostatnich miesiącach br. — informuje Dowództwo Generalne RSZ

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: DG RSZ
Tagi

Wczytuję komentarze...

Byli policjanci prawomocnie skazani. Mieli bezpodstawnie używać paralizatora

Zdjęcie ilustracyjne / Jan Sroda/Gazeta Polska

  

Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał w mocy wyrok tamtejszego sądu rejonowego, który skazał na kary więzienia trzech byłych już policjantów. Byli oskarżeni o bezprawne użycie paralizatora.

W styczniu tego roku lubelski sąd rejonowy, który rozpatrywał tę sprawę w pierwszej instancji, uznał b. policjanta Marcina G. winnym znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad dwiema zatrzymanymi osobami przez rażenie ich paralizatorem. Skazał go za to na trzy lata więzienia.

Dwaj inni byli funkcjonariusze - Piotr D. i Łukasz U. - zostali skazani na kary po roku więzienia za przyzwolenie na znęcanie się nad zatrzymaną osobą.

Od wyroków odwołali się obrońcy wszystkich oskarżonych, a także prokurator.

"Wszystkie wniesione w sprawie apelacje okazały się bezpodstawne i stąd, nie zasługiwały na uwzględnienie"

– powiedziała w uzasadnieniu dzisiejszego wyroku sądu okręgowego sędzia Dorota Janicka.

Jak dodała, sąd rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie i właściwie ocenił materiał dowodowy.

"W sprawie jest szereg dowodów, które wprost świadczą o winie wszystkich oskarżonych"

– zaznaczyła sędzia.

Sąd Okręgowy wprowadził jedynie niewielkie poprawki w treści orzeczenia, ale zasądzone kary pozostały bez zmian. W procesie odwoławczym sąd jeszcze raz przeanalizował zapisy monitoringu z izby wytrzeźwień, gdzie miało dojść do znęcania się nad zatrzymanymi. W ocenie sądu odwoławczego ten zapis potwierdza ustalenia sądu pierwszej instancji. Sędzia podkreślała, że użycie paralizatora nie było jednokrotne, tylko wielokrotne. Łączyło się również z poniżaniem.

Sąd pierwszej instancji uznał za udowodnione, że funkcjonariusz III komisariatu lubelskiej policji, 41-letni Marcin G., kilkakrotnie raził nielegalnie posiadanym paralizatorem dwie osoby zatrzymane do wytrzeźwienia w czerwcu ubiegłego roku, podczas Nocy Kultury w Lublinie. Miał je razić paralizatorem w genitalia.

Przy rażeniu paralizatorem jednego z zatrzymanych byli obecni dwaj inni funkcjonariusze z tego samego komisariatu, 38-letni Piotr D. i 36-letni Łukasz U. Nie przeszkodzili oni w znęcaniu się nad poszkodowanym - uznał sąd.

Oprócz kary więzienia dla Marcina G. sąd pierwszej instancji orzekł także zakaz wykonywania zawodu policjanta na sześć lat, a wobec Piotra D. i Łukasza U. - po cztery lata. Marcin G. ma zapłacić poszkodowanym łącznie 50 tys. zł tytułem nawiązki, zaś Piotr D. i Łukasz U. po 5 tys. zł.

Uzasadniając orzeczenie, sędzia Jarosław Dul podkreślał, że dowodem wyjściowym dla ustalenia winy oskarżonych była obdukcja lekarska jednego z pokrzywdzonych, obywatela Francji, 30-letniego Igora C. Lekarz stwierdził w ramach oględzin rany, które mogły być skutkiem użycia paralizatora. U oskarżonego Marcina G. w szafce na komisariacie znaleziono prywatną latarkę z paralizatorem, taką samą, jaką miał on przy sobie w Noc Kultury w izbie wytrzeźwień, co zarejestrował monitoring.

Wszyscy trzej oskarżeni zostali usunięci z policji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl