Niemcy krytycznie o Izraelu

Niemiecka umowa koalicyjna między CDU/CSU a SPD wyraźnie uderza w politykę państwa Izrael. Wprawdzie dokument potwierdza prawo Izraela do samostanowienia, równocześnie jednak głosi, że żydowska „polityka osadnicza” jest „sprzeczna z prawem międzynarodowym”, bo oddala preferowany przez Berlin scenariusz powstania dwóch państw.

Jest to więc pośrednio poparcie powstania wolnej Palestyny. Umowa mówi też, że status Jerozolimy powinien zostać dopiero „wyjaśniony w toku negocjacji”. Uderza to z kolei w decyzję Donalda Trumpa o przeniesieniu ambasady USA do tego miasta. Kiedy w ONZ-ecie głosowano nad rezolucją potępiającą ten gest, z państw unijnych wstrzymały się tylko Polska, Chorwacja, Czechy, Łotwa, Rumunia i Węgry. Zachód UE był zaś tego samego zdania co niemieccy koalicjanci. To naturalne, że wielu politykom europejskim coraz bardziej zależy na głosach wyborców będących pochodzącymi z Bliskiego Wschodu muzułmanami, a coraz mniej na stosunkach z państwem żydowskim. Trudno natomiast stwierdzić, na czym zależy Izraelowi, który tak łatwo zaognia stosunki z jednym ze swoich ostatnich europejskich sojuszników.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Brońmy tego, co w Kościele dobre

Medialna promocja filmu „Kler” Wojciecha Smarzowskiego trwa w najlepsze. Zapowiada się jesień z pastiszem na Kościół na ekranach kin. A w mediach? Wysyp antykościelnych tematów, które – niestety – mają swoje źródło w realnych problemach.

Choćby sprawa w stowarzyszeniu Wiosna, które organizuje Szlachetną Paczkę, a którego niekwestionowanym liderem i twarzą był przez lata ks. Jacek Stryczek, wymaga odpowiedzialnego załatwienia zarówno przez Kościół, jak i państwowe instytucje. Ale to jedna rzecz. Druga dotyczy naszych reakcji. Łatwo szydzić z problemów księdza, szczególnie jeśli komuś nie jest z nim po drodze. Ale w grę wchodzi nastawienie Polaków i Polek do Kościoła jako takiego. A wiemy, jak łatwo krzykliwy szczegół daje się wykorzystać do zaburzenia całej perspektywy. Wiele osób, także na prawicy, mówi o sobie: katolicy kulturowi. To ludzie bez łaski wiary albo głęboko wątpiący, ale rozumiejący to, co w Kościele dobre, także w dziejach Polski. Do nich dziś mój apel: nie poddawajmy się goryczy, nie lekceważmy problemów, ale nie róbmy też z nich kwintesencji życia Kościoła, brońmy spokojnie tego, co w nim dobre.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl