Rada dla polityków PO mających coś na sumieniu. Poseł Opioła: „Niech sami się zgłoszą do organów ścigania”

/ cba.gov.pl

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

  

Trudno mi mówić o konkretnych przypadkach, ale osoby, które mają coś na sumieniu, powinny się bardzo mocno zastanowić, czy samemu nie zgłosić się do organów ścigania - mówi portalowi niezalezna.pl poseł Marek Opioła, szef sejmowej speckomisji. Odniósł się również do wcześniejszych zapowiedzi Grzegorza Schetyny o likwidacji CBA. - Widać, że pan przewodniczący boi się aktywności Centralnego Biura Antykorupcyjnego - stwierdził M. Opioła.

Rośnie lista polityków Platformy Obywatelskiej - wśród nich są nie tylko szeregowi posłowie, ale również byli członkowie rządu Donalda Tuska i Ewy Kopacz - zatrzymywani przez policję lub CBA, a którym prokurator stawia zarzuty.

Dzisiaj przeprowadzano akcję zatrzymania osób zamieszanych w prywatyzację CIECHu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sprzątanie po "interesach" z czasów Platformy - straty w milionach

Skontaktowaliśmy się z posłem Markiem Opiołą, szefem sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Zapytaliśmy nie tylko o śledztwa z udziałem polityków PO, ale również deklarację szefa tej partii o likwidacji CBA

- Widać, że pan przewodniczący boi się aktywności Centralnego Biura Antykorupcyjnego, to jest instytucja powołana do tropienia tego rodzaju nieprawidłowości - podkreśla w rozmowie z niezalezna.pl poseł Opioła.

- Trudno mi mówić o konkretnych przypadkach, ale osoby, które mają coś na sumieniu, powinny się bardzo mocno zastanowić, czy samemu się nie zgłosić do organów ścigania - sugeruje poseł PiS.

Czy podczas posiedzeń sejmowej speckomisji poruszane są podobne sprawy?

- Wielokrotnie omawialiśmy audyt przeprowadzony w spółkach strategicznych i kwestiach związanych, ale rozmawialiśmy o tym na poziomie strategicznym. Oczywiście, nie rozmawialiśmy kto i kiedy będzie zatrzymany, bo to wykracza poza kompetencje komisji, ale staramy się na bieżąco odpytywać szefów służb w sprawach, które są dla nas kluczowe - wyjaśnia.

Bez różnicy kto z szeregów Platformy zostanie zatrzymany, bez względu też na treść zarzutów, liderzy PO tłumaczą się za każdym razem w identyczny sposób: "to sprawa polityczna", "zemsta", "nękanie opozycji" itp. itd.

- To totalna bzdura! Platforma po prostu nie ma teraz żadnej odpowiedzi na swoją sytuację, nie są merytorycznie przygotowani i zachowują się tak jak przez 8 lat swoich rządów - stwierdził poseł Marek Opioła.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Utalentowany skoczek wraca do sportu. "Nauczyłem się pokory"

/ By Ailura, CC BY-SA 3.0 AT, CC BY-SA 3.0 at, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=43952445

  

Jeden z najbardziej utalentowanych norweskich skoczków narciarskich Kenneth Gangnes zapowiedział, że powróci w nadchodzącym sezonie do rywalizacji, pomimo że w ostatnich latach czterokrotnie zrywał więzadła w obu kolanach.

Gangnes, nazywany przez norweskie media „ptakiem z podciętymi skrzydłami”, podczas mistrzostw świata w lotach narciarskich w 2016 roku w Kulm zdobył złoty medal drużynowo i srebrny indywidualnie.

Od 2010 roku cztery razy zerwał więzadła kolana, po dwa razy w każdym, a ostatni raz w listopadzie. Teraz jak stwierdzili lekarze jest już zdrowy, a po letnich treningach oraz testach fizycznych, jak twierdzą działacze, może startować w Pucharze Świata.

Austriacki trener norweskich skoczków Alexander Stoeckl powiedział na łamach dziennika „Verdens Gang”, że jest zdumiony i pełen szacunku: "wiele lat jestem związany z tą dyscypliną, ale jeszcze nigdy nie spotkałem zawodnika, który po czterech tak poważnych kontuzjach zdecydował się powrócić na skocznię. Kenneth imponuje nam przede wszystkim siłą psychiczną i otrzyma każdą możliwą pomoc”.

Pierwsze skoki Norweg wykona jak tylko spadnie śnieg. W grę wchodzą dwie skocznie normalne, w Midtstubakken w Oslo oraz w Lillehammer.

Wyjaśnił, że chodzi mu głównie o prywatną walkę ze sobą, lecz istnieje też strona finansowa.

„Kontuzjowany skoczek nie zarabia, a premie w zawodach Pucharu Świata są bardziej interesujące niż moja obecna praca jako sprzedawca w sklepie sportowym na pół etatu. Moim celem jest dobry sezon z mistrzostwami świata, ale po tylu urazach nauczyłem się pokory i traktowania każdego dnia bez kontuzji jako nagrody” - powiedział skoczek dziennikarzom „Verdens Gang”.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl