Abp Jędraszewski: Jezus pozostawił Kościołowi dar uzdrawiania

/ Archidiecezja Krakowska

Misją Kościoła jest otaczanie miłością chorych i cierpiących - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Podkreślał też, że ogromnym skarbem Kościoła są ci, którzy opiekują się chorymi.

Dziś przypada Światowy Dzień Chorego, ustanowiony przez papieża Jana Pawła II 11 maja 1992 r. - w 75. rocznicę objawień fatimskich i w 11. rocznicę zamachu na jego życie na placu św. Piotra w Rzymie.

Metropolita krakowski podkreślił, że Jezus pozostawił Kościołowi dar uzdrawiania. W Biblii czytamy: Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą. (…) Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie. 

Jak zaznaczył arcybiskup, Kościół przygarnia do serca chorych i potrzebujących, otacza opieką tych, którzy nie radzą sobie w życiu.

- Misją Kościoła jest otaczanie miłością chorych i cierpiących i dostrzeganie w nich rysów samego cierpiącego Chrystusa – powiedział.

Podkreślił wdzięczność Kościoła wobec wszystkich, którzy otaczają chorych opieką. Metropolita podziękował pracownikom służby zdrowia, a szczególnie rodzinom i bliskim chorych, wymagających opieki w domu.

- Ludzie poświęcający się tej posłudze są wielkim skarbem Kościoła i przedłużają misję, którą Kościół pełni od samego początku” - mówił arcybiskup i dodał: „Brzmi to jako piękne wspomnienie o przeszłości. Trzeba pamiętać, że Kościół zawsze był wrażliwy na chorych i cierpiących.

Metropolita przypomniał postać Hanny Chrzanowskiej (1902-1973) - pielęgniarki, prekursorki domowej opieki nad chorymi. Jej beatyfikacja nastąpi 28 kwietnia w Krakowie Łagiewnikach.

Hanna Chrzanowska organizowała opiekę domową nad obłożnie chorymi, samotnymi i opuszczonymi, korzystając z sieci duszpasterstwa parafialnego. W działaniach wspierał ją ówczesny metropolita krakowski abp Karol Wojtyła.

Podczas II wojny światowej pracowała w Radzie Głównej Opiekuńczej, opiekując się uchodźcami, więźniami i przesiedlonymi oraz osieroconymi dziećmi, w tym dziećmi żydowskimi, poszukując dla nich rodzin zastępczych i bezpiecznych miejsc pobytu. Po wojnie kierowała działem pielęgniarstwa społecznego w Uniwersyteckiej Szkole Pielęgniarek i Higienistek w Krakowie. Redagowała pierwsze w Polsce czasopismo branżowe dla pielęgniarek "Pielęgniarka Polska" i uczestniczyła w przygotowaniu uchwalonej przez Sejm w 1935 r. Ustawy o pielęgniarstwie.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Antoni Macierewicz o atakach na Polskę: Padamy ofiarą niezrozumienia niebywałego bohaterstwa przodków

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Były minister obrony Antoni Macierewicz wskazał, że obecnie Polacy atakowani jako winni czy współwinni zbrodni, „padają ofiarą niezrozumienia niebywałego bohaterstwa przodków, którzy w okupowanej Polsce ratowali Żydów z narażeniem własnego życia i swoich rodzin”. „Nasi przodkowie wówczas zachowali się tak niebywale bohatersko, tak niebywale odmiennie od narodów i ludzi z innych państw i części terytoriów okupowanych przez Niemcy, że dzisiaj młodzieży, innym narodom, propagandystom trudno jest uwierzyć, że mógł być taki naród” - mówi Antoni Macierewicz.

W felietonie na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam Macierewicz podkreślił, że w ostatnim czasie uwaga społeczeństwa polskiego i Polaków na całym świecie skupiła się wokół przeszłości i teraźniejszości związanej z ludobójstwem niemieckim.

- Ludobójstwem, które doprowadziło do niewyobrażalnych strat narodu i państwa polskiego, które uderzyło swoim okrucieństwem niebywałym także w naród żydowski, które sprawiło, że po dzień dzisiejszy świat boryka się z niemożnością pełnego uświadomienia sobie i zrozumienia, co rzeczywiście wówczas się stało. Częścią tego niezrozumienia i ofiarą niezrozumienia padamy my, Polacy. Padamy dlatego, że - o ironio - nasi przodkowie wówczas zachowali się tak niebywale bohatersko, tak niebywale odmiennie od narodów i ludzi z innych państw i części terytoriów okupowanych przez Niemcy, że dzisiaj młodzieży, innym narodom, propagandystom trudno jest uwierzyć, że mógł być taki naród, którzy za cenę własnego życia, ludzie, którzy za cenę własnego życia ratowali innych, ratowali Żydów skazanych na zagładę, narażając na śmierć nie tylko siebie, ale także własne rodziny – mówił były szef MON.

Antoni Macierewicz zaznaczył, że nie było to dwóch, pięciu, dziesięciu ludzi czy tysiąc kilkaset osób, które zostały uhonorowane wielkimi tytułami i podziękowaniami, ale to były dziesiątki a nawet setki tysięcy ludzi biorących udział w ratowaniu Żydów.

- To bohaterstwo powoduje, że dzisiaj nie wierzy się w to. Ludzie złej woli próbują atakować nas jako winnych czy współwinnych tej zbrodni - wskazał były szef MON.

Jednocześnie Antoni Macierewicz ocenił, że podjęta ostatnio debata sprawiła, że do całego świata dotarła informacja :nie było polskich obozów śmierci”.

Polityk PiS wyraził też nadzieję, że sytuacja będzie „rozwijała się w kierunku znalezienia możliwości wspólnego dialogu, nie przerywania dialogu i wspólnej pracy nad wyjaśnieniem całej przeraźliwej historii wyniszczenia narodów polskiego, żydowskiego, romskiego na ternie Rzeczpospolitej”.

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Radio Maryja

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl