Ostatni weekend karnawału przyciągnął tłumy do Wenecji

/ twitter.com/@Ale___Cristina

  

80 tysięcy osób przybyło dziś do Wenecji na zabawy ostatniego weekendu karnawału - podały władze miejskie. Tłumy gości z całego świata zanotowano także w sobotę, gdy przyjechało ponad 60 tys. ludzi.

Długie kolejki ustawiały się do bramek wejściowych wokół placu Świętego Marka, gdzie decyzją władz ze względów bezpieczeństwa nie może przebywać więcej niż 20 tys. osób.

Taki limit wprowadzono tam po raz pierwszy przy okazji karnawału. Nie wyklucza się, że ograniczenie to będzie obowiązywać stale.

Media podkreślają, że mimo tłumów w mieście nad Canal Grande panował porządek. Ruch pieszych w zatłoczonych uliczkach sprawnie regulowała straż miejska.

Kulminacyjnym wydarzeniem podczas weneckiego karnawału w niedzielę był Lot Orła, czyli zjazd na linie z dzwonnicy na placu Świętego Marka. Bohaterem tego wydarzenia był włoski przedsiębiorca Renzo Rosso, sponsor remontu mostu Rialto. Przy dźwiękach piosenki "All You Need Is Love" zespołu The Beatles zjechał on po linie prosto na scenę, gdzie przycisnął ogromny "guzik atomowy", by - jak wyjaśniono - "wybuchła miłość" między prezydentem USA Donaldem Trumpem a przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem. Na scenie stały dwie postaci w ich maskach, które objął włoski biznesmen.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Czy będzie kolejna kara dla TVN? Wicepremier o skandalicznym zachowaniu prowadzącego program

/ Fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

W związku z wczorajszą wypowiedzią prowadzącego program w TVN24, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński poprosił o opinię Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Zdaniem wicepremiera dziennikarz nawoływał policję do wypowiedzenia posłuszeństwa legalnej władzy.

Gliński odniósł się w ten sposób do piątkowego odcinka "Szkła kontaktowego". W wyświetlonym wówczas materiale rzecznik stołecznej policji wyjaśnił, że piątkowe działania policjantów, w tym użycie siły fizycznej wobec protestujących przed Sejmem "były podyktowane wykonywanymi czynnościami w związku z popełnionym wykroczeniem". Komentując tę wypowiedź, współprowadzący "Szkło kontaktowe" red. Marek Przybylik stwierdził, że takimi działaniami funkcjonariusze "chcą pokazać, jacy są sprawni i służebni wobec polityków". Jak dodał, "policjanci nie powinni walczyć z demonstrantami tylko z politykami".

CZYTAJ TEŻ: Filmem z awantury przed Sejmem chcą zainteresować zagranicę! Na jaw wychodzą NOWE FAKTY

Stacja telewizyjna z Wiertniczej została już ukarana przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji kwotą prawie 1,5 mln. zł. Miało to miejsce po emisji relacji z tzw. "ciamajdanu", która dotyczyła okupacji sali posiedzeń Sejmu. Wówczas KRRiT stwierdziła, że nadawca naruszył artykuł 18 ust. 1 i 3 ustawy o radiofonii i telewizji "poprzez propagowanie działań sprzecznych z prawem i sprzyjanie zachowaniom zagrażającym bezpieczeństwu".

Decyzja ta jednak została uchylona. Powstaje pytanie - czy słusznie?

 

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl