Na Jasnej Górze 40-godzinne nabożeństwo przed Wielkim Postem

/ Dennis Jarvis \ CC BY-SA 2.0

Na Jasnej Górze rozpoczęło się dziś 40-godzinne nabożeństwo adoracji Najświętszego Sakramentu. Modlitwa, poprzedzająca Wielki Post, potrwa do wtorku. Towarzyszą jej specjalne intencje - dotyczące m.in. pokoju na świecie, miłosierdzia i pomyślności Ojczyzny.

Jak przypomina Biuro Prasowe Jasnej Góry, już w najbliższą środę przypada środa popielcowa, która rozpocznie 40-dniowy czas pokuty przygotowujący do przeżycia największych świąt dla chrześcijan – Wielkanocy.

Jak co roku w częstochowskim sanktuarium przygotowaniem do tego okresu jest trwające 40 godzin nabożeństwo, podczas którego wystawiany jest Najświętszy Sakrament, tak by pielgrzymi i okoliczni mieszkańcy mogli włączać się w modlitwę.

Nabożeństwo rozpoczęła niedzielna suma w jasnogórskiej bazylice. Przewodniczył jej paulin o. Stanisław Jarosz, który mówił w homilii o grzechu i wybaczeniu.

Wszyscy doświadczamy skutków grzechów, grzechów świata, grzechów rodziny, skutków grzechów przodków, skutków swoich własnych grzechów. Ja mam świadomość, że jeśli grzeszę, to ten mój grzech w skutkach uderzy w najsłabszego, w niewinnego. Tak się to dzieje

 – mówił.

Dlatego jest dobra nowina: twoje grzechy są przebaczone. Dobra nowina, że Bóg nie przestał kochać grzesznika, bo logicznie rzecz biorąc, człowiek odłączony od Pana Boga, odłączony od życia, powinien umrzeć. Dlaczego nie umiera? Bo Bóg nie przestał kochać grzesznika i wzywa go do nawrócenia. A słowo nawrócenie – metanoia, dosłownie znaczy zacząć myśleć inaczej

– dodał paulin.

W modlitewne czuwanie w czasie 40-godzinnego nabożeństwa włączają się poszczególne grupy działające i posługujące na Jasnej Górze, m.in. siostry zakonne, asysta jasnogórska i jasnogórskie chóry. Każdego roku nabożeństwu towarzyszą specjalne intencje adoracji i modlitw.

W tym roku wierni przepraszają m.in. za grzechy przeciwko życiu, wojny i terroryzm. Dziękują m.in. za sakrament kapłaństwa i niepodległość w setną w rocznicę jej odzyskania. Proszą o pogłębienie wiary, powołania kapłańskie, miłosierdzie, pokój dla świata oraz pomyślność Kościoła i Ojczyzny.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Arogancja Tuska jest niewiarygodna! Wziął się za pouczanie jak dbać o... dobre imię Polski

Donald Tusk / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk podczas konferencji prasowej w Brukseli stwierdził, że podczas spotkań z europejskimi liderami stara się dbać... o dobre imię Polski. Może warto mu zatem przypomnieć wpisy z Twittera, w których atakował nasz kraj?

Pytany o ocenę napięcia na linii Polska-Izrael, Tusk powiedział na konferencji prasowej w Brukseli, że rozmawiał na ten temat w piątek na marginesie prac Rady Europejskiej z premierem Mateuszem Morawieckim.

Przedstawiłem mu moją ocenę sytuacji w jakiej znalazła się Polska oraz wnioski jakie płyną z moich spotkań z europejskimi liderami, w czasie których też poruszałem tę kwestię i starałem się zadbać o dobre imię naszego kraju w czasie tych rozmów

- zarzekał się Tusk i jak zwykle wykorzystał okazję, by zaatakować obecny rząd.

Wszyscy ciężko pracowaliśmy w Polsce, ja też przez ostatnie 30 lat, nad dobrymi relacjami Polski ze światem zewnętrznym, w tym Izraelem i wspólnotą żydowską. Nie możemy pozwolić aby ktoś w kilka tygodni zrujnował całą tę robotę. Nie jest jeszcze za późno na konkretne działania, tak jak nie jest za późno na zwykłą ludzką przyzwoitość

- mówił przewodniczący Rady Europejskiej.

Przypomnijmy zatem, jak Tusk "dbał" o dobre imię Polski. Ostatnio, gdy rozgorzała dyskusja wokół ustawy o IPN były premier za rozpowszechnianie kłamliwego sformułowania "polskie obozy śmierci" obarczył... Polaków.

Nie trzeba szukać daleko, by znaleźć inne przykłady jego "walki o dobre imię Polski".

Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media – strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie 

- atakował Polskę i rząd w listopadzie ubiegłego roku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Za te słowa Tusk powinien odpowiedzieć - bezczelny atak na polski rząd

Ale czego się spodziewać po człowieku, który nawet składając świąteczne życzenia nie jest w stanie powstrzymać się od aluzji uderzających w polski rząd.

CZYTAJ WIECEJ: A mógł złożyć życzenia - po prostu... On jednak nie wytrzymał. Chodzi o Tuska

Zdjęcie Tuska i premiera Mateusza Morawieckiego zamieścił na Twitterze poseł Dominik Tarczyński.

I chyba miał rację - co do memów...

 

Źródło: PAP, 300polityka.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl