Tak działacze PO "dbają" o mieszkańców Warszawy. Minister ujawnił, co wyrabiają

Hanna Gronkiewicz-Waltz / / Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk podkreślił, że władze Warszawy uniemożliwiają rozpoczęcie budowy kluczowego odcinka Południowej Obwodnicy Warszawy (POW). "Apeluję do warszawskich polityków PO na czele z Panią Prezydent o zaprzestanie sporów i działań obstrukcyjnych" - podkreślił szef resortu.

"Władze Warszawy: Platforma Obywatelska, Hanna Gronkiewicz-Waltz uniemożliwiają rozpoczęcie budowy kluczowego odcinka Południowej Obwodnicy Warszawy. Te oburzające działania prowadzą do opóźnienia na tej kluczowej, wyczekiwanych przez warszawiaków inwestycji" - napisał Adamczyk w specjalnym oświadczeniu.

"Apeluję do warszawskich polityków PO na czele z Panią Prezydent o zaprzestanie sporów i działań obstrukcyjnych i o umożliwienie wejścia wykonawcy na plac budowy" - dodał minister.

Południowa Obwodnica Warszawy przebiega w ciągu drogi ekspresowej S2. Na jednym z odcinków, przechodzącym przez dzielnicę Ursynów, przeprowadzona zostanie w tunelu, biegnącym równolegle do ulicy Płaskowickiej. Na drodze, przy skrzyżowaniu z Aleją Komisji Edukacji Narodowej leży targowisko, jednak umowa dzierżawy tego terenu wygasła w połowie 2017 r. Bazar ma zostać przeniesiony na przeciwną stronę skrzyżowania i stanie w miejscu pętli autobusowej, która zostanie zlikwidowana. Odpowiednia umowa na dzierżawę tego terenu miała zostać podpisana w najbliższych dniach.

Jednak w czwartek w czasie sesji Rady Warszawy radny Piotr Guział złożył wniosek o informację prezydenta M. St. Warszawy ws. likwidacji pętli przy ul. Płaskowickiej na rzecz targowiska.

"W opinii inwestora GDDKiA pętla nie koliduje z POW, a zasadność jej utrzymania do połowy zeszłego roku podtrzymywał Zarząd Transportu Miejskiego. Pomimo tego pętla została zlikwidowana i trwa jej procedura wydzierżawiania na potrzeby prywatnego targowiska" - napisał Guział w uzasadnieniu.

Jak również podał, na prośbę szefa klubu PO zgodził się, żeby dyskusja o likwidacji pętli na rzecz bazaru odbyła się najpierw na posiedzeniu komisji infrastruktury 27 lutego, ale pod warunkiem, że do tego czasu nie będzie podpisana umowa dzierżawy. Jak podkreślił Guział, wiceprezydent Warszawy Witold Pahl wyraził na to zgodę.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

TO JUŻ PEWNE: Pomnik Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej zniknie z Warszawy!

/ By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=37156439

  

Jeszcze w tym roku pomnik wdzięczności żołnierzom Armii Radzieckiej zniknie z krajobrazu Warszawy! Zapowiedział to Mariusz Burkacki ze stołecznego Zarządu Zieleni. Elementy pomnika trafią do muzeum w Podborsku.

Jak poinformował Burkacki, pomnik Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej miał być przekazany do Muzeum Historii Polski, ale okazało się, że nie ma tam dla niego miejsca. "Potem był pomysł, żeby trafił do mauzoleum żołnierzy radzieckich w Warszawie przy ul. Żwirki i Wigury, ale ostatecznie nie bierzemy tego pod uwagę" - podkreślił w rozmowie z PAP.

"Doszliśmy do porozumienia z IPN. Jeszcze w tym roku zdemontujemy i przekażemy im ten pomnik" - powiedział Burkacki. Dodał, że Zarząd Zieleni, który odpowiada za demontaż i transport pomnika, uzyskał już zgodę konserwatora zabytków na działania. Teraz będzie szukał wykonawcy, który zdemontuje pomnik i przekaże go pomnik IPN. "Z tego, co wiem, elementy pomnika zostaną przekazane do szczecińskiego IPN i będą stanowiły stałą ekspozycję w muzeum w Podborsku koło Szczecina" - dodał.

Pomnik, który stoi w warszawskim Parku Skaryszewskim od 1968 roku, nie stanowi - zdaniem Burkackiego - integralnej części parku. "Teraz robimy tam prace rewitalizacyjne, więc to dobra okazja, żeby zająć się przeniesieniem monumentu" - podkreślił.

Jak poinformowała PAP asystent prasowa IPN w Szczecinie Magdalena Ruczyńska, w Muzeum Zimnej Wojny w Podborsku ma powstać m.in. wystawa edukacyjna przygotowana przez IPN, której misją będzie "pokazanie pełnego obrazu działalności propagandowej władz Polski Ludowej w sferze upamiętnień, czyli m.in. pomników, kopców, obelisków, kolumn, rzeźb, posągów, popiersi, kamieni pamiątkowych, płyt i tablic pamiątkowych, napisów i znaków, a także pomnikowych sprzętów wojskowych".

"Na ekspozycję składać się mają przede wszystkim oryginalne upamiętnienia lub ich elementy, ale także opatrzone komentarzem historycznym dokumenty i fotografie związane m.in. z ich budową, odsłonięciem czy organizowanymi przy nich propagandowymi uroczystościami" - dodała Ruczyńska. To właśnie tam mają trafić elementy pomnika z warszawskiego parku.

Do ekspozycji w Podborsku IPN wykorzysta dawny magazyn sowieckiej broni atomowej. W czasach PRL był ściśle tajny i szczególnie chroniony, o jego istnieniu wiedziało tylko kilkanaście osób. Obiekt wybudowali w latach 1967-1969 polscy żołnierze i w 1970 r. został przekazany stronie radzieckiej. Kompleks nosił kryptonim 3001. Na ekspozycję, jaką zaplanował IPN, przeznaczono 300 hektarów.

Utworzenie specjalnego miejsca dla sowieckich upamiętnień, m.in. tzw. pomników wdzięczności Armii Czerwonej, IPN zapowiadał już na początku 2016 r.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl