ORP Pułaski wyruszył na manewry TG-18

/ mat. 3. FOkr. / http://3fo.wp.mil.pl/pl/4_641.html

Załoga ORP "Pułaski" opuściła 8 lutego port wojenny w Gdyni i udała się na jedne z najtrudniejszych manewrów morskich - ćwiczenie TG-18 - informuje 3. Flotylla Okrętów.

W skrajnie niskich temperaturach, sztormowych warunkach i utrudnieniach związanych z manewrowaniem w fiordach załogi okrętów będą zdobywać doświadczenie w prowadzeniu operacji sił połączonych. Głównym zadaniem załogi polskiej fregaty w manewrach TG-18 będzie poszukiwanie, wykrywanie i zwalczanie okrętów podwodnych. Marynarze będą musieli wykazać się także umiejętnością szybkiego reagowania na wszelkie możliwe scenariusze operacji na morzu, m.in. na zwalczanie zagrożeń asymetrycznych - podaje 3. Flotylla Okrętów. 

Międzynarodowe manewry TG-18 są uważane za jedne z najtrudniejszych manewrów morskich, ponieważ okręty biorące w nich udział operują w bardzo trudnych warunkach, zarówno pod względem nawigacyjnym, jak i hydrometeorologicznym. Dwutygodniowe szkolenie w arktycznych warunkach można porównać do rocznego szkolenia na Morzu Bałtyckim, dlatego udział w nim, a przede wszystkim doskonalenie umiejętności z zakresu koordynacji, współdziałania i dowodzenia z okrętami innych państw jest tak ważny dla załóg polskich okrętów. Gospodarzem ćwiczeń jest Królewska Marynarka Wojenna Norwegii. Podczas udziału w międzynarodowych manewrach ORP „Gen. K. Pułaski” zawita do portu w Bergen, gdzie na jego pokładzie 17 lutego odbędą się oficjalne uroczystości nadania Polskiej Szkole w Bergen imienia Marynarki Wojennej RP - czytamy. 

ORP Pułaski do macierzystego portu powróci 26 lutego br.

Źródło: 3. FOkr., DG RSZ, MON

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Antoni Macierewicz o atakach na Polskę: Padamy ofiarą niezrozumienia niebywałego bohaterstwa przodków

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Były minister obrony Antoni Macierewicz wskazał, że obecnie Polacy atakowani jako winni czy współwinni zbrodni, „padają ofiarą niezrozumienia niebywałego bohaterstwa przodków, którzy w okupowanej Polsce ratowali Żydów z narażeniem własnego życia i swoich rodzin”. „Nasi przodkowie wówczas zachowali się tak niebywale bohatersko, tak niebywale odmiennie od narodów i ludzi z innych państw i części terytoriów okupowanych przez Niemcy, że dzisiaj młodzieży, innym narodom, propagandystom trudno jest uwierzyć, że mógł być taki naród” - mówi Antoni Macierewicz.

W felietonie na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam Macierewicz podkreślił, że w ostatnim czasie uwaga społeczeństwa polskiego i Polaków na całym świecie skupiła się wokół przeszłości i teraźniejszości związanej z ludobójstwem niemieckim.

- Ludobójstwem, które doprowadziło do niewyobrażalnych strat narodu i państwa polskiego, które uderzyło swoim okrucieństwem niebywałym także w naród żydowski, które sprawiło, że po dzień dzisiejszy świat boryka się z niemożnością pełnego uświadomienia sobie i zrozumienia, co rzeczywiście wówczas się stało. Częścią tego niezrozumienia i ofiarą niezrozumienia padamy my, Polacy. Padamy dlatego, że - o ironio - nasi przodkowie wówczas zachowali się tak niebywale bohatersko, tak niebywale odmiennie od narodów i ludzi z innych państw i części terytoriów okupowanych przez Niemcy, że dzisiaj młodzieży, innym narodom, propagandystom trudno jest uwierzyć, że mógł być taki naród, którzy za cenę własnego życia, ludzie, którzy za cenę własnego życia ratowali innych, ratowali Żydów skazanych na zagładę, narażając na śmierć nie tylko siebie, ale także własne rodziny – mówił były szef MON.

Antoni Macierewicz zaznaczył, że nie było to dwóch, pięciu, dziesięciu ludzi czy tysiąc kilkaset osób, które zostały uhonorowane wielkimi tytułami i podziękowaniami, ale to były dziesiątki a nawet setki tysięcy ludzi biorących udział w ratowaniu Żydów.

- To bohaterstwo powoduje, że dzisiaj nie wierzy się w to. Ludzie złej woli próbują atakować nas jako winnych czy współwinnych tej zbrodni - wskazał były szef MON.

Jednocześnie Antoni Macierewicz ocenił, że podjęta ostatnio debata sprawiła, że do całego świata dotarła informacja :nie było polskich obozów śmierci”.

Polityk PiS wyraził też nadzieję, że sytuacja będzie „rozwijała się w kierunku znalezienia możliwości wspólnego dialogu, nie przerywania dialogu i wspólnej pracy nad wyjaśnieniem całej przeraźliwej historii wyniszczenia narodów polskiego, żydowskiego, romskiego na ternie Rzeczpospolitej”.

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Radio Maryja

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl