Kolejne zamówienie na pojazdy JLTV

/ flickr.com

Oshkosh Defense otrzymało w ubiegłym tygodniu kontrakt wart 106.3 mln dolarów od Sił Lądowych Stanów Zjednoczonych (US Army) na dostawę 416 lekkich pojazdów taktycznych (Joint Light Tactical Vehicle, JLTV) - informuje amerykański departament obrony.

Umowa zakłada również dostawę 832 pakietów wyposażenia dodatkowego oraz ich instalację. Prace realizowane mają być w zakładach Oshkosh leżących w Wisconsin. Umowa ma zostać zrealizowana do marca 2019 roku. Opancerzone samochody terenowe Joint Light Tactical Vehicle (JLTV) stopniowo zastępują wykorzystywaną flotę pojazdów Humvee, które nie dają wystarczającej ochrony przed improwizowanymi ładunkami wybuchowymi oraz ostrzałem z granatników przeciwpancernych, czego doświadczyły kampanie wojenne w Iraku i Afganistanie.

Pierwsze oddziały US Army mają zostać wyposażone w wozy JLTV w połowie roku 2019. Łącznie do Korpusu Piechoty Morskiej oraz Wojsk Lądowych i Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych ma trafić 55 tys. JLTV wyposażone są w zdalnie sterowaną wieżyczkę, na której można zamontować działko bądź wyrzutnię rakiet. Do nawigacji wykorzystuje system GPS. Do komunikacji JLTV wykorzystuje pasma HF, VHF, UHF, SATCOM. Pojazd ma również dostęp do systemu świadomości sytuacyjnej. Maksymalna prędkość pojazdu na drodze wynosi 120 km/h. Waży w zależności od wyposażenia od 1.6 do 2.3 ton, przez co możliwe jest przetransportowanie tych pojazdów przy pomocy śmigłowców CH-47 CH-53 oraz samolotów transportowych C-130. Sposób wykonania pojazdu przyczynił się do zwiększania odporności na miny (Mine Resistant Ambush Protected - MRAP).Co więcej, JLTV posiadają elektronikę, która uniemożliwia wrogowi odpalanie improwizowanych ładunków wybuchowych (IED).

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Arogancja Tuska jest niewiarygodna! Wziął się za pouczanie jak dbać o... dobre imię Polski

Donald Tusk / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk podczas konferencji prasowej w Brukseli stwierdził, że podczas spotkań z europejskimi liderami stara się dbać... o dobre imię Polski. Może warto mu zatem przypomnieć wpisy z Twittera, w których atakował nasz kraj?

Pytany o ocenę napięcia na linii Polska-Izrael, Tusk powiedział na konferencji prasowej w Brukseli, że rozmawiał na ten temat w piątek na marginesie prac Rady Europejskiej z premierem Mateuszem Morawieckim.

Przedstawiłem mu moją ocenę sytuacji w jakiej znalazła się Polska oraz wnioski jakie płyną z moich spotkań z europejskimi liderami, w czasie których też poruszałem tę kwestię i starałem się zadbać o dobre imię naszego kraju w czasie tych rozmów

- zarzekał się Tusk i jak zwykle wykorzystał okazję, by zaatakować obecny rząd.

Wszyscy ciężko pracowaliśmy w Polsce, ja też przez ostatnie 30 lat, nad dobrymi relacjami Polski ze światem zewnętrznym, w tym Izraelem i wspólnotą żydowską. Nie możemy pozwolić aby ktoś w kilka tygodni zrujnował całą tę robotę. Nie jest jeszcze za późno na konkretne działania, tak jak nie jest za późno na zwykłą ludzką przyzwoitość

- mówił przewodniczący Rady Europejskiej.

Przypomnijmy zatem, jak Tusk "dbał" o dobre imię Polski. Ostatnio, gdy rozgorzała dyskusja wokół ustawy o IPN były premier za rozpowszechnianie kłamliwego sformułowania "polskie obozy śmierci" obarczył... Polaków.

Nie trzeba szukać daleko, by znaleźć inne przykłady jego "walki o dobre imię Polski".

Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media – strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie 

- atakował Polskę i rząd w listopadzie ubiegłego roku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Za te słowa Tusk powinien odpowiedzieć - bezczelny atak na polski rząd

Ale czego się spodziewać po człowieku, który nawet składając świąteczne życzenia nie jest w stanie powstrzymać się od aluzji uderzających w polski rząd.

CZYTAJ WIECEJ: A mógł złożyć życzenia - po prostu... On jednak nie wytrzymał. Chodzi o Tuska

Zdjęcie Tuska i premiera Mateusza Morawieckiego zamieścił na Twitterze poseł Dominik Tarczyński.

I chyba miał rację - co do memów...

 

Źródło: PAP, 300polityka.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl