Hakerzy atakują firmy. Robią z nich... koparki kryptowalut

/ bsdrouin; pixabay.com / Creative Commons CC0

Fake newsy i złośliwe ataki mające na celu tworzenie koparek kryptowalut – to dwa rodzaje cyberzagrożeń, pod których znakiem może stać rok 2018. Hakerzy coraz częściej zamieniają firmy w kopalnie kryptowalut. W niektórych krajach dotyczy to już 50% przedsiębiorstw. Zobacz, jak poważne są to zagrożenia.

Jak tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną infoWire.pl Wojciech Głażewski, country manager w firmie Check Point Software Technologies, fake newsy wykorzystywane są przez hakerów w celu niszczenia reputacji o marce.

- Fake newsy to często wykorzystywana broń do niszczenia reputacji poszczególnych osób lub wpływania na sytuację w środowiskach, krajach. Z punktu widzenia cyberbezpieczeństwa bardzo istotną rzeczą jest to, że informacja nieprawdziwa może być podana przez organizację podszywającą się pod organizację rządową czy cieszącą się zaufaniem społecznym. Wtedy staje się niebezpieczna – wyjaśnia ekspert.

Nic dziwnego, że atakowanie fake newsami z roku na rok staje się coraz powszechniejsze. Jak się przed nimi bronić?

Przede wszystkim nie brać niczego na wiarę i weryfikować prawdziwość informacji. Firmy oraz inne organizacje powinny też pamiętać, żeby odpowiednio zabezpieczyć się przed hakerami, którzy mogą się pod nie podszywać, aby rozpowszechniać fałszywe treści.
 
Innym bardzo aktualnym cyberzagrożeniem są ataki malware, które tworzą z zainfekowanych komputerów koparki kryptowalut.

- Koparka kryptowalut to nic innego jak komputer wykorzystujący swoją moc obliczeniową do wykonywania operacji matematycznych, w wyniku których otrzymujemy pewne obliczenia, ciągi matematyczne – bardzo mocno upraszczając – przekształcane w kryptowalutę – mówi Wojciech Głażewski, country manager w firmie Check Point Software Technologies.

Ostatnimi czasy fala ataków, dzięki którym hakerzy tworzą z komputerów zarówno użytkowników indywidualnych, jak i firm koparki kryptowalut, mocno wzrasta.

- Nasze badania dowodzą, że w drugiej połowie 2017 r. od 25% do (w niektórych krajach) 50% firm było zainfekowanych malware’em wykorzystującym ich zasoby do kopania kryptowalut – wyjaśnia ekspert.

 

Źródło: niezalezna.pl, infoWire.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jarosz nie podał ręki byłemu trenerowi reprezentacji? Jest komentarz siatkarza

Jakub Jarosz / by Nula (Anna Kłeczek), CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jakub_Jarosz-spotkanie_z_kibicami.jpg

Mecz Asseco Resovii Rzeszów z Jastrzębskim Węglem w 21. kolejce Plus Ligi zakończył się zwycięstwem rzeszowian 3:0. Medialne relacje zdominowała jednak pomeczowa sytuacja - Jakub Jarosz dziękując rywalom za grę pominął Ferdinando de Giorgiego, byłego trenera kadry narodowej, który pominął go w powołaniach na Mistrzostwa Europy.

Błyskawicznie pojawiły się spekulacje, że może być to celowe działanie doświadczonego atakującego i że miałby mieć on żal do trenera de Giorgiego za brak powołania na najważniejszą imprezę siatkarską 2017 roku. Medialne potyczki zaszły tak daleko, że głos musiał zabrać sam siatkarz. Jak zapewnia, nie zauważył trenera gości.

Chciałbym skomentować sytuacje o moim rzekomo celowym nie podaniu ręki trenerowi Jastrzebskiego Wegla . Zapewniam wszystkich zszokowanych ,ze byl to zwykły przepadek i nie zauważyłem trenera drużyny przeciwnej.

— Jakub Jarosz (@jakub_jarosz) 20 lutego 2018

Jarosz podkreślił, że po podaniu ręki ostatniemu zawodnikowi z Jastrzębia, w zwycięskiej euforii ruszył do swojego zespołu i nie zauważył, że po drugiej stronie siatki stoi jeszcze były trener kadry narodowej. Słowa krytyki skierował także do dziennikarzy, którzy z tego niepozornego gestu zrobili dość poważny problem.

Jestem jednak zdziwiony ,że poważni dziennikarze podchwytują takie tematy. Czy na prawde w Pluslidze nie dzieje sie nic ciekawszego? Szanuje każdego zawodnika i trenera . Także tych którzy nie powołali mnie do reprezentacji ????. Milego Dnia .

— Jakub Jarosz (@jakub_jarosz) 20 lutego 2018

Trzeba przyznać rację atakującemu Resovii: rzeczywiście w Plus Lidze dzieje się sporo. Liderem po 21 kolejkach jest ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z fantastycznym bilansem 20 wygranych i 1 porażki oraz 58 punktów. Na drugim miejscu zobaczyć możemy Skrę Bełchatów, a na trzecim ONICO Warszawa - obie te drużyny zgromadziły po 47 punktów. Do zakończenia rundy zasadniczej pozostało jeszcze dziewięć kolejek.

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl