Beata Szydło dla Niezalezna.pl o ustawie o IPN: "Musimy wytłumaczyć światu, jaka była prawda"

Udostępnij

– To jest nasz obowiązek wobec przyszłych pokoleń, bo jeżeli nie zrobimy tego teraz, to nie wryje się to w pamięć światową, to może się okazać, że kolejne pokolenia będą oskarżały Polskę o Holokaust bądź o wywoływanie II wojny światowej – powiedziała naszej reporterce wicepremier Beata Szydło.

Dopytywana o kontrowersje, jakie wzbudza na świecie nowelizacja ustawy o IPN, była pani premier podkreśliła, że "nam, Polakom, wydawało się, że wszyscy znają historię Europy i świata".

 

Tak  jak my jesteśmy przyzwyczajeni, że od najmłodszych lat poznajemy historię nie tylko naszego kraju, ale uczymy się też historii światowej. Okazuje się, że tak nie jest wszędzie, a do tego jeszcze dla wielu ta prawda historyczna jest nie do zaakceptowania

dodała.

Wicepremier wskazała, że "to jest bolesne, ale nie ma innego wyjścia – w tej chwili musimy po prostu wytłumaczyć światu, jaka była prawda".

To jest nasz obowiązek wobec przyszłych pokoleń, bo jeżeli nie zrobimy tego teraz, to nie wryje się to w pamięć światową, to może się okazać, że kolejne pokolenia będą oskarżały Polskę o Holokaust, bądź o wywoływanie  II wojny światowej

mówiła.

Beata Szydło zaznaczyła, że "łatwo nie będzie, ale dzisiaj jest taki moment, że wszyscy politycy, także opozycji, powinniśmy mówić jednym głosem i powinniśmy się zjednoczyć, bo dzisiaj najważniejsza jest sprawa Polski".

Oni tego nie mówią, ale ja cały czas głęboko wierzę w to, że zwycięży polska racja stanu i interes naszej ojczyzny. Musimy to zrobić, innego wyjścia nie ma

– dodała.

Wicepremier wspomniała też o "Gazecie Polskiej":

Przez ostatnie 25 lat "Gazeta Polska" przede wszystkim gwarantowała polskość w Polsce wtedy, kiedy trudno było mówić o patriotyzmie, kiedy trudno było mówić o tym, że – tak naprawdę, mimo że staliśmy się państwem demokratycznym, że zmienił się w Polsce system, wszyscy wierzyliśmy w to, że transformacja zbuduje nam ten lepszy świat - to mimo tego okazywało się, że nie do końca tak jest. Dzięki "Gazecie Polskiej", dzięki Klubom "Gazety Polskiej" i tym wszystkim ludziom, którzy związani są z tym środowiskiem, dzisiaj możemy powiedzieć: tak, faktycznie, Polska jest suwerennym, demokratycznym państwem, realizuje swoją politykę gospodarczą, realizuje swoją politykę godnościową, realizuje politykę, która jest przede wszystkim ukierunkowana na przyszłość, dobro obywateli, na interes naszej ojczyzny i to jest nasz obowiązek.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kilkuset kandydatów wystawi Mniejszość Niemiecka

/ rohrspatz

  

Ponad sześciuset kandydatów do władz różnych szczebli w regionie wystawi w wyborach samorządowych KWW Mniejszość Niemiecka.

Podczas konwencji KWW Mniejszość Niemiecka w Opolu przedstawiono kandydatów na wszystkie szczeble samorządu w województwie opolskim. Jak podkreślał Rafał Bartek, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim, zostali oni wyłonieni w oddolnym procesie, jaki przeprowadzono w strukturach TSKN - organizacji liczącej ponad 30 tysięcy członków płacących składki.

"Do sejmiku wystawiamy 31 kandydatów w czterech na pięć okręgów. O miejsca w radach siedmiu powiatów zawalczy 154 naszych kandydatów. Mamy 395 zgłoszonych osób do rad 36 gmin i 23 na funkcje wójtów i burmistrzów. Po raz pierwszy podpisaliśmy umowy o oficjalnym poparciu ośmiu kandydatów w wyborach na wójtów i burmistrzów, którzy nie startują z naszych list"

- wyliczał Bartek.

Zdaniem lidera TSKN, kandydaci z list Mniejszości Niemieckiej będą starali się nie tylko o głosy tej grupy narodowościowej.

"Budujemy alternatywę dla trwającej wojny na górze. Za nami stoi doświadczenie. U nas nie ma ludzi z przypadku, zapisywanych w ostatniej chwili, jak to się na niektórych listach zdarza. (...) Wiemy, jak zadbać o rozwój regionu, bo robimy to na codzień. My nie tylko potrafimy postawić nową ławkę, ale też wiemy, co zrobić, jak się zepsuje i jak ją naprawić. (...) Chcemy, by w szkołach rozwijała się nauka języka niemieckiego. Nie chodzi nam tylko o liczby, ale też o jakość tego nauczania. Dlatego chcemy, żeby w każdej gminie powstała jedna placówka dwujęzyczna. Zadbamy o to, by nie zabrakło fachowców, którzy w nich będą nauczali. Znajomość języka to praca w regionie, to rozwój lokalnych firm, to rozwój województa. Korzystają z tego wszyscy jego mieszkańcy. Opolskie, nasz Heimat, to nasza wspólna sprawa"

- podkreślał Bartek.

Przewodniczący TSKN wyraził nadzieję, że w trakcie wyborów Mniejszości Niemieckiej uda się utrzymać stan posiadania w sejmiku województwa opolskiego, gdzie mająca siedem mandatów MN wchodzi w skład rządzącej koalicji z PO i PSL. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl