Jakie kary można dostać w UE za fałszowanie leków?

/ jarmoluk

  

W Unii Europejskiej najwyższe kary więzienia za fałszowanie leków można dostać w Austrii, Słowenii i Słowacji - 15 lat. Najniższe - 1 rok - w Szwecji, Finlandii i Grecji; w Polsce jest to 5 lat - wynika z opublikowanego raportu Komisji Europejskiej.

W 21 państwach członkowskich (Austria, Belgia, Cypr, Czechy, Niemcy, Dania, Estonia, Grecja, Hiszpania, Francja, Chorwacja, Węgry, Irlandia, Włochy, Luksemburg, Malta, Holandia, Portugalia, Słowenia, Słowacja, Wielka Brytania) produkcja, dystrybucja, pośrednictwo, import, eksport i sprzedaż sfałszowanych leków zagrożone są sankcjami karnymi.

W siedmiu pozostałych niektóre rodzaje działalności są objęte karami cywilnymi (takimi jak grzywny), a nie sankcjami kryminalnymi.

Kary finansowe wahają się od 4,3 tys. euro na Litwie do 1 mln euro w Hiszpanii. W Wielkiej Brytanii nie ma górnej granicy kary finansowej.

"Z opublikowanego dzisiaj raportu wynika, że środki podjęte przez państwa członkowskie (ws. fałszowania leków) są zadowalające. Kary są skuteczne tylko wtedy, gdy są dobrze egzekwowane. Podrobione leki mogą zabijać, dlatego też wzywam wszystkie kraje UE, aby upewniły się, że przestępcy fałszujący leki są karani"

- powiedział w piątek Vytenis Andriukaitis, unijny komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności.

Jednocześnie przypomniał o wspólnym unijnym logo, które pomaga w rozpoznawaniu tych aptek internetowych, które sprzedają autentyczne i bezpieczne produkty. "Zachęcam wszystkich kupujących online, aby szukali logo, by upewnić się przed dokonaniem zakupu, że apteka internetowa działa legalnie" - dodał.

Stworzenie raportu to wymóg, który został zawarty w dyrektywie w sprawie fałszowanych leków z 2011 r. Ma pokazać, czy wszystkie kraje UE wprowadziły proporcjonalne, skuteczne i odstraszające kary dla osób zaangażowanych w produkcję i rozpowszechnianie sfałszowanych leków.

Państwa członkowskie obecnie pracują nad ogólnoeuropejskim systemem uwierzytelniania leków, który ma wejść w życie w lutym 2019 r. Oznacza to, że autentyczność leków na receptę będzie sprawdzana przed ich wydaniem pacjentom.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Oświadczenie majątkowe Schetyny. Przez rok wzbogacił się o 400 tys. zł i o mieszkanie!

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Totalna opozycja, przyzwyczajona do rozliczania z zarobków i nagród obozu władzy, musi pogodzić się z przykrym faktem. Jarosław Kaczyński, ten sam, który wniósł o obniżenie pensji parlamentarzystów, jest o wiele biedniejszy od lidera PO. Grzegorz Schetyna tymczasem w rok wzbogacił się o jedyne... 400 tys. zł. Przybyło mu też kolejne - piąte już - mieszkanie. Skąd wziął się ten majątek? Dochody ujęte w oświadczeniu w żaden sposób tego nie tłumaczą.

Oświadczenia majątkowe nie pozostawiają żadnych złudzeń. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ma zaoszczędzonych 19 tys. zł i jest właścicielem domu o powierzchni 150 m kw.

Regularne zarobki prezesa PiS - uzyskane dzięki pracy parlamentarnej - wynoszą zaś: 118,9 tys. zł, które zarobił jako poseł, 30 tys. zł diety poselskie i ok.77 tys. zł z tytułu emerytury z ZUS. 

Tymczasem u Grzegorza Schetyny napotykamy na same rewelacje.

Okazuje się, że lider PO w ciągu zaledwie roku wzbogacił się o 400 tys. zł w stosunku do roku 2016 i... przybyło mu również kolejne mieszkanie.

Przyjrzyjmy się zestawieniom oświadczeń majątkowych Schetyny złożonych odpowiednio w roku 2017 i 2018 (dane dotyczą rozliczenia za rok 2016 oraz za 2017).

[Kliknij obrazek, aby powiększyć]

 

 

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl