Wystawa „Niepodległa. Ojcowie Niepodległości” w Dworku Prezydenta RP w Ciechocinku

  

Ekspozycję otworzył w poniedziałek Prezydent Andrzej Duda. „To wystawa upamiętniająca tych, którzy byli Ojcami Niepodległości – tak ich nazywamy, tych, którzy do odzyskania przez Polskę niepodległości w wielkim stopniu przyczynili się swoją pracą i ofiarnością oraz walką” – powiedział Prezydent RP podczas uroczystości. Wystawa „Niepodległa. Ojcowie niepodległości” opowiada o wybitnych Polakach – mężach stanu, przywódcach politycznych, społecznych i wojskowych, którzy doprowadzili swoją działalnością do odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku. W dworku zaprezentowano wizerunki m.in. Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Paderewskiego, Ignacego Daszyńskiego, Wincentego Witosa, Wojciecha Korfantego, Józefa Hallera czy Kazimierza Sosnkowskiego. 

Dzięki wierze, poświęceniu, pracy i błyskotliwości powstańców Polska „wróciła na mapę Europy i świata, ale ta wiara nie wzięła się znikąd”, stwierdził Prezydent.

Ta wiara wzięła się z wcześniejszych przykładów, z legendy, która była w rodzinach, w polskim społeczeństwie przez czas zaborów: legendy przede wszystkim powstańców styczniowych. 

– mówił Andrzej Duda, wspominając tym samym 155. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego. Prezydent zaznaczył, że ludzie, którzy oddali za Polskę swoje życie, „byli wielkim mitem i byli czczeni w II RP”.


 

Z niezwykłym szacunkiem traktowano pamięć o Powstaniu Styczniowym. Chciałbym, żebyśmy my także, z takim samym szacunkiem i z taką samą jednością w polskim społeczeństwie uczcili stulecie odzyskania niepodległości. 

– podkreślił.

Chciałbym, żeby wszyscy poczuli, że sto lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, to niezwykle ważny dla nas moment. To jest wielka rzecz mieć ojczyznę, bo my, którzy mieliśmy ją zawsze – oczywiście przez część naszego życia ona nie była suwerenna, nie była w pełni niepodległa (...) – ale była na mapie i nazywała się Polską. 

 

– przypomniał Andrzej Duda.

Podkreślił, że chciałby aby upamiętnienie stulecia odzyskania niepodległości odbywało się przede wszystkim na szczeblu samorządowym, by lokalnie wspominano wydarzenia, które doprowadziły do odzyskania niepodległości.

Historia dworku w Ciechocinku sięga czerwca 1932 r., kiedy ówczesny prezydent Ignacy Mościcki przyjechał do miasta na otwarcie nowo wybudowanego kąpieliska, a następnie przez miesiąc wypoczywał w „Domu Zdrojowym”. Wówczas zrodziła się myśl, żeby zbudować w uzdrowisku rezydencję głowy państwa. Wybudowano piętrowy dworek w stylu neoklasycystycznym, ale Mościcki nie miał okazji z niego skorzystać. W czasie wojny budynek był siedzibą gestapo. Po wojnie przechodził różne koleje losu i zmieniał funkcje. W 2001 r. Rada Miasta Ciechocinka zwróciła się prezydenta RP z propozycją przywrócenia dworkowi historycznej roli. Prezydencka kancelaria przejęła obiekt jako darowiznę i odrestaurowała go. Obecnie pełni funkcję ośrodka informacyjno-edukacyjnego, są w nim organizowane wystawy i spotkania.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: prezydent.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Ich krew uratowała komuś życie

Krwiodawstwo w Policji / lubuska.policja.gov.pl

  

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Zielonej Górze wyróżniło nowosolskich policjantów medalem „Honorowego Dawcy Krwi – Zasłużonego dla Zdrowia Narodu”. Mundurowi regularnie oddawali krew by ratować życie innego człowieka. Uroczystość odbyła się w zielonogórskiej Palmiarni.

Nowosolscy policjanci chętnie dzielą się najcenniejszym darem życia – własną krwią. Wśród mundurowych wielu jest takich, którzy regularnie oddają krew, aby pomóc potrzebującym.

Przed nowosolską komendą co jakiś czas pojawia się mobilny punkt poboru krwi. Z inicjatywy Komendanta Powiatowego Policji w Nowej Soli - insp. Grzegorza Karpińskiego, Rejonowego Oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża w Nowej Soli oraz Policyjnego Klubu Honorowych Dawców Krwi policjanci, a także inni mieszkańcy powiatu, mogą systematycznie oddawać krew.

Chętni muszą wypełnić specjalny formularz, oddać odrobinę krwi do analizy, a następnie przejść badanie lekarskie. Po uzyskaniu akceptacji, można już oddać najcenniejszy dar dla potrzebujących, własną krew. Warto dodać, że ponad dwa lata temu, kiedy po raz pierwszy przed Komendą Powiatową Policji w Nowej Soli stanął autobus przeznaczony do poboru krwi, pojawił się pomysł, aby utworzyć Honorowy Klub Dawców Krwi, zrzeszający policjantów i innych mundurowych.

Policyjny Klub Honorowych Dawców Krwi obecnie liczy już kilkudziesięciu członków. Liczba policjantów deklarująca chęć niesienia pomocy stale rośnie. Nikogo nie trzeba przekonywać jak ważna i cenna jest krew w ratowaniu ludzkiego życia. We wtorek (16 października) Rejonowy Oddział Polskiego Czerwonego Krzyża w Zielonej Górze zaprosił przedstawicieli PKHDK z Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli na uroczystość z okazji „60-lecia Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża”. Medal za wieloletnią aktywną działalność na rzecz rozwoju Ruchu Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża odebrali przedstawiciele klubu: st. asp. Marek Kozak oraz asp. szt Marek Woźny. To zaszczytne wyróżnienie w imieniu Ministra Zdrowia wręczyła Pani Monika Fabisz–Kołodzińska Dyrektor RCKiK w Zielonej Górze podczas uroczystości, która odbyła się w zielonogórskiej Palmiarni.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl