Mieszkańcy zatrzymali pijanego kierowcę

/ policja.pl

  

Czworo oświęcimian ujęło pijanego kierowcę, który na ich oczach uszkodził trzy zaparkowane samochody. 25–latek nie ma prawa jazdy. Za kierownicę auta wsiadł mając 2,1 prom. alkoholu. Teraz grożą mu dwa lata więzienia – podała dziś policja.

Czworo mieszkańców Oświęcimia wczoraj wieczorem dostrzegło fiata pandę, który jadąc ulicą uderzył w trzy zaparkowane samochody. Ich reakcja była natychmiastowa: podbiegli do fiata, ujęli kierowcę, a następnie powiadomili policjantów

 – zrelacjonował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.

W organizmie 25-latka stwierdzono 2,1 prom. alkoholu. Nie miał prawa jazdy.

Gleń poinformował, że za prowadzenie auta w stanie nietrzeźwości grozi mężczyźnie do dwóch lat więzienia. Może otrzymać też zakaz prowadzenia pojazdów co najmniej na trzy lata. Sąd w takich przypadkach obligatoryjnie orzeka też świadczenie pieniężne - co najmniej 5 tys. zł.

Duże podziękowania należą się czwórce mieszkańców Oświęcimia, którzy zareagowali i ujęli nietrzeźwego kierującego. Mógł on kogoś potrącić. Dzięki ich postawie mężczyzna szybko trafił w ręce policjantów

– dodał Gleń.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włosi już są pewni! Kubica ma "zacząć od zera" w Formule 1

Robert Kubica / By Florival fr - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=35918170

  

Robert Kubica wróci w przyszłym roku do Formuły 1 i podpisze wkrótce gotowy już kontrakt z Williamsem - napisała dziś włoska "La Gazzetta dello Sport". To będzie, jak dodaje, powrót po ośmiu latach od wypadku w rajdzie samochodowym, który przerwał jego karierę.

Historia Roberta Kubicy - podkreśla sportowy dziennik - jest jak z powieści; "jest w niej szczęśliwy los i pech, dramat, pasja, nadzieja, a teraz także szczęśliwe zakończenie". Tak gazeta podsumowuje pewną według niej wiadomość o tym, że w 2019 roku Polak będzie jeździł w Formule 1 w bolidzie Williamsa.

Osiem lat po wypadku w rajdzie w Ligurii Robert "jest gotów zacząć od zera poznawszy głęboki ból kogoś, kto nie może robić tego, co kocha i kto odnalazł drogę powrotu wbrew wszelkiemu sceptycyzmowi" - ocenia gazeta.

Jak zaznacza, brakuje tylko podpisu na kontrakcie, a decyzja ma zostać ogłoszona być może już w czwartek. Zwraca też uwagę na to, że Kubica może podziękować grupie sponsorów, którzy pomogli mu zgromadzić potężną sumę.

"Przygotujmy się zatem na jeden z największych powrotów w historii sportu, który wywoła entuzjazm wielu kibiców, mających w ostatnich latach nadzieję na to, że zobaczą znów za kierownicą jednego z najbardziej utalentowanych i inteligentnych kierowców ostatnich pokoleń"

- pisze "La Gazzetta dello Sport".

Kładzie nacisk na to, że po wypadku polski kierowca przeszedł bardzo trudną drogę z psychologicznego punktu widzenia, gdyż - jak wyznał w jednym z wywiadów - z trudem akceptował to, co stało się z jego prawą ręką. Przytacza też jego słowa: "Nauczyłem się tego, że największe ograniczenia są w naszej głowie. Jeśli zdołamy je usunąć, nic nie jest niemożliwe".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl