Szef MON odda hołd ofiarom katastrofy w Mirosławcu

/ Wiew2 \ CC BY-SA 3.0

  

Minister obrony Mariusz Błaszczak weźmie jutro udział w uroczystości z okazji 10. rocznicy katastrofy lotniczej wojskowego samolotu transportowego w Mirosławcu – zapowiedziało w dziś MON.

Samolot C295 M należący do 13. Eskadry Lotnictwa Transportowego w Krakowie rozbił się wieczorem 23 stycznia 2008 r. przy podejściu do lądowania w Mirosławcu. Maszyna miała na trasie Warszawa-Powidz-Poznań-Mirosławiec-Świdwin-Kraków rozwieźć uczestników corocznej konferencji bezpieczeństwa lotów Sił Zbrojnych RP.

W katastrofie zginęło 20 osób: czterech członków załogi oraz 16 wysokich rangą oficerów Sił Powietrznych.

Badająca wypadek komisja ustaliła, że do katastrofy przyczyniły się niewłaściwy dobór załogi i błędy popełnione przez pilotów, w tym brak obserwacji przyrządów pokładowych i niewłaściwe manewry, wynikające z utraty orientacji przestrzennej. Jak stwierdzono, załoga nieświadomie doprowadziła do nadmiernego przechylenia samolotu, co spowodowało utratę siły nośnej.

Na lotnisku nie działał wówczas system precyzyjnego naprowadzania ILS, a załoga samolotu i personel naziemny posługiwały się różnymi jednostkami ciśnienia i wysokości.

Po katastrofie stanowiska straciło pięciu wojskowych bezpośrednio odpowiedzialnych - w ocenie ówczesnego ministra obrony - za decyzje, które do niej doprowadziły. Przed sądem odpowiadał jedynie kontroler lotów z Mirosławca, oskarżany o nieumyślne niedopełnienie obowiązków, który ostatecznie został prawomocnie uniewinniony. W 2015 r. Sąd najwyższy oddalił kasacje prokuratury w tej sprawie.

Najbliżsi ofiar otrzymali po 250 tys. zł za śmierć bliskich. Łącznie MON miało wypłacić 19,5 mln zł rodzinom ofiar.

Na miejscu katastrofy postawiono pomnik, obok głazu z pamiątkowa tablicą wkomponowano weń statecznik pionowy rozbitej maszyny.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Mamy trzy nowe złoża miedzi

  

Kanadyjska firma Miedzi Copper Corporation zidentyfikowała i bada trzy nowe złoża miedzi i srebra na zachodzie Polski. Na jednym z nich, w okolicach Nowej Soli, już za 4 lata może zacząć powstawać nowoczesna kopalnia miedzi i srebra, za ponad 15 mld zł. 

Od 6 lat Miedzi Copper Corporation, należąca do Lumina Group, kanadyjskiej grupy kapitałowej z Vancouver prowadzi w Polsce program poszukiwań miedzi i srebra. Jak dotąd firma zainwestowała ponad 350 mln zł w przebadanie ponad 7 130 km2 w trzech województwach i wykonanie 31 odwiertów badawczych.

Efektem naszego programu badawczego jest odkrycie trzech złóż: dwóch w województwie lubuskim i jednego w Wielkopolsce. W każdym z tych miejsc zasoby miedzi i srebra są na tyle duże, że ich wydobycie, już na etapie rozpoznania, jest ocenione jako ekonomicznie opłacalne. Ponieważ koszt kopalni liczony jest w miliardach dolarów, koncentrujemy się w pierwszej kolejności na rozwoju tego, najbardziej perspektywicznego projektu, w okolicach Nowej Soli

– powiedział Lyle Braaten, prezes Miedzi Copper Corporation.

W okolicach Chełmka i Lubęcina w województwie lubuskim rozpoczęto właśnie ostatni etap prac dokumentujących złoże miedzi i srebra „Nowa Sól”. Na kontynuowanie prac zabudżetowano już kolejne 50 mln zł.

W badania złóż miedzi i srebra w rejonie Nowej Soli zainwestowaliśmy dotąd około 200 mln zł. Wraz z uruchomieniem prac wiertniczych na odwiercie Nowa Sól C14B, rozpoczęliśmy ostatnią fazę przygotowań dokumentacji geologicznej złoża Nowa Sól w kategorii C1

– dodał.

Zakończenie rozpoczętego właśnie etapu prac pozwoli na ubieganie się o koncesje na wydobycie, co jest podstawą do budowy w Lubuskiem kopalni miedzi i srebra. Ma ona być wyposażona w najnowocześniejsze w technologii górniczej rozwiązania, a jej koszt przekroczy 15 mld zł.
Władze województwa lubuskiego mają nadzieję, że planowany kompleks wydobywczy będzie jednym z czynników napędzających wzrost gospodarczy regionu.

Jeśli rozpoznanie jest tak zrobione jak wymaga tego umowa koncesyjna o rozpoznanie, to nie ma żadnych przeszkód, żeby była umowa wydobywcza. Kopalnia jest bardzo potrzebna na tym terenie, kopalnia która dawałby ogromne odbicie dla województwa lubuskiego, ale również dla powiatu i gminy. Liczę, że jest możliwe jest rozpoczęcie budowy takiej kopalni to jest kwestia około 4 lat

– powiedział dziennikarzom w trakcie uroczystości z okazji inauguracji kolejnego etapu prac Robert Paluch Wicewojewoda Lubuski. 

Poza złożem położonym w okolicach Nowej Soli MCC rozpoznaje i dokumentuje złoże Mozów, położone w okolicach Sulechowa, także w województwie lubuskim oraz złoże Sulmierzyce, znajdujące się w okolicach Ostrowa Wielkopolskiego, w województwie wielkopolskim. Miedzi Copper Corp. posiada studium wykonalności i opłacalności budowy kopalń na poszczególnych złożach, przygotowane przez firmę Runge Pincock Minarco – światowego eksperta w dziedzinie projektowania kopalń.

Program badawczy Miedzi Copper Corporation należy do największych programów badań geologicznych prowadzonych w Polsce w ostatnim 40-leciu i jest jedynym tak szerokim programem, prowadzonym obecnie przez jednego inwestora. Zgodnie z przygotowanym przez EY opracowaniem, jeden tylko kompleks wydobywczy może zapewnić utworzenie 8,6 tys. miejsc pracy oraz ok. 1,3 mld  zł rocznie dodatkowych przychodów budżetowych. Jednocześnie realizacja takiej inwestycji przekłada się na wzrost polskiego PKB średnio o 3,5 mld zł każdego roku.

Główny akcjonariusz MiedziCopper Corp. (MCC), kanadyjska Lumina Group specjalizuje się w inwestowaniu w rozwój zasobów surowców mineralnych. Obecnie Grupa prowadzi kilka projektów inwestycyjnych na całym świecie.
 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl