Zacięty wyścig o fotel prezydenta Czech

Martin Strachoň / Wikimedia Commons

  

Sondaż przeprowadzony przed drugą turą wyborów prezydenckich w Czechach, która odbędzie się w najbliższy piątek i sobotę, pokazuje, że urzędujący szef państwa Milosz Zeman i były prezes Akademii Nauk Jirzi Drahosz mają niemal identyczne poparcie.

Według opublikowanych w niedzielę wyników sondażu, który dla Czeskiej Telewizji przeprowadziły firmy Kantar i Median, na Zemana chce głosować 45,5 proc. wyborców, a Drahosza poparłoby 45 proc. Prawie 10 proc. wyborców jest wciąż niezdecydowanych. Sondaż przeprowadzono w połowie ubiegłego tygodnia.

Analitycy z wydziału nauk społecznych praskiego Uniwersytetu Karola, korzystając z wyników pierwszej tury wyborów, badań sondażowych a także komercyjnych zakładów bukmacherskich, przygotowali model, według którego Drahosz zwycięży w drugiej turze, uzyskując 54,5 proc. głosów.

Zgodnie z czeskim prawem wyniki badań opinii publicznej można publikować tylko do północy z poniedziałku na wtorek. To oznacza, że nie będzie można podać wyników sondaży uwzględniających przebieg dwóch debat telewizyjnych kandydatów. Odbędą się one we wtorek i w czwartek. Według komentatorów dyskusje przed kamerami, w których przed pierwszą turą głosowania Zeman nie uczestniczył, faworyzują właśnie jego. Podkreślają też, że wiele zależy od tego czy Drahoszowi uda się narzucić własne tematy debat.

W najbliższą sobotę powinny już być znane nieoficjalne, chociaż pełne wyniki wyborów prezydenckich.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W Śremie złamano ciszę wyborczą. Mężczyzna jeździł po mieście samochodem z naklejonym plakatem wyborczym

/ policja.pl

  

Mandatem karnym w wysokości 50 zł za złamanie ciszy wyborczej został ukarany dzisiaj mieszkaniec Śremu (wielkopolskie) - poinformowała nadkom. Ewa Kasińska z KPP w Śremie. Mężczyzna jeździł po mieście samochodem, na którym naklejony był plakat wyborczy jego żony.

Jak tłumaczyła nadkom. Ewa Kasińska ze śremskiej komendy, dziś przed południem oficer dyżurny śremskiej policji został powiadomiony o naruszeniu ciszy wyborczej.

- Okazało się, że mieszkaniec Śremu poruszał się pojazdem, na którym przyklejony był plakat wyborczy jego żony, która kandyduje w wyborach. Policjanci ukarali mężczyznę mandatem karnym w wysokości 50 zł, w związku z tym, że popełnił on wykroczenie z ustawy Kodeks Wyborczy

 - podkreśliła Kasińska.

Jak dodała, „mężczyzna jeszcze przy policjantach usunął, odkleił ten plakat. Informował też funkcjonariuszy o tym, że nie miał świadomości, że w ten sposób narusza on ciszę wyborczą”.

Jak tłumaczyła Marta Mróz z wielkopolskiej policji, do incydentów związanych z zakłóceniem ciszy wyborczej doszło też w Jarocinie, gdzie zerwano dwa plakaty i w Pile, gdzie zniszczono baner wyborczy.

Cisza wyborcza rozpoczęła się w piątek o północy i potrwa do zakończenia głosowania w niedzielę, czyli do godz. 21.

Za złamanie ciszy wyborczej grozi nawet 1 mln zł grzywny; zabronione jest publikowanie sondaży, agitowanie na rzecz konkretnych kandydatów i list. Zakaz obowiązuje też w internecie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl