Kraków walczy z niemoralną działalnością

/ pixabay.com

  

W nowym roku na terenie Starego Miasta w Krakowie obowiązują nowe przepisy o Parku Kulturowym. Jednym z nich jest zakaz nagabywania do klubów nocnych i rozdawania ulotek o niemoralnej treści. W Starym Mieście ma też być ograniczony ruch meleksów.

W Krakowie uchwałę o Parku Kulturowym "Stare Miasto" znowelizowano w grudniu ub. r. Podmioty, których dotyczą nowe przepisy, mają trzy miesiące na dostosowanie się do nich.

Zgodnie z nowymi przepisami w Starym Mieście ograniczony ma być ruch meleksów - pojazdów elektrycznych, którymi poruszają się turyści. Rocznie wydawanych będzie tylko 70 zezwoleń na taką działalność.

Jak zwrócił uwagę radny PiS w Radzie Miasta Krakowa Michał Drewnicki, ograniczenie liczby meleksów wejdzie w życie po rozstrzygnięciu konkursu, który ogłoszą władze miasta.

- Tutaj mamy zapewnienie, że to będzie dopiero po wakacjach, więc przedsiębiorcy będą mogli poczekać na zmiany jeszcze niecały rok - powiedział.

Radny PiS w Radzie Miasta Krakowa Włodzimierz Pietrus ocenił, że przepisy o meleksach to „kompromisowe rozwiązanie", ponieważ „radni zdają sobie sprawę z potrzeb turystów, którym meleksy ułatwiają zwiedzanie". 

Od nowego roku w mieście obowiązuje zakaz rozdawania ulotek z informacjami "o charakterze sprzecznym z moralnością publiczną", nagabywania przechodniów oraz prowadzenie działalności usługowej o charakterze sprzecznym z moralnością w lokalu, w którym przedsiębiorca prowadzi działalność gastronomiczną, kulturalną lub rozrywkową.

Jak wskazał Drewnicki, w ostatnim czasie w mieście pojawiło się bardzo dużo nocnych klubów i dziewczyn, które nagabywały mieszkańców i turystów. Podkreślił, że celem uchwały o Parku Kulturowym jest eliminacja klubów go-go w centrum miasta.

Jednym ze sposobów walki z niemoralną działalnością jest - jak mówił - wprowadzenie zakazu zaklejania witryn, jak to robi wiele punktów handlowych.

- To spowoduje, że takie usługi nie będą mogły w Krakowie funkcjonować - powiedział.

Jego zdaniem kluby nocne w Starym Mieście spowodowały, że „Kraków zaczął się kojarzyć z miejscem uciech cielesnych". 

Zgodnie z nowelizacją w Starym Mieście zabronione jest też stosowanie "chodzących reklam" - czyli stosowanie kostiumów i przebrań zachęcających do kupowania towarów i usług, z wyjątkiem przebrań zgodnych z tradycją miasta.

Nie będzie można emitować dźwięków, obrazów i świateł (wyświetlaczy LCD i LED, neonów i laserów oraz światła innego niż białe lub zbliżone do białego do podświetlenia obiektów znajdujących się w witrynach, oknach, bramach i przejściach) w związku z prowadzeniem działalności handlowej. Te obostrzenia nie dotyczą wydarzeń kulturalnych. To też jest uderzenie w kluby go-go, których okna były podświetlane na różowo.

Kraków jest pierwszym polskim miastem, w którym pod koniec 2011 r. radni uchwalili przepisy o Parku Kulturowym.

Regulacje odnoszące się do obszaru Starego Miasta zaczęły obowiązywać od czerwca 2012 r., i dotyczą takich spraw jak m.in.: tablice i szyldy, które nie mogą mieć jaskrawej kolorystyki, reklamy, elewacje frontowe kamienic, wygląd i usytuowanie kiosków, stoisk handlowych oraz ogródków kawiarnianych.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polskie matki coraz lepiej wykształcone

/ pixabay.com

  

Ponad połowa Polek (51,7 proc.), które zostały matkami w 2017 r. miało wyższe wykształcenie, a w 1990 r. było to jedynie 6,1 proc. - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Tylko 6,1 proc. kobiet, które urodziły dziecko w 2017 r. miało wykształcenie gimnazjalne, podstawowe czy niepełne podstawowe. 27 lat wcześniej te dane wyglądały zgoła inaczej - wyższym wykształceniem legitymowało się jedynie 6,1 proc., średnim i policealnym - 39,9 proc. (w 2017 r. było to 32,5 proc.). 35,9 proc. kobiet, które urodziły dziecko w 1990 r. miało wykształcenie zasadnicze zawodowe - w 2017 r. 9,7 proc.

W stosunku do 1990 roku zdecydowanie zmienił się wiek macierzyństwa. 33,6 proc. kobiet, które rodziły w 2017 r. miało między 30-34 lata, w 1990 r. udział kobiety w tym przedziale wiekowym był niemal dwa razy mniejszy i wynosił 17,4 proc.

33 proc. rodzących w 2017 r. miało między 25 a 29 lat (w 1990 r. 29,3 proc.) Zdecydowanie zmienił się udział rodzących w wieku 20-24 lata. O ile w 1990 r. było to 36,4 proc., to 27 lat później jedynie 13,9 proc. Zmiana widoczna jest również w przypadku najmłodszych matek. W 2017 r. tylko 2,5 proc. kobiet, które urodziły dziecko miało 19 lat lub mniej. W 1990 r. takich matek było 8 proc. W przypadku pań, które zostały matkami powyżej 40. roku życia też zaszła zmiana - w 2017 r. stanowiły 2,7 proc. rodzących, w 1990 r. - 1,6 proc.

GUS przebadał też tzw. współczynnik dzietności, czyli określający liczbę urodzonych dzieci przypadających na jedną kobietę w wieku rozrodczym (15-49 lat) w latach 2000 i 2017 w poszczególnych województwach. W 2000 r. średnia dla Polski wynosiła 1,37, w 2017 wzrosła i wyniosła 1,45.

O ile w 2000 r. w województwach południowo wschodnich: lubelskim, podkarpackim i małopolskim był on wyższy niż średnio w Polsce (kolejno 1,50, 1,54 i 1,50), o tyle w 2017 r. sytuacja się odwróciła. Województwa ściany wschodniej nieco odstają od średniej krajowej. Współczynnik dzietności w województwie podlaskim wynosi 1,40, lubelskim 1,37, podkarpackim 1,37. Najniższy - 1,26 jest w województwie świętokrzyskim i opolskim - 1,29. Najwyższy współczynnik dzietności występuje w województwie pomorskim - 1,63. Powyżej średniej jest też woj. wielkopolskim - 1,58 i mazowieckim - 1,57. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl