Nowe węgierskie prawo bezlitosne dla Sorosa

George Soros / Niccolò Caranti; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

Premier Węgier Viktor Orban zasugerował, że zakaz wstępu do kraju, przewidziany w zaproponowanych przez rząd ustawach wymierzonych w organizacje wspierające nielegalną imigrację, może dotyczyć też amerykańskiego finansisty George'a Sorosa.

Wedle zaprezentowanych w środę propozycji rządowych obywatelom, którzy nie podporządkują się nowym przepisom, będzie można odmówić wstępu do stref granicznych kraju, w tym na międzynarodowe lotnisko w Budapeszcie, a cudzoziemcom w ogóle wstępu do kraju.

- Projekty ustaw służą temu, aby trzymać z dala od kraju każdego, kto organizuje i finansuje migrację. Chcemy trzymać poza krajem każdego, kogo działania stoją w fundamentalnej opozycji do interesów narodu węgierskiego

 - powiedział Orban w Radiu Kossuth.

- Stworzy to nową sytuację, w której wszyscy, w tym George Soros, będą mogli zdecydować, czy chcą nadal wspierać nielegalną imigrację. George Soros może na przykład odstąpić od wprowadzania "planu Sorosa" i wtedy nowe prawo nie będzie go dotyczyć

 - dodał.

Według Orbana urodzony na Węgrzech Soros, założyciel Fundacji Społeczeństwa Otwartego, "ma plan, według którego problemem jest ogrodzenie na granicy, a migracja może rozwiązać problem przyszłości Europy".

- Rząd węgierski jest przeciwnego zdania: to migracja jest problemem, a ogrodzenie jest rozwiązaniem

- powiedział premier.

Pakiet trzech ustaw wymierzonych w nielegalną imigrację zaprezentował w środę minister spraw wewnętrznych Sandor Pinter. Pierwsza z nich zobowiązuje organizacje wspierające nielegalną imigrację do udostępniania danych, druga obciąża organizacje w większości finansowane z zagranicy opłatą wynoszącą 25 procent zagranicznego wsparcia, trzecia zaś umożliwia zastosowanie zakazu przebywania na Węgrzech lub części terytorium kraju wobec osób organizujących nielegalną imigrację.

W przypadku cudzoziemców zakaz pobytu mógłby dotyczyć terytorium Węgier, a w przypadku obywateli Węgier – pasa 8 km od granicy strefy Schengen.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Abp Jędraszewski Człowiekiem Roku 2017 „Tygodnika Solidarność”

Abp Marek Jędraszewski / fot. Archidiecezja Krakowska

– Arcybiskup Marek Jędraszewski, mimo że jest wielokrotnie krytykowany, pozostaje wierny nauczaniu Pana Jezusa i Ewangelii – podkreślała Izabela Kozłowska z „Tygodnika Solidarność”.

Kozłowska w rozmowie z Polskim Radiem 24 wskazała na zasadnicze powody, dla których metropolita krakowski został wybrany Człowiekiem Roku 2017. 

Po pierwsze, ksiądz arcybiskup zawsze był, jest i mam nadzieję będzie przyjacielem „Solidarności”. (...) Po drugie, arcybiskup Jędraszewski mocno wspierał nie tylko „Solidarność”, ale i komitet ustawodawczy w sprawie ustawy ograniczającej handel w niedziele. Dodawał otuchy, że warto walczyć do samego końca i nie poddawać się, pomimo różnych trudności 
– mówiła.

Dziennikarka podkreśliła także, że metropolita krakowski upomina się o najsłabszych i, widząc niesprawiedliwość społeczną, odważnie reaguje, co nierzadko spotyka się z krytyką. 

Arcybiskup Marek Jędraszewski, mimo że jest wielokrotnie krytykowany, pozostaje wierny nauczaniu Pana Jezusa i Ewangelii i temu co pozostawili wielcy papieże, przede wszystkim świętego Jan Paweł II 
– zaznaczyła Kozłowska. Zaznaczyła także, że nauczanie metropolity krakowskiego przesiąknięte jest nauczaniem Jana Pawła II.

Jednym z tematów, w obrębie którego metropolita spotyka się z krytyką, jest prawo do życia, gdzie wypowiada się bezkompromisowo. Obecnie wspiera tych, którzy walczą o zaprzestanie aborcji eugenicznej w Polsce. Podobnie, co podkreśliła Izabela Kozłowska, było w przypadku wolnych niedziel, gdzie „Solidarność” otrzymała silne poparcie metropolity, który mówił bez ogródek: „Lament, który wywołało wprowadzenie ograniczenia w handlu pokazuje, że pozwoliliśmy na pewne zniewolenie siebie. Niewątpliwie po 1989 roku z polskim społeczeństwem stało się coś złego. W imię sukcesu zawodowego i powodzenia ekonomicznego bardzo łatwo odeszliśmy od najbardziej podstawowych zasad wypływających z dekalogu, a w konsekwencji od zasad dotyczących podstawowej solidarności społecznej”.

Metropolita krakowski wielokrotnie zabierał głos w sprawie rodziny, dając tym samym znać, że zdaje sobie sprawę z kryzysu relacji, na co wpływa wiele czynników. Wskazywał także na Ewangelię, jako najtrwalszy fundament, na którym można i trzeba budować. Arcybiskup Jędraszewski dał się poznać także jako człowiek wzywający nie tylko do wierności Ewangelii, ale także ojczyźnie. 

W wywiadzie arcybiskup Jędraszewski wspominał, że w dekalogu jest napisane, by „czcić ojca swego i matkę swoją”, dlatego też Kościół ma prawo angażować się w życie publiczne, wskazując drogę jaką społeczeństwo powinno podążać. Ojczyzna w tym kontekście rozumiana jest jako matka. Dlatego też „Bóg, Honor, Ojczyzna” to nie są tylko puste słowa w życiu arcybiskupa Jędraszewskiego 
– podkreśliła Izabela Kozłowska.

Źródło: Archidiecezja Krakowska, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl