Nici z męczeństwa Pieczyńskiego. Prokuratura ujawnia kulisy szarpaniny z udziałem aktora

Krzysztof Pieczyński / By Ja Fryta from Strzegom - Krzysztof PieczyńskiUploaded by Dudek1337, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26896710

  

– Po analizie zgromadzonych materiałów, prokurator polecił wszczęcie dochodzenia w sprawie pobicia aktora Krzysztofa Pieczyńskiego – poinformował dziś rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński.

Pieczyński miał zostać pobity w środę w centrum Warszawy. Aktor zrelacjonował zdarzenie w Polsat News, opowiadając, że napastnik go kopał i uderzył pięścią w twarz, a Pieczyński bronił się.

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji asp. Mariusz Mrozek informował, że w środę aktor i drugi uczestnik bójki zgłosili się do jednostki policji i złożyli zawiadomienia dotyczące naruszenia ich nietykalności cielesnej.

Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej przekazał, że prokurator polecił policji wszczęcie dochodzenia ws. pobicia i gróźb wobec Pieczyńskiego.

Jak poinformował prokurator Łapczyński, aktor zeznał, że przechodzący obok Artur G. spojrzał w jego stronę i powiedział do niego „ty pedale”, po czym poszedł dalej.

Krzysztof Pieczyński poszedł za nim i zapytał o powody zachowania. Wtedy mężczyzna zaczął mu ubliżać, wypowiadać wobec niego słowa „ty pedale, ty ubeku p…”, po czym zaczął go kopać, cały czas wypowiadając obraźliwe słowa – między innymi „masz 70 lat, a ubierasz się jak czterdziestolatek”
– podał Łapczyński.

Dodał, że „Krzysztof Pieczyński odszedł na bezpieczną odległość i zadzwonił na policję; mężczyzna w tym samym czasie również kontaktował się z policją; po tym kiedy Krzysztof Pieczyński wykonał zdjęcie w/w mężczyzny, ten ponownie zaczął mu ubliżać; mężczyźni weszli do budynku sądu przy ulicy Marszałkowskiej, gdzie poinformowano ich, by udali się na policję; tak też zrobili”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Aktor chciał zrobić z siebie świeckiego męczennika. Prawda okazała się jednak zupełnie inna

Łapczyński zauważył też, że z relacji pokrzywdzonego, nie wynika, by napastnik rozpoznał Pieczyńskiego jako aktora i osobę zaangażowaną w jakiekolwiek ruch społeczny. Dodał, że głównym motywem działania – według napastnika – była czerwona kurtka, w którą ubrany był Pieczyński.

Jak zaznaczył prokurator, z relacji Artura G. wynika, że podszedł do niego nieznany mu mężczyzna i powiedział do niego: „co się k… patrzysz, cały czas za tobą chodzimy, mamy cię na widelcu, zostaniesz zniszczony”.

Łapczyński podkreślił, że opisana sytuacja wzbudziła niepokój w mężczyźnie, ponieważ podobnie ubrane osoby atakowały go w ten sposób od kilku miesięcy.

Wtedy doszło między nimi do szarpaniny, przy czym wyżej wymieniony oświadczył, iż to on został zaatakowany. Następnie udali się do budynku sądu, a potem do Komendy Rejonowej Policji Warszawa I
– dodał prokurator.

Prokurator poinformował także, że policja prowadzi czynności wyjaśniające, a biegły oceni charakter obrażeń ciała pokrzywdzonego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ofiary obozów będą pozywać esesmanów? Adwokat z Niemiec ujawnia, co trzeba zrobić

Obóz koncentracyjny / pixabay.com/peter89ba/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Polacy więźniowie byłych obozów m.in. Stuthoff, Auschwitz, Ravensbrück, Mauthausen, Buchenwald oraz świadkowie akcji Erntefest w obozie Majdanek mogą oskarżać służących w nich esesmanów w niemieckich procesach - podał na łamach "Naszego Dziennika" niemiecki adwokat. Dodał, że oskarżycielami nie muszą być więźniowie, ale również ich dzieci czy rodzeństwo.

Jak czytamy w gazecie, prawnicy poszukują byłych więźniów tych obozów.

Byli więźniowie mają możliwość brania aktywnego udziału w tych postępowaniach jako oskarżyciele posiłkowi, nie muszą przyjeżdżać do Niemiec na te sprawy, gdyż są reprezentowani przez pełnomocników

- powiedział gazecie Rajmund Niwiński, adwokat z Düsseldorfu.

Dodał, że takimi oskarżycielami mogą być zarówno byli więźniowie, jak i ich dzieci lub rodzeństwo.

[polecam:http://niezalezna.pl/237056-sad-nad-zbrodniarzem-z-obozu-stutthof]

Niemiecki adwokat wskazał ponadto, że informacje o takich możliwościach są mało znane w Polsce. - Mam wrażenie, że ten temat w Polsce był mało poruszany, sądzę, że powinno się uświadomić społeczeństwu i ofiarom, że istnieje możliwość uczestnictwa w tych procesach - powiedział Niwiński.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl