Jaki: chcemy szybciej i lepiej pomagać ofiarom reprywatyzacji

/ Adrian Grycuk; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en

  

- Nowelizacja ustawy o komisji weryfikacyjnej ma sprawić, że komisja będzie szybciej i skuteczniej pomagać najbardziej potrzebującym. Nowela przewiduje m.in. możliwość wstrzymania egzekucji mieszkańców - mówił w Senacie szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki.

Senat rozpatruje nowelizację ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych, która przewiduje m.in. możliwość zatrzymania i doprowadzenia na rozprawy przed komisję weryfikacyjną świadków decyzją prokuratora okręgowego oraz zwiększenie kar grzywny za niestawiennictwo przed komisję.

Komisja senacka zarekomendowała poprawkę redakcyjną precyzującą niejasny przepis dotyczący zasad wykreślania wpisów w księgach wieczystych na skutek decyzji komisji weryfikacyjnej.

Jan Rulewski (PO) jako senator sprawozdawca mniejszości komisji ponowił wniosek o odrzucenie noweli ustawy w całości.

Jaki powiedział, że nowelizacja ustawy o komisji weryfikacyjnej ma sprawić, że komisja będzie "szybciej i skuteczniej pomagała ludziom, którzy najbardziej potrzebują pomocy".

Zwrócił uwagę na przepisy nowelizacji ws. wyposażenia komisji w uprawnienie wstrzymywania egzekucji mieszkańców w przypadkach reprywatyzacji, w których doszło do nieprawidłowości.

Wiceminister przekonywał, że to przepis "absolutnie potrzebny", na który czekają tysiące ludzi.

Mamy dzisiaj taką sytuację, w której jest decyzja komisji, że dana reprywatyzacja była związana z pospolitym przestępstwem, a brutalne "czyszczenie ludzi" dalej trwa

- powiedział Jaki.

Zaznaczył, że komisja "nie ma żadnej pomocy ze strony urzędu m.st. Warszawy". "Urząd m.st. Warszawy robi wszystko, żeby udowodnić nam, że nie jesteśmy skuteczni. Dlatego nawet, jak może pomagać ludziom, to nie pomaga i pozwala na to, żeby czyściciele kamienic dalej czyścili te kamienice" - zauważył przewodniczący komisji weryfikacyjnej.

Jak przypomniał, nowelizacja zakłada również, że po wydaniu decyzji komisji, że reprywatyzacja była niezgodna z prawem, stołeczny ratusz będzie miał obowiązek wprowadzić tymczasowego administratora dla danej nieruchomości i przywrócić stawkę czynszu sprzed reprywatyzacji do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy w przypadku ewentualnych zażaleń na rozstrzygnięcie komisji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Międzyrzecz: odsłonięto pomnik bohatera

/ silu / CC-BY-SA-3.0 (PL)

  

Pomnik dowódcy Powstania Wielkopolskiego generała broni Józefa Dowbora-Muśnickiego – patrona stacjonującej w tym mieście 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej - odsłonięto w Międzyrzeczu (Lubuskie) .

Pomnik przestawia postać generała stojącego w mundurze, z szablą. Figura wykonana w technice odlewu ma zbliżone rozmiary do naturalnych. Stanęła na niewielkim cokole na skwerze przy ul. Podzamcze, niedaleko Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej i Zamku Piastowskiego. Autorem projektu jest rzeźbiarz i odlewnik Robert Sobociński z Poznania.

W uroczystości z ceremoniałem wojskowym wzięli udział żołnierze, członkowie Komitetu Budowy Pomnika, wojewoda lubuski Władysław Dajczak i przedstawiciele władz Międzyrzecza.

Inicjatorem budowy pomnika było Stowarzyszenie Promocji 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej w Międzyrzeczu wspierane przez samą brygadę i Towarzystwo Pamięci Generała Broni Józefa Dowbora Muśnickiego z Lusowa (woj. wielkopolskie). Pomysł upamiętnienia generała poprzez budowę pomnika zrodził się ponad rok temu. Pieniądze na ten cel pochodziły od dobroczyńców.

17. Wielkopolska Brygada Zmechanizowana w 1996 r. przejęła tradycje 17. Dywizji Piechoty oraz pułków oznaczonych cyfrą 17; nadano jej wówczas imię gen. broni Józefa Dowbora-Muśnickiego. Jednostka ta należy do największych i najlepiej wyposażonych w naszej armii. Jej żołnierze uczestniczyli w wielu zagranicznych misjach. Stacjonują w Międzyrzeczu i Wędrzynie.

Józef Dowbor-Muśnicki urodził się 25 października 1867 r. w Garbowie koło Zawichostu w rodzinie ziemiańskiej. W latach 1899-1902 studiował w rosyjskiej Akademii Sztabu Generalnego, kończąc ją w stopniu majora. Przez ponad 30 lat służył w wojsku rosyjskim. Był oderwany od środowiska polskiego, dlatego, jak sam przyznawał, mówił nie najlepiej po polsku. Wziął udział w wojnie rosyjsko-japońskiej w 1905 r., a podczas I wojny światowej doszedł do stopnia generała i stanowiska dowódcy korpusu.

Po wybuchu rewolucji lutowej podporządkował się Naczelnemu Polskiemu Komitetowi Wojskowemu w Rosji i na początku sierpnia 1917 r. został organizatorem i dowódcą I Korpusu Polskiego w Rosji. Na początku 1918 r. na czele I KP toczył walki z Armią Czerwoną. Wsławił się zajęciem Bobrujska w lutym 1918 r. Wtedy też podporządkował się Radzie Regencyjnej, a następnie pod naciskiem niemieckim zdemobilizował oddziały korpusu.

Od stycznia 1919 r. był naczelnym dowódcą Powstania Wielkopolskiego. W marcu tego roku awansowany na stopień generała broni. Po zwycięskim powstaniu w Wielkopolsce brał udział w walkach o Lwów. 14 września 1920 r. przeniesiony w stan spoczynku.

Zamieszkał w majątku Batorowo koło Poznania, zajmując się gospodarstwem i działając m.in. w Stowarzyszeniu Dowborczyków "Ku chwale Ojczyzny". Zmarł 26 października 1937 r. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl