„Elektrownia jądrowa będzie w Polsce budowana”. Minister zabiera głos w sprawie kluczowej inwestycji dla energetyki

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/Benita5

  

Elektrownia jądrowa będzie w Polsce budowana – to jest mój pogląd i ja go podtrzymuję - powiedział dziś minister energii Krzysztof Tchórzewski. Dodał, że jesteśmy dosyć blisko tego, żeby powstał model finansowy.

- Elektrownia jądrowa będzie w Polsce budowana – to jest mój pogląd i ja go podtrzymuję. Jesteśmy dosyć blisko  tego, żeby powstał model finansowy

 - powiedział minister energii na konferencji prasowej. Tchórzewski tłumaczył, że Polska będzie potrzebowała bezemisyjnego źródła energii, by zrównoważyć emisję źródeł węglowych, na których nadal chce się opierać. Szef resortu energii ma nadzieję, iż budowa pierwszego bloku rozpocznie się jeszcze za jego "pobytu w ministerstwie".

Na początku września minister Tchórzewski mówił PAP, że na budowę trzech bloków jądrowych trzeba około 75 mld zł do roku 2040, dodając, że jeżeli decyzja o budowie elektrowni jądrowej zapadłaby jeszcze w 2017 r., to uruchomienie pierwszego bloku miałoby miejsce w okolicach 2029 albo i 2030 roku.

Z kolei jesienią 2017 r. Departament Energii Jądrowej ME podawał, że w ramach rozważanego modelu założono, iż finansowanie na co najmniej pierwszy blok albo pierwszą elektrownię jądrową będzie "krajowe". Przeprowadzone analizy wskazują, iż koszty wytwarzania energii w krajowej elektrowni jądrowej w czasie, kiedy mogłaby powstać - będą niższe niż koszty wytwarzania w nowych blokach węglowych.

Model finansowy musi zatwierdzić ME, a podjęcie decyzji o budowie należy do rządu. Po podjęciu tej decyzji przystąpiono by do wyboru wykonawców. Według DEJ ME procedura wyboru dostawcy technologii do elektrowni jądrowej miałaby być dwuetapowa i jeżeli w 2018 r. wyłoniono by jeden-dwa podmioty, to ostateczny wybór powinien nastąpić po negocjacjach trwających rok, czyli jeszcze w 2019r.

Na Pomorzu trwają badania dwóch potencjalnych lokalizacji elektrowni - Lubiatowo-Kopalino i Żarnowiec.

59 proc. uczestników badania przeprowadzonego w listopadzie 2017 r. na zlecenie Ministerstwa Energii popierało budowę w Polsce elektrowni jądrowej. Przeciw było 35 proc. badanych.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Co pięć minut ginie na świecie chrześcijanin. "Prześladowanie jest tematem mocno przemilczanym"

/ pixabay.com/CC0/Couleur

  

Prześladowanie chrześcijan jest tematem pomijanym milczeniem - powiedział dziś w Toruniu dyrektor Papieskiego Stowarzyszenia "Pomoc Kościołowi w Potrzebie" ks. prof. Waldemar Cisło. Podał, że wyznawcy Chrystusa giną na świecie co pięć minut.

Ks. Cisło wygłosił na w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu referat pt. "Przyczyny prześladowań chrześcijan na podstawie publikacji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie" podczas Konferencji "Problemy współczesnej polityki: prześladowania religijne, konflikty etniczne i zbrojne w XXI w.".

- Prześladowanie chrześcijan jest tematem bardzo mocno pomijanym milczeniem. Ojciec św. Benedykt XVI, a wcześniej papież Jan Paweł II przez wiele lat i w wielu dokumentach przypominali, że wiek XX i XXI to wieki męczenników

 - podkreślił ks. Cisło.

Duchowny wskazał, że 105 tysięcy chrześcijan ginie rocznie za wiarę w Chrystusa, czyli co 5 minut ginie jeden chrześcijanin. Dodał, że 200 milionów chrześcijan jest brutalnie prześladowanych, a w 116 krajach świata łamane jest prawo do wolności religijnej. Według przytaczanych przez niego danych 350 milionów chrześcijan poddawanych jest różnych formom dyskryminacji.

Ks. prof. Cisło mówił także o działalności reprezentowanej przez niego organizacji oraz wydawanych przez nią raportach dotyczących wolności religijnej.

- W dużych raportach o wolności religijnej przedstawiamy też sytuacje, bo wiemy, że nie istnieją tylko krwawe prześladowania chrześcijan tak jak w Nigerii, Pakistanie czy na Bliskim Wschodzie, ale mamy też takie kraje, gdzie ta dyskryminacja jest bardziej wyrafinowana np. w Egipcie. Mówię o tym Egipcie dzisiaj, a nie wtedy, gdy rządziło tam Bractwo Muzułmańskie

 - powiedział. Wyjaśnił, że chodzi m.in. problemy z dostaniem pracy, bo - jak mówił - "w dowodzie widać już po imieniu, kto jest wyznawcą chrześcijaństwa, a kto islamu".

Ekspert wśród przyczyn prześladowania chrześcijan wymienił radykalny hinduizm, fundamentalizm islamistyczny oraz reżimy totalitarne. W swoim wystąpieniu mówił o sytuacji chrześcijan w wielu państwach m.in. w Syrii, Arabii Saudyjskiej, Pakistanie czy Turcji.


Konferencja "Problemy współczesnej polityki: prześladowania religijne, konflikty etniczne i zbrojne w XXI w." została zorganizowana przez Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, Instytut Studiów Strategicznych Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie oraz Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej w Toruniu. W czwartek w WSKSiM trwa akcja "WSKSiM solidarne z Kościołem prześladowanym". W wydarzeniu bierze udział minister ds. pomocy humanitarnej Beata Kempa.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl