„Wyborcza” zwolniła dziennikarza po 24 latach pracy. Ten pozywa Agorę

/ Zrzut ekranu z youtube.com/TV Republika

Zwolniony z „Gazety Wyborczej” Andrzej Olejniczak złożył pozew w sądzie pracy, żądając przywrócenia na poprzednie stanowisko – informuje portal Wirtualnemedia.pl. Dziennikarz pracował w gazecie od 1993 roku. Zwolniono go 1 grudnia 2017 roku.

Po zwolnieniu Olejniczaka wspólny list do szefostwa napisali dziennikarze i redaktorzy dziennika.

Zwracamy się z prośbą o cofnięcie decyzji o zwolnieniu Andrzeja Olejniczaka, jednego z najlepszych redaktorów całej „Gazety Wyborczej” - stwierdzili.

Przypomnieli, że Olejniczakowi  w listopadzie 2017 roku zaproponowano stanowisko szefa działu politycznego.

Portal Wirtualnemedia.pl dowiedział się, że Andrzej Olejniczak złożył w warszawskim sądzie pracy pozew przeciwko Agorze, domagając się przywrócenia na poprzednie stanowisko. Ani dziennikarz, ani Agora nie chcą komentować sprawy.

W 1994 roku Olejniczak był już kierownikiem działu sportowego dziennika. Funkcję pełnił do 2012 roku, kiedy to przeszedł do sobotniego „Magazynu Świątecznego”, w którym był jednym z redaktorów.

Źródło: wirtualnemedia.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gwizdy i buczenie. Macron przywitany przez rolników

/ Zrzut ekranu z twitter.com

Buczenie i gwizdy powitały prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który odwiedził tegoroczny międzynarodowy Salon Rolniczy w Paryżu. Na tej wielkiej imprezie prezydent usiłował promować swoją politykę.

Ta pierwsza wizyta Macrona jako prezydenta Republiki na targach rolniczych rozpoczęła się wczesnym rankiem o godz. 7:45, jeszcze przed otwarciem Salonu dla publiczności. Macron złożył ją w kilka dni po protestach rolników w całym kraju przeciwko projektowi umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a krajami Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj).

Dziś doszło do ostrej wymiany zdań między prezydentem a producentami zbóż, którzy głośno protestowali przeciwko propozycji rządu, by zakazać stosowania glifosatu do 2020 roku. Wyraźnie poirytowany Macron obiecał - jak pisze agencja AP - znaleźć "rozwiązanie" polegające na zastąpieniu stosowania glifosatu innym środkiem czynnym w składzie preparatów chwastobójczych. 

Prezydent przez dziesięć minut debatował z rozzłoszczonymi hodowcami zbóż, którzy wcześniej go wygwizdali. Mówił podniesionym tonem i "publicznie okazał swoją irytację przed kamerami" - jak nazwała gazeta "Le Parisienne".

Wielu rolników okazało też swoje niezadowolenie z rozmów handlowych z krajami Ameryki Południowej, w wyniku których może dojść do zwiększenia importu mięsa do Francji. Francuscy hodowcy obawiają się zmniejszenia cła na import do Europy 70 tys. ton południowoamerykańskiej wołowiny rocznie. Ich zadaniem stanowiłoby to nieuczciwą konkurencję z uwagi na niski koszt jej produkcji metodami przemysłowymi, kryteria sanitarne i o wiele niższą jakość, niż są wymagane w Europie.

W zeszłym roku, kiedy jako kandydat na prezydenta wizytował Salon Rolniczy, trafiono go jajkiem w ramię. Żartował z tego wtedy, mówiąc, że został rażony folklorem. W tym roku Pałac Elizejski podał, że Macron ma zawsze w odwodzie kilka zapasowych garniturów.

Oprócz gwizdów prezydenta spotkały też oklaski, co stanowi według agencji AFP ilustrację napięć w światowym rolnictwie. Gwizdali młodzi rolnicy ubrani w koszulki z napisem "Uwaga, wściekli farmerzy". Wcześniej prezydent spotkał się z aplauzem ze strony osób przebranych za rolników.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl