Węgry walczą z nielegalną imigracją. Rząd przygotował pakiet ustaw

/ TWITTER.COM/ITVNEWS

  

– Rząd Węgier przygotował pakiet trzech ustaw wymierzonych w nielegalną imigrację – poinformował minister spraw wewnętrznych Sandor Pinter na konferencji prasowej w Budapeszcie.

Zgodnie z jedną z ustaw organizacje wspierające nielegalną imigrację byłyby zobowiązane do udostępniania danych, druga ustawa obciążałaby organizacje, które większość środków uzyskują z zagranicy, opłatą wynoszącą 25 procent zagranicznego wsparcia, trzecia zaś umożliwiałaby zastosowanie zakazu pobytu wobec osób organizujących nielegalną imigrację, przede wszystkim cudzoziemców.

Minister dodał, że w przypadku cudzoziemców zakaz pobytu mógłby dotyczyć terytorium Węgier, a w przypadku obywateli Węgier – pasa 8 km od granicy strefy Schengen. Jeśli obywatel węgierski mieszka w tym pasie, nie można byłoby go objąć zakazem. Minister zastrzegł też, że ustawa nie dotyczyłaby dyplomatów, przedstawicieli ONZ oraz posłów węgierskiego parlamentu, których obowiązki służbowe mogą uzasadniać przebywanie na tym terenie.

Pinter powiedział, że rząd omówił wspomniane projekty ustaw, ale na razie nie zostały one złożone do parlamentu, tylko od czwartku będą przedmiotem konsultacji społecznych.

Rzecznik rządu Zoltan Kovacs na tej samej konferencji prasowej nazwał ustawy pakietem „Stop Soros” w nawiązaniu do amerykańskiego finansisty George’a Sorosa, któremu władze Węgier zarzucają działanie na rzecz sprowadzania do Europy tłumów imigrantów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tomasz Kłos wierzy w polską kadrę. Typuje, kiedy przyjdą wyniki

Tomasz Kłos / By Ja Fryta from Strzegom - Tomasz KłosUploaded by Dudek1337, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=29649713

  

Zdaniem Tomasza Kłosa okres pracy selekcjonera Jerzego Brzęczka w piłkarskiej Lidze Narodów nie był zmarnowanym czasem. "Jestem przekonany, że wyniki przyjdą w eliminacjach do mistrzostw Europy, gdzie nie będziemy mieć tak mocnych rywali" - podkreślił były reprezentant kraju.

W ostatnim meczu Ligi Narodów biało-czerwoni zremisowali we wtorek w Guimares z Portugalią 1:1. Były kadrowicz ocenił, że mecz z mistrzami Europy i zwycięzcą grupy był jednym z lepszych w wykonaniu polskich piłkarzy w tych rozgrywkach i może dawać nadzieję na udane eliminacje do Euro 2020.

"Niektóre akcje naszej drużyny mogły naprawdę się podobać. Polacy pokazali też charakter, ale przede wszystkim to, że jak trzeba to potrafią grać z naprawdę dobrym rywalem. Kolejny raz potwierdziło się, że umiemy zmobilizować się w trudnych momentach i wychodzić z opresji. W tym meczu potrzebowaliśmy remisu, by znaleźć się w pierwszym koszyku w losowaniu rywali w eliminacjach do ME. Ten wynik i taki mecz w tym trudnym okresie był tej drużynie bardzo potrzebny"

– tłumaczył Kłos, który 69 razy wystąpił w reprezentacji.

Zwracał uwagę, że polski zespół poradził sobie bez Roberta Lewandowskiego i Kamila Glika. W jego opinii z dobrej strony zaprezentowali się m.in. boczni obrońcy – Bartosz Bereszyński i Tomasz Kędziora. Chwalił też Grzegorza Krychowiaka i Piotra Zielińskiego, który mógł przesądzić o wygranej biało-czerwonych.

To był szósty mecz Polaków pod wodzą trenera Jerzego Brzęczka, ale w żadnym z nich jego podopiecznym nie udało się odnieść zwycięstwa (trzy remisy i trzy porażki). Mimo złej passy, Kłos nie uważa, by okres pracy nowego selekcjonera w piłkarskiej Lidze Narodów był zmarnowanym czasem.

"Rozumiem rozczarowanie kibiców, bo w ostatnich latach kadra dawała nam wiele powodów do radości i przyzwyczailiśmy się do wygranych. Ale uważam, że dobre czasy wrócą w eliminacjach do ME. Trzeba pamiętać, że w LN graliśmy z bardzo dobrymi zespołami, więc nie patrzmy tylko przez pryzmat wyników. Na własnym przykładzie wiem, bo za trenera Jerzego Engela nie mogliśmy wygrać siedmiu meczów, że nie ma powodów do nerwowych ruchów"

– przekonywał były obrońca.

Jak zapewnił, jest przekonany, że wyniki przyjdą w eliminacjach do Euro, w których – jak wskazał Kłos - poziom zespołów będzie bardziej zróżnicowany. "Sukcesy rodzą się w bólach i nie przychodzą od razu. My aż tak bardzo nie cierpieliśmy, a wierzę, że teraz będzie lepiej" – podsumował były piłkarz m.in. ŁKS Łódź, Wisły Kraków, AJ Auxerre i FC Kaiserslautern.

Polska drużyna zajęła ostatnie miejsce w grupie A3, co oznacza, że w kolejnej edycji Ligi Narodów będzie występować w dywizji B. Eliminacje do mistrzostw Europy rozpoczną się wiosną 2019 r. Swoich grupowych rywali Polacy poznają podczas zaplanowanego na 2 grudnia losowania w Dublinie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl