Ingres biskupa Kamińskiego

Biskup Romuald Kamiński / fot. flickr.com/ EpiskopatNews

  

W najbliższą sobotę, 20 stycznia, podczas Eucharystii o godzinie 11.00 w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika w Warszawie odbędzie się liturgiczna inauguracja posługi nowego biskupa diecezji warszawsko-praskiej Romualda Kamińskiego.

Ojciec Święty Franciszek mianował bp. Romualda Kamińskiego koadiutorem diecezji warszawsko-praskiej 14 września 2017 r. W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, 8 grudnia 2017 r., Papież przyjął rezygnację biskupa warszawsko-praskiego abp. Henryka Hosera, który skończył 75 lat i przeszedł na emeryturę, tym samym dotychczasowy koadiutor bp Romuald Kamiński został biskupem warszawsko-praskim i przejął kanonicznie diecezję. 20 stycznia 2018 roku odbędzie ingres do katedry św. Michała Archanioła i św. Floriana na warszawskiej Pradze.

Nowy biskup warszawsko-praski bp Romuald Kamiński urodził się 7 lutego 1955 r. w Janówce. Święcenia kapłańskie przyjął 7 czerwca 1981 r. Był wikariuszem w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Otwocku, administratorem w Domu Arcybiskupów Warszawskich oraz referentem w Sekretariacie Prymasa Polski i kapelanem kard. Józefa Glempa w latach 1983-1992. Od 1992 r. pełnił funkcję kanclerza Kurii Warszawsko-Praskiej, był też członkiem Kolegium Konsultorów i Rady Kapłańskiej. 8 czerwca 2005 r. został mianowany biskupem pomocniczym diecezji ełckiej. Jego konsekracja odbyła się 23 czerwca 2005 r. w katedrze ełckiej. Jako zawołanie biskupie bp Kamiński obrał słowa: Sub Tuum praesidium (Pod Twoją obronę).

W Konferencji Episkopatu Polski pełni m.in. funkcję przewodniczącego Zespołu ds. Duszpasterstwa Służb Zdrowia (od 13 X 2017) i przewodniczącego Zespołu ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Litwy. Jest też członkiem Rady ds. Dialogu Religijnego, Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego i Zespołu ds. Kontaktów z Przedstawicielami Kościoła Greckokatolickiego na Ukrainie.

Bp Romuald Kamiński dobrze zna diecezję, do której przychodzi, ponieważ pracował w niej przez wiele lat.

Mając doświadczenie posługi kanclerza, jak mało kto, miałem możliwość poznania wszystkich mechanizmów działających w diecezji. Wiedza ta jest dla mnie ogromnym atutem, ale to już nie są tamte czasy. Świat się zmienia, zmieniają się warunki życia, relacje międzyludzkie. Nie ukrywam, że tak po ludzku to bardzo się boję, ale jeśli jest to zgodne z wolą bożą, to trzeba powiedzieć tak i poddać się Jej całkowicie. Tak też zrobiłem
– mówił po ogłoszeniu nominacji.

Pytany o priorytety swojej pracy duszpasterskiej odpowiadał, że biskup przede wszystkim powinien dbać o wspólnotę kapłańską, „gdyż jest to wspólnota, która jest na pierwszej linii pracy Kościoła”. 

Im będziemy mieć świętszych, bardziej zaangażowanych i duchowo oddanych kapłanów, tym nasza praca będzie wydawała lepsze owoce
– zaznaczał.  

Jako drugi priorytet wskazał zaangażowanie w pracę z laikatem. Mówiąc o ruchach i wspólnotach modlitewnych podkreślił, że trzeba stworzyć takie podłoże duszpasterskie, takie formy, aby każdy mógł znaleźć dla siebie jak najlepsze miejsce i mógł odnaleźć się w Kościele.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: episkopat.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ofiary obozów będą pozywać esesmanów? Adwokat z Niemiec ujawnia, co trzeba zrobić

Obóz koncentracyjny / pixabay.com/peter89ba/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Polacy więźniowie byłych obozów m.in. Stuthoff, Auschwitz, Ravensbrück, Mauthausen, Buchenwald oraz świadkowie akcji Erntefest w obozie Majdanek mogą oskarżać służących w nich esesmanów w niemieckich procesach - podał na łamach "Naszego Dziennika" niemiecki adwokat. Dodał, że oskarżycielami nie muszą być więźniowie, ale również ich dzieci czy rodzeństwo.

Jak czytamy w gazecie, prawnicy poszukują byłych więźniów tych obozów.

Byli więźniowie mają możliwość brania aktywnego udziału w tych postępowaniach jako oskarżyciele posiłkowi, nie muszą przyjeżdżać do Niemiec na te sprawy, gdyż są reprezentowani przez pełnomocników

- powiedział gazecie Rajmund Niwiński, adwokat z Düsseldorfu.

Dodał, że takimi oskarżycielami mogą być zarówno byli więźniowie, jak i ich dzieci lub rodzeństwo.

[polecam:http://niezalezna.pl/237056-sad-nad-zbrodniarzem-z-obozu-stutthof]

Niemiecki adwokat wskazał ponadto, że informacje o takich możliwościach są mało znane w Polsce. - Mam wrażenie, że ten temat w Polsce był mało poruszany, sądzę, że powinno się uświadomić społeczeństwu i ofiarom, że istnieje możliwość uczestnictwa w tych procesach - powiedział Niwiński.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl