Rzecznik Theresy May o Brexicie: Zrobimy to

Karta do głosowania w referendum ws. Brexitu / nwhomebuyers/freeimages.com

  

Rzecznik brytyjskiej premier Theresy May powtórzył dziś, że rząd w Londynie "wyrażał się absolutnie jasno" co do planów wyjścia z Unii Europejskiej. - Brytyjczycy zagłosowali za wyjściem (z UE) i my to zrobimy - zapewnił.

Tym samym odniósł się do słów szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska i przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera, którzy zadeklarowali dziś w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, że UE jest otwarta na ewentualną zmianę decyzji Wielkiej Brytanii w sprawie opuszczenia Wspólnoty.

W ostatnich tygodniach wielu brytyjskich polityków sugerowało przeprowadzenie drugiego referendum, które miałoby potwierdzić lub odrzucić decyzję podjętą w referendum w czerwcu 2016 roku. Swoje poparcie dla takiego rozwiązania sygnalizowali m.in. były premier z ramienia Partii Pracy Tony Blair, były wicepremier z partii Liberalnych Demokratów Nick Clegg, a także dwie czołowe postaci kampanii za wyjściem z Unii Europejskiej - były lider Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) Nigel Farage i główny sponsor ruchu Leave.EU Aaron Banks.

Od lipca 2017 roku wielu Brytyjczyków mówi w sondażach, że decyzja o wyjściu z UE była błędna. Najnowsze badanie z ubiegłego tygodnia wskazuje, że takiego zdania jest 46 proc. ankietowanych, a przeciwnego - 42 proc. 12 proc. nie ma zdania.

Wielka Brytania rozpoczęła proces wyjścia z Unii Europejskiej w marcu 2017 roku i powinna opuścić Wspólnotę 29 marca 2019 roku.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wymiar sprawiedliwości nie odpuszcza Piotrowi N. Dziennikarz usłyszał kolejne zarzuty!

/ Wikimedia Commons/Sławek/CC BY-SA 2.0

  

Policja z Konstancina-Jeziorny skierowała do sądu wniosek o ukaranie Piotra N. za trzy wykroczenia. Dziennikarz usłyszał zarzuty dotyczące jazdy samochodem bez ważnego przeglądu, ubezpieczenia i bez prawa jazdy. Wyznaczono także termin rozprawy, podczas której odpowie za spowodowanie wypadku na przejściu dla pieszych.

Obwinionemu zostały przedstawione zarzuty dotyczące trzech wykroczeń - prowadzenia pojazdu bez ważnych badań technicznych, obowiązkowego ubezpieczenia OC, a także bez wymaganych uprawnień, ponieważ Piotrowi N. prawo jazdy zostało zatrzymane w 2009 roku za przekroczenie punktów karnych

– poinformował kom. Jarosław Sawicki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.

Policjanci w poniedziałek po południu skierowali do Sądu Rejonowego w Piasecznie wniosek o ukaranie Piotra N. Za wymienione wykroczenia grozi kara grzywny. W związku z jazdą bez uprawnień sąd może orzec także zakaz prowadzenia pojazdów.

CZYTAJ WIĘCEJ: Piotr N. nie może spać spokojnie! Unieważniono skandalicznie niski wyrok

W tym samym sądzie 9 listopada odbędzie się rozprawa przeciwko N. za spowodowanie wypadku na przejściu dla pieszych, w którym ucierpiała 77-letnia kobieta. Wyznaczono także dodatkowe terminy na 20 grudnia br. i 21 stycznia przyszłego roku.

Do wypadku doszło 5 października w Konstancinie-Jeziornie. To właśnie wtedy dziennikarz nie miał prawa jazdy, OC i ważnego przeglądu. W toku śledztwa Piotr N. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura Rejonowa w Piasecznie skierowała pod koniec czerwca do sądu akt oskarżenia. Dziennikarz został nawet skazany wyrokiem nakazowym (bez rozprawy) z dnia 25 lipca, ale prokuratura wniosła sprzeciw z powodu rażącej niewspółmierności kary. Sąd w Piasecznie wymierzył bowiem dziennikarzowi karę grzywny w wysokości 6 tysięcy złotych, 10 tysięcy złotych nawiązki dla nieżyjącej już pokrzywdzonej oraz zobowiązał do pokrycia blisko 6 tysięcy kosztów sądowych.

Według prokuratury, N. przejawiał lekceważący stosunek do przepisów drogowych oraz bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego. Po ujawnieniu informacji o wyroku nakazowym w sprawie Piotra N., skomentował ją minister Zbigniew Ziobro. Prokurator generalny w mediach społecznościowych podkreślił, że „wypadki się zdarzają, ale Polacy oczekują, że prawo będzie równe dla wszystkich, bez względu na to, czy sprawca to osoba znana czy nie...”.

Za spowodowanie wypadku grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl