"Sędzia Zawistowski obraził się na demokrację"

/ Telewizja Republika/printscreen

  

Były szef Krajowej Rady Sądownictwa Dariusz Zawistowski i inni sędziowie obrazili się na demokrację - powiedział wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Przyznał, że liczy iż wśród nowych kandydatów do KRS będą również przedstawiciele zgłoszeni przez opozycję.

Zdaniem Patryka Jakiego, Dariusz Zawistowski i inni sędziowie "po prostu obrażają się na demokrację". Dodał, że sędzia Zawistowski jako obywatel może sprawić w przyszłości, żeby w kolejnych wyborach wygrała inna opcja polityczna.

- Taki stan rzeczy, z którym nie zgadzają się ludzie z KRS-u, to jest efekt wyborów demokratycznych i to wyborów, gdzie nic nie było ukrywane. Jednym z najważniejszych postulatów Zjednoczonej Prawicy była radykalna zmiana w wymiarze sprawiedliwości i obywatele - jak to bywa w demokracji - mogą taki projekt poprzeć bądź nie - mówił w TVP Info wiceminister sprawiedliwości.

Jak dodał, "teraz oni się obrazili i nie biorą udziału".

- Za ileś lat znów będzie rządziła inna partia, to wtedy my się obrazimy i nie będziemy brali udziału, a różni nasi współpracownicy będą mówić, że nie uznają tego systemu i jak pan Frasyniuk nie będą się stawiać do prokuratury - zaznaczył wiceszef MS.

Jaki przyznał, że taka sytuacja "wprowadza chaos" i takie wprowadzenie w Polsce chaosu proponują sędziowie.

Pytany, czy wśród kandydatów do KRS będą tylko przedstawiciele PiS, bo Platforma Obywatelska i Nowoczesna zadeklarowały, że nie będą uczestniczyć w procesie wyboru sędziów do KRS, Jaki odparł, że wolałby, żeby wśród kandydatów byli ci zaproponowani również przez opozycję.

Sędzia Dariusz Zawistowski w piątek złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa z dniem 15 stycznia 2018 r., poprzedzającym wejście w życie przepisów nowelizacji ustawy o KRS.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wymiar sprawiedliwości nie odpuszcza Piotrowi N. Dziennikarz usłyszał kolejne zarzuty!

/ Wikimedia Commons/Sławek/CC BY-SA 2.0

  

Policja z Konstancina-Jeziorny skierowała do sądu wniosek o ukaranie Piotra N. za trzy wykroczenia. Dziennikarz usłyszał zarzuty dotyczące jazdy samochodem bez ważnego przeglądu, ubezpieczenia i bez prawa jazdy. Wyznaczono także termin rozprawy, podczas której odpowie za spowodowanie wypadku na przejściu dla pieszych.

Obwinionemu zostały przedstawione zarzuty dotyczące trzech wykroczeń - prowadzenia pojazdu bez ważnych badań technicznych, obowiązkowego ubezpieczenia OC, a także bez wymaganych uprawnień, ponieważ Piotrowi N. prawo jazdy zostało zatrzymane w 2009 roku za przekroczenie punktów karnych

– poinformował kom. Jarosław Sawicki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.

Policjanci w poniedziałek po południu skierowali do Sądu Rejonowego w Piasecznie wniosek o ukaranie Piotra N. Za wymienione wykroczenia grozi kara grzywny. W związku z jazdą bez uprawnień sąd może orzec także zakaz prowadzenia pojazdów.

CZYTAJ WIĘCEJ: Piotr N. nie może spać spokojnie! Unieważniono skandalicznie niski wyrok

W tym samym sądzie 9 listopada odbędzie się rozprawa przeciwko N. za spowodowanie wypadku na przejściu dla pieszych, w którym ucierpiała 77-letnia kobieta. Wyznaczono także dodatkowe terminy na 20 grudnia br. i 21 stycznia przyszłego roku.

Do wypadku doszło 5 października w Konstancinie-Jeziornie. To właśnie wtedy dziennikarz nie miał prawa jazdy, OC i ważnego przeglądu. W toku śledztwa Piotr N. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura Rejonowa w Piasecznie skierowała pod koniec czerwca do sądu akt oskarżenia. Dziennikarz został nawet skazany wyrokiem nakazowym (bez rozprawy) z dnia 25 lipca, ale prokuratura wniosła sprzeciw z powodu rażącej niewspółmierności kary. Sąd w Piasecznie wymierzył bowiem dziennikarzowi karę grzywny w wysokości 6 tysięcy złotych, 10 tysięcy złotych nawiązki dla nieżyjącej już pokrzywdzonej oraz zobowiązał do pokrycia blisko 6 tysięcy kosztów sądowych.

Według prokuratury, N. przejawiał lekceważący stosunek do przepisów drogowych oraz bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego. Po ujawnieniu informacji o wyroku nakazowym w sprawie Piotra N., skomentował ją minister Zbigniew Ziobro. Prokurator generalny w mediach społecznościowych podkreślił, że „wypadki się zdarzają, ale Polacy oczekują, że prawo będzie równe dla wszystkich, bez względu na to, czy sprawca to osoba znana czy nie...”.

Za spowodowanie wypadku grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl