Polska Noc w NBA. Jak wypadł Gortat?

/ Keith Allison; creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

Marcin Gortat zdobył 16 punktów i miał 13 zbiórek, a jego Washington Wizards we własnej hali pokonali po dogrywce Brooklyn Nets 119:113. Przy okazji tego spotkania odbyła się "Polska Noc" w NBA, a z trybun obejrzało je wielu gości zaproszonych przez Gortata.

To już po raz siódmy dzięki inicjatywie Gortata przybliżono Amerykanom polską kulturę. W trakcie meczu m.in. uhonorowano polskich weteranów wojennych, a swojego idola w akcji na żywo mogli obejrzeć młodzi adepci koszykówki, zwycięzcy wakacyjnych campów organizowanych przez fundację Gortata. W specjalnym filmie do uczestników "Polskiej Nocy" zwrócił się prezydent Andrzej Duda.

Gortat nie zawiódł i rozegrał jedno z lepszych spotkań w tym sezonie. Na parkiecie przebywał 30 minut, trafił sześć z ośmiu rzutów z gry oraz cztery z sześciu wolnych. Jego dorobek uzupełniają dwie asysty, przechwyt i blok. Miał także jedną stratę i popełnił dwa faule.

Sam mecz również mógł się podobać i dostarczył emocji, na które się nie zanosiło. Wizards od początku bowiem prezentowali się znacznie lepiej i w drugiej kwarcie prowadzili już różnicą 22 punktów.

Goście nie złożyli jednak broni i po przewie mozolnie odrabiali stratę. Nets do remisu 107:107 doprowadzili dokładnie na 9,1 s przed końcem regulaminowego czasu gry. Za trzy punkty trafił wówczas Quincy Acy i potrzebna była dogrywka.

W dodatkowych pięciu minutach znów inicjatywa należała do stołecznych koszykarzy. Dogrywka zaczęła się od celnego rzutu Gortata, ale przede wszystkim brylował w niej John Wall. 27-letni rozgrywający zdobył lub miał udział, asystując w 11 z 12 punktów uzyskanych w jej trakcie przez "Czarodziejów". Jego łączny dorobek to 23 punkty i 16 asyst, natomiast Bradley Beal dołożył 24 pkt. Wśród pokonanych wyróżnił się Rondae Hollis-Jefferson - 22 pkt.

Z bilansem 25 zwycięstw i 18 porażek Wizards w tabeli Konferencji Wschodniej zajmują piąte miejsce. Kolejny mecz rozegrają w poniedziałek, na własnym parkiecie z Milwaukee Bucks (22-19).

Prowadzą koszykarze Boston Celtics (34-10), którzy minionej nocy odpoczywali. Na Zachodzie i zarazem w całej lidze najlepsza jest ekipa Golden State Warriors (35-9). Obrońcy tytułu w sobotę pokonali na wyjeździe Toronto Raptors 127:125.

Dla "Wojowników" 26 punktów zdobył Klay Thompson. Kevin Durant dodał 25, a Stephen Curry 24. Kanadyjskiej drużynie nie wystarczyła świetna gra DeMara DeRozana, który uzyskał aż 42 pkt.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Czarnecki nie zamierza przepraszać Thun. Zdradza, kto stoi za histeryczną reakcją na jego słowa

/ Róża Thun / Fotomag/Gazeta Polska

- Nie nazwałem europosłanki PO Róży Thun "szmalcownikiem"; nie mogę przepraszać za słowa, których nie wypowiedziałem, porównałem negatywne postawy w polskiej historii - podkreślił w Polsat News wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki.

W czwartek w Strasburgu planowane jest posiedzenie konferencji przewodniczących Parlamentu Europejskiego, na którym będzie omawiany wniosek przewodniczących czterech grup politycznych w sprawie R. Czarneckiego. Liderzy frakcji reprezentujących większość europosłów chcą procedury, która może zakończyć się odwołaniem polityka PiS z funkcji wiceszefa PE za jego słowa o  Thun.

Czarnecki zapewnił, że "oceniał, ocenia i będzie dalej negatywnie oceniał" polityków, którzy "atakują nasz kraj na arenie międzynarodowej". Dodał, że lojalność wobec Polski i utrata stanowiska, ma dla niego większą wartość, niż zachowanie stanowiska, przy zaprzeczeniu swoim poglądom.

"Uważam tą całą sytuację za pewną burzę medialną, polityczną, która nie odnosi się do tego, co powiedziałem, tylko odnosi się do wyobrażeń o tym co powiedziałem" - mówił europoseł PiS.

Jego zdaniem, czwartkowa konferencja w jego sprawie, to "dalszy ciąg walki z Polską".

"Te same środowiska, ci sami politycy, którzy inspirowali i głosowali za antypolską rezolucją (dot. uruchomienia wobec Polski art. 7 traktatu UE) w listopadzie zeszłego roku, dzisiaj atakują mnie, jako polskiego wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego" - podkreślił Czarnecki.

Czarnecki powiedział, że "nie może przepraszać za słowa, których nie wypowiedział".

"Porównałem negatywne zjawiska, negatywne postawy w polskiej historii" - wyjaśnił.

- Na pewno nie nazwałem "szmalcownikiem" pani poseł z Platformy. Natomiast nie wycofuje się ze swoich słów, czy też oceny, skrajnie negatywnej w stosunku do tych ludzi, środowisk politycznych, które na przestrzeni polskich dziejów zwracały się do obcych tronów, obcych monarchów, do obcej władzy, aby ta władza interweniowała w Polsce - oświadczył europoseł PiS.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl