Polacy w USA pomagają ciężko chorym dzieciom

  

Ponad 100 tys. USD zebrano w Nowym Jorku i innych miastach USA w ramach zakończonej właśnie corocznej polonijnej akcji charytatywnej Świąteczny Uśmiech Dziecka. Od zainicjowania zbiórki na hospicja dziecięce w Polsce w 2014 roku zebrano łącznie pół miliona dolarów.

Organizatorami przedsięwzięcia są Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa (PSFCU) oraz nowojorska Fundacja Uśmiechu Dziecka. Darowizny przekazują głównie członkowie PSFCU, największej w świecie polonijnej instytucji finansowej, przy okazji dokonywania tam transakcji. Oddziały Unii zlokalizowane są w Nowym Jorku, stanie New Jersey oraz w Chicago i okolicach.

- Najbardziej cieszy mnie fakt, że oprócz pomagania chorym dzieciom nasza akcja na stałe wrosła już w kalendarz polonijnych wydarzeń. Udało nam się stworzyć wśród członków PSFCU pewnego rodzaju oczekiwanie, że od święta Dziękczynienia aż do końca grudnia mogą wpłacić pieniądze na dziecięce hospicja w Polsce. Przez cztery lata, odkąd prowadzimy akcję Świąteczny Uśmiech Dziecka, Polacy zebrali imponującą kwotę pół miliona dolarów na ciężko chore dzieci – powiedział Państwowej Agencji Prasowej dyrektor wykonawczy PSFCU Bogdan Chmielewski.

W ramach zakończonej niedawno akcji polonijna społeczność gromadziła fundusze dla trzech hospicjów dziecięcych w Polsce. Fundacja Śląskie Hospicjum dla Dzieci w Tychach, rekomendowana przez pierwszą damę RP Agatę Kornhauser-Dudę, otrzyma ok. 22 tys. dolarów (ok. 75 tys. złotych). Do Lubelskiego Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia (jedyne w południowo-wschodniej Polsce domowe i stacjonarne hospicjum dla dzieci) trafi blisko 38 tys. dolarów (ok. 130 tys. złotych). Fundację Warszawskie Hospicjum dla Dzieci zasili natomiast kwota ok. 20,5 tys. dolarów (ok. 70 tys. złotych).

Ponadto Fundacja Uśmiechu Dziecka przeznaczy ok. 24 tys. dolarów (ok. 82 tys. złotych) na wsparcie chorych polonijnych dzieci w Stanach Zjednoczonych.

Jak podkreśla kierownictwo PSFCU, wszystkie środki ofiarowane przez polonijnych darczyńców są przeznaczane na pomoc dzieciom. PSFCU nie odlicza od datków kosztów związanych ze zbiórką, czy transferem pieniędzy.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Zdrowy feminizm jest zawsze obecny w Kościele". Abp Michalik mocno o ruchach feministycznych

Abp Józef Michalik / By Ryszard Hołubowicz - Lublin.com.pl, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20146945

  

Dzisiaj każdy kto spojrzy na Matkę Najświętszą w niebie, na Jej życie i zasługi w dziele odkupienia, ten widzi samokompromitację niezrównoważonych ruchów feministycznych – mówił abp Józef Michalik w Kalwarii Zebrzydowskiej, w czasie mszy św. wieńczącej tygodniowe obchody odpustu Wniebowzięcia NMP. Emerytowany metropolita przemyski podkreślał, że zdrowy feminizm zawsze jest obecny w Kościele, a kobieta jest doceniana jako ta, która przekazuje życie cielesne i duchowe.

Uroczystości rozpoczęły się wczesnym rankiem w kościele Grobu Matki Bożej w Brodach, skąd przeszła procesja Wniebowzięcia NMP z udziałem wielu tysięcy wiernych. Jej zwieńczeniem była Msza św. pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego przy ołtarzu polowym pod górą Ukrzyżowania. Obecni byli również bp Jan Szkodoń oraz abp Józef Michalik, który wygłosił homilię.

Podkreślał, że wiara umacnia się przez miłość bliźniego i relacje z drugim człowiekiem.

- Dziś potrzebny jest duchowy wstrząs w naszych sumieniach, abyśmy potrafili docenić moc i siłę żywej wiary, abyśmy zrozumieli, że dzisiejszy egzamin z wiary zdajemy wszyscy

– mówił, dodając, że o wierze należy pamiętać w codziennych wyborach.

Wieloletni przewodniczący KEP zachęcał pielgrzymów, by doceniali i przekazywali „zdrowe tradycje naszej wiary” oraz nie zaniedbywali wspólnotowej modlitwy, bo „siła modlitwy płynie z jedności z Chrystusem”.

- Ważne, by ojciec i matka nie tracili odwagi apostolskiej wiary wobec tych, których kochają. Najważniejsze tajemnice wiary poznajemy jako dzieci z zaufaniem do rodziców, dziadków i kapłanów. Potem będziemy to tylko rozwijać. To jest siła w narodzie

 – wskazywał hierarcha.

Apelował ponadto do wspierania Kościoła.

- Bądźmy apostołami przede wszystkim przez modlitwę, przykład, ale także przez słowo, które jest bardzo potrzebne

 – prosił kaznodzieja.

Abp Michalik zauważył, że jest wielki postęp cywilizacyjny, który nie jest zły pod warunkiem, że człowiek potrafi z niego właściwie korzystać.

- Patrzymy krytycznie na to, co się dzieje. Doceniajmy to, co dobre. Pomagajmy odważnym. Pomagajmy tym, którzy społecznie angażują się w dobre sprawy, bo jest ich wielu

– zachęcał emerytowany arcybiskup przemyski.

Duchowny zauważył, że dzisiaj paraliż duchowy przybiera „niekiedy formę chorobliwą”.

- Widzimy w życiu społecznym i politycznym nienawiść. Nie wolno pochwalać stylu, którym próbuje się nas karmić. Przecież to jest obce, żeby promować nienawiść i negację. Trzeba domagać się współpracy dla dobra narodu od wszystkich ludzi, od każdej partii, od każdej społeczności

 – zaapelował.

Jego zdaniem, diabeł pracuje nad tym, by podzielić rodziny i naród.

- Dzisiaj każdy, kto spojrzy na Matkę Najświętszą w niebie, na Jej życie i zasługi w dziele odkupienia, kto patrzy oczyma własnej matki na kobietę, ten widzi samokompromitację niezrównoważonych ruchów feministycznych

 – podkreślał mówca. Dodał, że zdrowy feminizm jest zawsze obecny w Kościele, a kobiety należy dowartościowywać, bo są „niewiastami wybranymi przez Boga, by przekazywać życie cielesne i duchowe”.

- Co to za matka duchowa, to potwór, jeśli rujnuje życie moralne w człowieku, jeśli śmierć niesie w swoim przesłaniu. A są takie apostołki śmierci. Rozeznawajmy, ale nie potępiajmy. Módlmy się za nich i próbujmy do nich trafić przykładem cierpliwości i dobroci

 – zaapelował.

Stwierdził ponadto, że Polska jest narodem, który od tysiąca lat chce żyć i żyje Ewangelią. „Trzeba pomagać sobie wzajemnie w tym wysiłku. Wszystko jest jeszcze do naprawienia, bo z nami jest Bóg i Matka Najświętsza” – podkreślił.

Obchody odpustu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny trwały cały tydzień. W miniony piątek odbyła się tradycyjna procesja Zaśnięcia Matki Bożej. W niedzielę ma miejsce kulminacja uroczystości, która co roku gromadzi ok. sto tysięcy pielgrzymów z Polski południowej i krajów sąsiadujących. Kalwaryjski odpust Wniebowzięcia Matki Bożej jest jednym z największych odpustów maryjnych w Polsce.

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl