Niedługo poznamy pierwsze nazwisko zidentyfikowanego żołnierza z oddziału „Bartka”

Prace w Starym Grodkowie / ipn.gov.pl

  

IPN otrzymał opinię, dzięki której można zidentyfikować jednego z zamordowanych w 1946 r. żołnierzy NSZ z oddziału Henryka Flamego. Szczątki Niezłomnych odnalazła ekipa prof. Szwagrzyka w Starym Grodkowie.

Jak powiedziała Ewa Koj, naczelnik pionu śledczego w katowickim IPN, zidentyfikowanie jednego z żołnierzy „Bartka” pozwala stwierdzić, że odnalezione w dołach w lesie w Starym Grodkowie szczątki „należą do części żołnierzy >>Bartka<<, którzy z Beskidów wyszli w drugiej grupie, z Wisły Malinki”. Naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach zaznaczyła, że zgodnie z procedurą dane zidentyfikowanej osoby zostaną teraz przekazane dyrektorowi Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, a następnie otrzyma je wiceprezes IPN i dyrektor Biuro Poszukiwań i Identyfikacji prof. Krzysztof Szwagrzyk. Wówczas zostanie rozpoczęta procedura związana z wydaniem noty identyfikacyjnej.
Biegli z katedry medycyny sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, którzy badają odnalezione szczątki, nie zakończyli jeszcze swojej pracy. Trwa opiniowanie w zakresie identyfikacji pozostałych szczątków trwa.

Szczątki wiosną 2016 r. odnalazł zespół prof. Szwagrzyka, który prowadził czynności w ramach programu poszukiwań ofiar terroru komunistycznego. Spoczywały w kilku niewielkich dołach i jednej mogile. Zdaniem rzeczniczki katowickiego oddziału IPN Moniki Kobylańskiej wiele przemawia za tym, że są to żołnierze NSZ z oddziału Flamego. Świadczą o tym odnalezione przedmioty w postaci odznak wojskowych oraz ryngrafów, jak i wcześniejsze ustalenia dokonane w śledztwie.
Po odnalezieniu szczątków Instytut wznowił umorzone w 2013 r. śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej na żołnierzach „Bartka”, będącej też zbrodnią przeciw ludzkości.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl, ipn.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Afera wyborcza w Olsztynie: z komisji wyborczej zginęło 399 kart do głosowania!

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

W obwodowej komisji wyborczej przy ul. Warszawskiej w Olsztynie zginęło 399 kart do głosowania. "Czy zostały one użyte w wyborach, okaże się po podliczeniu wyników we wszystkich obwodowych komisjach w mieście" - powiedział dyrektor delegatury KBW w Olsztynie Piotr Sarnacki.

Jak poinformował dyrektor olsztyńskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego Piotr Sarnacki, obwodowa komisja wyborcza w Olsztynie, która pracowała w siedzibie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przy ul. Warszawskiej, stwierdziła brak 399 kart do głosowania. O sprawie jest już powiadomiona policja, która prowadzi w tej sprawie czynności wyjaśniające oraz komisarz wyborczy. Karty były ostemplowane.

"Na razie trudno stwierdzić, czy karty, których nie ma, zostały użyte w głosowaniu. To się okaże, gdy wszystkie obwodowe komisje w Olsztynie podliczą wyniki. Wtedy będzie można stwierdzić, czy liczba kart wydanych do głosowania i kart wyjętych z urn jest taka sama, czy nie"

- wyjaśnił Sarnacki.

Sarnacki przyznał, że zakładane są dwa scenariusze zdarzenia: że ktoś karty wyniósł z lokalu i ich nie użył, jak i taki, że karty zostały wyniesione i użyte w wyborach. W przypadku tego drugiego scenariusza, prawdopodobnie dojdzie do protestu wyborczego i wówczas sąd zdecyduje, czy miało to wpływ na wynik wyborów, czy nie.

Sarnacki powiedział, że z dotychczasowych ustaleń wynika, iż około godz. 17 przewodnicząca komisji przy ul. Warszawskiej stwierdziła, że "kupka z kartami do głosowania jest jakaś dziwnie mniejsza". Komisja kilka razy przeliczała karty i szukała brakujących, jednak ich nie odnaleziono. W ocenie Sarnackiego brak tylu kart nie może być pomyłką przy ich przeliczaniu. "Czasem dochodzi do sklejenia się dwóch czy trzech kart, ale nie aż tylu" - wyjaśnił dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Olsztynie.

Założono, że karty z komisji wyborczej zostały wyniesione od rana do godz. 17. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl