Zaatakował pracownika biura PiS. Będzie badany

/ policja.pl

Mężczyzna, który we wtorek zaatakował pracownika biura PiS w Chrzanowie (Małopolska), został skierowany na badania lekarskie. Biegli odpowiedzą, czy w momencie ataku zdawał sobie sprawę ze znaczenia swojego czynu i mógł pokierować swoim zachowaniem – ustaliła PAP w prokuraturze.

Kwestia ta będzie miała kluczowe znaczenie dla ustalenia ewentualnej odpowiedzialności karnej podejrzanego.

W czwartek prokuratura przedstawiła 58-letniemu Andrzejowi S. - który we wtorek uderzył w twarz pracownika biura PiS w Chrzanowie - zarzut stosowania przemocy wobec pracownika biura i kierowania gróźb pozbawienia życia wobec niego i grupy osób z uwagi na przynależność polityczną. Przemoc polegała na wielokrotnym uderzeniu pięścią w twarz, tułów i plecy oraz odepchnięciu powodującym upadek zaatakowanego.

Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, zaprzeczał, aby zamierzał uczynić krzywdę pracownikowi biura czy też innym osobom, ponadto mówił o swoich dolegliwościach zdrowotnych.

Po przesłuchaniu prokurator zastosował wobec podejrzanego wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego i biura PiS, oraz zatrzymania paszportu. Przekazał też podejrzanemu skierowanie na badania sądowo-psychiatryczne.

Jak podawała policja, mężczyzna we wtorek 9 grudnia wszedł do biura Zarządu Okręgowego PiS w Chrzanowie, wykrzyknął kilka zdań i uderzył pracownika biura. Po wszystkim zbiegł. Jak wynikało ze wstępnych ustaleń, słowa wykrzyczane przez agresora mogły nosić znamiona groźby, były także wulgarne, jak również irracjonalne.
Zaatakowany pracownik złożył zawiadomienie w Komendzie Powiatowej Policji w Chrzanowie. Policja poszukiwała napastnika, opublikowała jego zdjęcie z kamery monitoringu. Mężczyzna w czwartek w nocy sam zgłosił się na komisariat policji w Chrzanowie.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Antoni Macierewicz: Moją dymisją zachwyceni byli Rosjanie. Tytuły „rusofob odchodzi” były bardzo wymowne

/ Zrzut ekranu z TVP Info

O dymisji dowiedziałem się od pana ministra Szczerskiego, kiedy przyjechałem do Pałacu Prezydenckiego. Pomyślałem, że moje diagnozy, że do takiej sytuacji może dojść, potwierdziły się. Ważne jest, żeby dobra zmiana toczyła się bez przeszkód. Nie ukrywam, że dla mnie sprawa armii, sprawa smoleńska, jest kluczowa. Będę wspierał ministra Błaszczaka – mówił w TVP Info były szef MON, Antoni Macierewicz.

Antoni Macierewicz zapytany o to, czy jego dymisja ze stanowiska ministra obrony narodowej, była dla niego zaskoczeniem odpowiedział "i tak, i nie".

Jeśli chodzi o bieżące wydarzenia – tak, było zaskoczeniem, jeśli chodzi o politykę długofalową – nie

– dodał.

Były szef MON przyznał, że była rozmowa między nim a prezesem PiS.

Ale nie zadawałem pytań, raczej odwrotnie, pan prezes zadawał pytania, ale nie mam zamiaru tego drążyć, bo to była rozmowa bardziej prywatna

– wskazał.

Antoni Macierewicz podkreślił, że jego dymisja ucieszyła Rosjan.

Na pewno w odbiorze polityków, jak i mediów rosyjskich, to miało wymiar symboliczny. Jak Rosja polityczna długa i szeroka – byli zachwyceni tą zmianą. Tytuły "rusofob odchodzi" były bardzo wymowne

– wyjaśnił.

Dziś na wizytę do USA udał się nowy szef MON – Mariusz Błaszczak. Przed dymisją to Antoni Macierewicz miał prowadzić rozmowy z Amerykanami.

Ta wizyta jest pewnego rodzaju punktem zwrotnym długofalowych działań i prac, jakie wykonał zespół powołany przeze mnie, do stworzenia baz amerykańskich, które obejmowałyby przynajmniej jedną, ciężką dywizję amerykańską. Ten plan jest bardzo dobrze przygotowany. Minister pojechał z planem, który był przygotowywany co najmniej od lipca ubiegłego roku. To kluczowa zmiana. Liczba wojsk amerykańskich od szczytu NATO znacząco wzrosła. teraz chodzi o stałe bazy, a nie tylko rotacyjne i to jest w daleko posuniętej fazie

– wyjaśnił polityk.

Wracając do tematu dymisji, Antoni Macierewicz przyznał, że dowiedział się o niej od ministra Krzysztofa Szczerskiego, kiedy przyjechał do Pałacu Prezydenckiego. 

Pomyślałem, że moje diagnozy, że do takiej sytuacji może dojść, potwierdziły się. Ważne jest, żeby dobra zmiana toczyła się bez przeszkód. Nie ukrywam, że dla mnie sprawa armii, sprawa smoleńska, jest kluczowa. Mam nadzieję, że po zmianach toczy się bez przeszkód proces dobrej zmiany. Będę wspierał ministra Błaszczaka. Od lat 30. XX wieku nie było lepszej sytuacji geopolitycznej i wewnętrznej, żeby przeprowadzić zmiany w naszym kraju. Ten kapitał trzeba wykorzystać, a nie hamować go

– podkreślił były szef MON.

Jednym z wątków rozmowy była też sprawa wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Mało kto wie, o tym, że Rosjanie także nie mieli wątpliwości, co do tego, że skrzydła zostały zniszczone ciśnieniem wewnętrznym

- powiedział Antoni Macierewicz.

We zeszły wtorek prezydent Andrzej Duda na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego dokonał zmian w składzie rządu - m.in. dotychczasowy wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński został szefem MSWiA w miejsce Mariusza Błaszczaka, który z kolei zastąpił Antoniego Macierewicza na stanowisku szefa MON. 11 stycznia Antoni Macierewicz został powołany na szefa podkomisji smoleńskiej.

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl