Wszystkim nie dogodzimy

„W sprawach społecznych rząd Morawieckiego musi być rządem ciągłości: inaczej grozi mu dryf w stronę PiS-owskiej wersji opowieści o »ciepłej wodzie w kranach«” – pisze dziś w „Codziennej” Krzysztof Wołodźko.

W prostych, żołnierskich słowach przekonuje, że PiS nie może zapominać o tym, co dało mu władzę. Ja dodam, że oprócz spraw społecznych są to także oczekiwania dekomunizacji, dekastyzacji, sanacji państwa, uporządkowania mechanizmów politycznych oraz przywrócenia Polakom poczucia wspólnotowości, podmiotowości, godności i bezpieczeństwa. W dużej mierze udało się to zrobić, w wielu aspektach rozpocząć. Tymczasem rekonstrukcja rządu ma się wiązać z „przesunięciem akcentów” i „głęboką korektą”, jak opisują to eksperci od marketingu politycznego, czy „szlifowaniem kantów”, jak twierdzą czapkujący im publicyści. Oczywiście nie ma tak dobrej zmiany, której nie można by ulepszyć. Oby się jednak nie okazało, że „jeszcze lepsza zmiana” będzie oznaczała wyhamowanie oczekiwanych i koniecznych reform oraz zastąpienie ich narracją o powszechnej zgodzie i szczęśliwości. Z niedawnej historii wiemy, czym się kończy wezwanie do tego, „by żyło się lepiej wszystkim”.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Francja przyznaje się do win

Kilka dni temu we francuskiej polityce historycznej nastąpiła radykalna zmiana. Prezydent Emmanuel Macron przyznał, że w Algierii w latach 1954 –1962 doszło do zbrodni wojennych popełnionych przez francuskie wojska, służby specjalne i podlegle im formacje.

Prezydent zadeklarował, że nadszedł czas, by Francja zmierzyła się ze swoją historią, czas, by wyznano prawdę o tym, co działo się w Algierii, kiedy domagała się przyznania swobód obywatelskich. Macron zapowiedział, że zostaną udostępnione archiwa dotyczące wojny w tym kraju. Przyznał, że w okresie 1954–1962 aresztowania, tortury i zabójstwa zwolenników niepodległości Algierii miały charakter zorganizowany, a wszystko odbywało się za wiedzą ówczesnych władz. Stwierdził także, że pozwolił na to „system, którego rozwój umożliwiły kolejne rządy”. Przypomniał śmierć młodego matematyka, Maurice’a Audina, który był torturowany i zamęczony na śmierć. W 1995 r. prezydent Jacques Chirac uznał odpowiedzialność Francji za obławę Vel’ d’Hiv, przeprowadzoną w czasie II wojny światowej wspólnie przez Niemców, francuską policję i ok. 3400 francuskich kolaborantów, w wyniku której ponad 13 tys. Żydów wywieziono do Auschwitz-Birkenau.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl