Wysyłasz dziecko na ferie? Sprawdź wiarygodność organizatora wypoczynku

/ pixabay.com

  

Wybierając dla swojego dziecka zimowisko czy obóz narciarski, należy zadbać przede wszystkim o sprawdzenie wiarygodności organizatora - radzi MEN przed rozpoczynającymi się w sobotę feriami w szkołach. Przypomina, że informacje o organizatorach można znaleźć w publicznej bazie wypoczynku.

Z myślą o rodzicach Ministerstwo Edukacji Narodowej stworzyło kilka lat temu publiczną internetową bazę danych o wypoczynku, za pomocą której każdy może sprawdzić, czy dany organizator zgłosił turnus do właściwego kuratorium oświaty. Organizator ma obowiązek zrobić to na 21 dni przed terminem rozpoczęcia wypoczynku; w przypadku półkolonii i wypoczynku organizowanego za granicą na 14 dni przed.

Jak informuje resort edukacji, do 10 stycznia do bazy wypoczynku organizatorzy zgłosili 3650 wyjazdów (w tym 147 zagranicznych) łącznie dla 153,9 tys. uczestników (liczba uczestników wypoczynku w kraju – 85,5 tys., liczba uczestników wypoczynku organizowanego w formie półkolonii – 62 tys., liczba uczestników wypoczynku zagranicą 6,4 tys.).

Na stronie internetowej wypoczynek.men.gov.pl na bieżąco publikowane są informacje o numerach wydanych zaświadczeń, danych organizatora, liczbie uczestników oraz terminie i lokalizacji wypoczynku. Strona umożliwia także zgłaszanie uwag, które wpływają bezpośrednio na skrzynkę MEN. W sytuacji stwierdzenia jakichkolwiek nieprawidłowości organizacyjnych informację o nich można także zgłaszać odpowiedniemu kuratorowi oświaty (kontakt mailowy i telefoniczny podany jest na stronie w zakładce "kontakty") lub innym służbom (komenda powiatowa/miejska Państwowej Straży Pożarnej, państwowy/powiatowy Inspektor Sanitarny, Policja).

MEN rekomenduje też, aby przy decydowaniu się na konkretną ofertę rodzice kierowali się jej edukacyjnym charakterem, np. planowanymi wycieczkami, poznawaniem ciekawych miejsc, historii, a także możliwościami aktywnego i bezpiecznego wypoczynku w grupie rówieśników.

Radzi także skontaktować się z biurem podróży organizującym wybrane zimowisko lub obóz, wejść na jego stronę internetową i zapoznać się z opiniami o biurze na forach internetowych. Zaleca sprawdzić, poprzez ogólnopolski rejestr turystyka.gov.pl czy biuro jest wpisane do rejestru działalności regulowanej oraz sprawdzić czy organizator, w przypadku wypoczynku zagranicznego, zawarł umowę ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków i kosztów leczenia na rzecz uczestników wypoczynku.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koniec z cofaniem liczników w autach! Rząd przyjął ustawę o karach

/ Free-Photos

  

Rada Ministrów przyjęła dziś przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości zmiany w prawie, które pozwolą ukrócić oszukańczy proceder "przekręcania" liczników w używanych autach.

Samochodowi kanciarze, a także ich pomocnicy, są dziś praktycznie bezkarni. Ofiarą oszustów padają nieświadomi nabywcy, którzy na zakup wymarzonych czterech kółek wydają często ostatnie oszczędności. Jak podkreślał Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, konsekwencje bezradności państwa wobec takiego procederu ponoszą uczciwi obywatele przepłacający za pojazd, który nie nadaje się do jazdy albo samochód „po przejściach”.

Wojna wydana oszustom

W myśl przyjętego przez rząd projektu nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym i ustawy Kodeks karny, za każde „przekręcenie” licznika będzie grozić kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat– zarówno dla zlecającego oszustwo, jak i wykonawcy, np. mechanika w warsztacie. Dziś można to robić, nie narażając się na karę, co więcej - niektóre warsztaty wręcz oferują taką "usługę".

Kara grzywny do 3.000 zł będzie grozić także wtedy, gdy właściciel samochodu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy (np. z powodu awarii).

Stan licznika pod kontrolą

Stacje kontroli pojazdów już teraz muszą przekazywać do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców stan licznika odczytany podczas obowiązkowych przeglądów technicznych pojazdów. Po zmianie przepisów stacje będą przekazywać do centralnej ewidencji także informację o wymianie licznika i jego przebiegu w chwili odczytu przez diagnostę.

Projekt przewiduje ponadto, że przy każdej kontroli policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa i służby celne będą miały obowiązek spisywania aktualnego stanu licznika kontrolowanego samochodu. Te dane też trafią do centralnej ewidencji pojazdów.

W ten sposób można będzie porównywać kolejne odczyty i łatwiej wykrywać oszustów.

Tak jak w Europie Zachodniej

Podobne rozwiązania funkcjonują od dawna w państwach Europy Zachodniej. W Niemczech za fałszowanie wskazań licznika przebiegu kilometrów w samochodzie można dostać 5 lat więzienia. W Austrii rok więzienia grozi za fałszowanie danych technicznych pojazdów. Francuskie prawo przewiduje 2 lata więzienia za zmianę wskazań licznika przebiegu, a w Czechach każda ingerencja w stan licznika grozi rokiem więzienia i przepadkiem samochodu.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl