Premier Morawiecki zdecydowanie staje w obronie wiceszefa PE: Czarnecki nie powinien tracić swojego stanowiska

/ Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Szef polskiego rządu stanął w obronie Ryszarda Czarneckiego. Pytany o to, czy wiceszef PE powinien stracić swoje stanowisko, w związku z porównaniem europosłanki Róży Thun do „szmalcownika” premier Morawiecki nie ma najmniejszych wątpliwości. „Ryszard Czarnecki oczywiście nie powinien tracić swojego stanowiska” - stanowczo stwierdza premier Mateusz Morawiecki.

Wczoraj na łamach portalu niezalezna.pl informowaliśmy, że po naszej publikacji liderzy czterech grup politycznych europarlamentu - Manfred Weber (EPL), Gianni Pittella (S&D), Guy Verhofstadt (ALDE) i Philippe Lamberts (Zieloni) - napisali list do szefa PE Antonio Tajaniego, domagając się odwołania wiceszefa PE Ryszarda Czarneckiego (PiS) w związku z jego wypowiedzią o Róży Thun (PO).

Chodzi o wywiad, którego udzielił naszemu portalowi Ryszard Czarnecki 3 stycznia.

- Pani von Thun und Hohenstein wystąpiła w roli donosicielki na własny kraj. (...) Podczas II wojny światowej mieliśmy szmalcowników, a dzisiaj mamy Różę von Thun und Hohenstein i niestety wpisuje się ona w pewną tradycję. Miejmy nadzieję, że wyborcy to zapamiętają i przy okazji wyborów wystawią jej rachunek – mówił wówczas Ryszard Czarnecki.

Podczas gdy eurokraci rozpętali istną nagonkę na wiceszefa Parlamentu Europejskiego, w jego obronie stanął szef polskiego rządu.

- Co do wypowiedzi Ryszarda Czarneckiego - PAP, czasami padają słowa trochę ostrzejsze, czasami mniej. Ja uważam, że pan przewodniczący Czarnecki oczywiście nie powinien tracić swojego stanowiska – uważa premier Mateusz Morawiecki.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Legendarny trener wraca do zawodu. Poprowadzi egzotyczną kadrę

Mika Kojonkoski / By Soppakanuuna - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20363176

  

Fin Mika Kojonkoski został trenerem chińskich skoczków narciarskich. 55-letni Fin podpisał z chińską federacja narciarską czteroletni kontrakt do 2022 roku i zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie.

Baza treningowa jak podała norweska agencja NTB będzie zlokalizowana w rodzinnym mieście Fina Kuopio, gdzie już w październiku przyleci 300 chińskich skoczków.

Kojonkoski był w latach 2002-2011 trenerem Norwegii, a później do zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu szefem fińskiego sportu wyczynowego. Wcześniej trenował reprezentację Austrii w latach 1997-99 i Finlandii 1999-2002

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl