Manewry Bull Run-3 zakończone

/ mat. 15. GBZ / http://15bz.wp.mil.pl/pl/5_566.html

  

Batalionowa Grupa Bojowa NATO, która na co dzień stacjonuje w Bemowie Piskim i działa w ramach wzmocnionej wysuniętej obecności sił Sojuszu, zakończyła razem z żołnierzami 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej dwudniowe zajęcia pk. Bull Run 3.

Głównym celem zajęć było sprawdzenie gotowości pododdziałów do wykonania marszu po wyznaczonej trasie, zapoznanie się z charakterystyką dróg, ukształtowaniem terenu oraz zajęciem rejonu odpowiedzialności - informuje oficjalny portal 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. 

Zajęcia rozpoczęły się 9 stycznia od alarmowego opuszczenia miejsca stałej dyslokacji pododdziałów, które na sygnał podany przez  Taktyczne Centrum Operacyjne 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej przemieściły się w rejon pośredni. 10 stycznia, w godzinach nocnych pododdziały amerykańskie, chorwackie, rumuńskie, brytyjskie i polskie przemieściły się w rejon Doliny Rospudy, przejeżdżając przez okoliczne miejscowości takie jak Ełk czy Olecko - czytamy na portalu.

Stanowiska dowodzenia ćwiczących batalionów/dywizjonów 15. GBZ w ramach zajęć Bull Run-3 realizowały proces planowana, obrazując realne przemieszczenie swoich pododdziałów na mapach sytuacyjnych. Zajęciami kierował dowódca 15. GBZ gen. bryg. dr Jarosław Gromadziński, pod którego podlega Batalionowa Grupa Bojowa NATO. Całość działań pododdziałów NATO została uzgodniona z władzami administracji publicznej i były wspierane przez Policję i Żandarmerię Wojskową. Wnioski z tych zajęć posłużą doskonaleniu procedur współdziałania między wojskami NATO i terenowymi organami administracji publicznej, a także pozwolą lepiej przygotować pododdziały do kolejnych ćwiczeń zgrywających wyższego szczebla - podaje 15. GBZ. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 15. GBZ, DG RSZ

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koniec z cofaniem liczników w autach! Rząd przyjął ustawę o karach

/ Free-Photos

  

Rada Ministrów przyjęła dziś przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości zmiany w prawie, które pozwolą ukrócić oszukańczy proceder "przekręcania" liczników w używanych autach.

Samochodowi kanciarze, a także ich pomocnicy, są dziś praktycznie bezkarni. Ofiarą oszustów padają nieświadomi nabywcy, którzy na zakup wymarzonych czterech kółek wydają często ostatnie oszczędności. Jak podkreślał Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, konsekwencje bezradności państwa wobec takiego procederu ponoszą uczciwi obywatele przepłacający za pojazd, który nie nadaje się do jazdy albo samochód „po przejściach”.

Wojna wydana oszustom

W myśl przyjętego przez rząd projektu nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym i ustawy Kodeks karny, za każde „przekręcenie” licznika będzie grozić kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat– zarówno dla zlecającego oszustwo, jak i wykonawcy, np. mechanika w warsztacie. Dziś można to robić, nie narażając się na karę, co więcej - niektóre warsztaty wręcz oferują taką "usługę".

Kara grzywny do 3.000 zł będzie grozić także wtedy, gdy właściciel samochodu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy (np. z powodu awarii).

Stan licznika pod kontrolą

Stacje kontroli pojazdów już teraz muszą przekazywać do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców stan licznika odczytany podczas obowiązkowych przeglądów technicznych pojazdów. Po zmianie przepisów stacje będą przekazywać do centralnej ewidencji także informację o wymianie licznika i jego przebiegu w chwili odczytu przez diagnostę.

Projekt przewiduje ponadto, że przy każdej kontroli policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa i służby celne będą miały obowiązek spisywania aktualnego stanu licznika kontrolowanego samochodu. Te dane też trafią do centralnej ewidencji pojazdów.

W ten sposób można będzie porównywać kolejne odczyty i łatwiej wykrywać oszustów.

Tak jak w Europie Zachodniej

Podobne rozwiązania funkcjonują od dawna w państwach Europy Zachodniej. W Niemczech za fałszowanie wskazań licznika przebiegu kilometrów w samochodzie można dostać 5 lat więzienia. W Austrii rok więzienia grozi za fałszowanie danych technicznych pojazdów. Francuskie prawo przewiduje 2 lata więzienia za zmianę wskazań licznika przebiegu, a w Czechach każda ingerencja w stan licznika grozi rokiem więzienia i przepadkiem samochodu.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl