Nowoczesna niknie w oczach, a Lubnauer dodatkowo pogrąża jej posłów. Zupełnie nie wiedzą, za czym głosują?

Katarzyna Lubnauer / fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Dziś oficjalnie potwierdzono, że szeregi Nowoczesnej opuści poseł Adam Cyrański. Wczoraj decyzję o zawieszeniu członkostwa w partii podjęło troje innych parlamentarzystów - Joanna Schmidt, Joanna Scheuring-Wielgus oraz Krzysztof Mieszkowski. Szefowa N, Katarzyna Lubnauer ma twardy orzech do zgryzienia, jednak to, co dziś powiedziała w Radiu ZET, raczej sytuacji i wizerunku partii nie poprawi...

Dziś Katarzyna Lubnauer potwierdziła odejście z partii Adama Cyrańskiego w rozmowie z Radiem ZET.

- Ludzie, kiedy przychodzą pierwszy raz do Sejmu, szukają swojej przestrzeni - patrzą, jakie mają poglądy i na ile się zgadzają

- powiedziała dziś na antenie stacji przewodnicząca Nowoczesnej.

Wcześniej decyzję o zawieszeniu członkostwa w N podjęło troje innych posłów - Joanna Scheuring-Wielgus, Joanna Schmidt i Krzysztof Mieszkowski. 

Ruchy kadrowe w Nowoczesnej mają związek ze środowym głosowaniem w sprawie projektu "Ratujmy Kobiety 2017" . Sejm zdecydował w środę, że projekt, zakładający liberalizację obowiązujących przepisów ws. aborcji, nie będzie procedowany. Zabrakło 9 głosów do tego, by projekt ten skierowany został do dalszych prac w sejmowej komisji. W głosowaniu nie wzięło udziału 10 posłów Nowoczesnej: Adam Cyrański, Barbara Dolniak, Paweł Kobyliński, Jerzy Meysztowicz, Mirosław Pampuch, Marek Ruciński, Marek Sowa, Elżbieta Stępień, Krzysztof Truskolaski i Kornelia Wróblewska.

Co więcej, jak wynika ze słów Katarzyny Lubnauer, nie wszyscy posłowie N. mieli wiedzieć, za czym tak naprawdę głosują.

Trudno, by po takich słowach wierzyć jeszcze w szanse na uratowanie wizerunku ugrupowania...

 

Źródło: Twitter, PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Poseł PiS spotkał się z protestującymi rodzicami

/ Zrzut ekranu z youtube.com/TV Republika

Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk spotkał się w Sejmie z rodzicami osób niepełnosprawnych, którzy od środy protestują w gmachu parlamentu. – Jestem przekonany, że polski rząd pochyli się z troską nad losem osób niepełnosprawnych, ich rodzin – powiedział.

Rodzice domagają się wprowadzenia m.in. dodatku rehabilitacyjnego dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia. Zwrócili się w tej sprawie do prezydenta, premiera oraz prezesa PiS.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zaprosiło protestujących na spotkanie w środę o godz. 19 w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog"; zaproszenie, z którego protestujący nie skorzystali, zostało ponowione. MRPiPS zaproponowało kolejne spotkanie w czwartek o godz. 10.

Poseł Mularczyk powiedział w czwartek dziennikarzom, że "miał intensywne spotkania z tym środowiskiem (protestujących rodziców osób niepełnosprawnych), w kadencji 2011-2015".

To były dziesiątki konferencji prasowych, one się nie przebijały do mediów, media nie były zainteresowane tym protestem – ocenił.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl