TVP Kultura zaprasza na niedzielę z Kabaretem Dudek

W rozmowie udział weźmie m.in. Magdalena Zawadzka / fot. TVP

Z okazji 53. rocznicy pierwszego programu Kabaretu Dudek TVP Kultura zaprasza 
w najbliższą niedzielę 14 stycznia o godz.17.15 na premierowy odcinek „Niedzieli z…” poświęcony temu klasykowi polskiej rozrywki. Agnieszka Szydłowska wraz 
z zaproszonymi do studia gośćmi: Magdaleną Zawadzką, Adrianną Godlewską, Pawłem Wawrzeckim oraz Romanem Dziewońskim porozmawiają o fenomenie kabaretu.

Premierowe przedstawienie Dudka, „Spotkajmy się na Nowym Świecie”, odbyło się 13 stycznia 1965 roku. Przez dziesięć lat (1965 – 1975) widzowie przychodzili do kawiarni „Nowy Świat”, by posłuchać i obejrzeć swoich ulubionych aktorów opowiadających skecze, odgrywających scenki, śpiewających i tańczących. Trzon Dudka stanowiło pięcioro artystów: Irena Kwiatkowska, Edward Dziewoński, Wiesław Gołas, Wiesław Michnikowski i Jan Kobuszewski. Publiczność pilnie nadstawiała uszu, by wyłapać wszelkie dwuznaczności odnoszące się do polityki i życia społecznego, które pojawiały się w tekstach autorów takich, jak Stanisław Tym, Jonasz Kofta, Agnieszka Osiecka, Jeremi Przybora, Jerzy Wasowski, Sławomir Mrożek a przede wszystkim Wojciech Młynarski, piszący dla Dudka od samego początku. Piosenki z jego tekstami jak „W Polskę idziemy”, czy „W co się bawić” nucił cały kraj, a tytułowe frazy weszły do języka potocznego. Edward Dziewoński był zdania, że „jedyne życie, jakie ma sens, to życie towarzyskie” i właśnie taki klimat nieoficjalnego spotkania aktorów z publicznością udało mu się wytworzyć u zbiegu ulic Świętokrzyskiej 
i Nowego Światu.

Kabaret Dudek wykonał w ciągu dziesięciu lat około tysiąca przedstawień, w których wzięło udział wielu wybitnych aktorów, m.in. Barbara Rylska, Anna Seniuk, Ewa Wiśniewska, Irena Karel, Wieńczysław Gliński, Bogumił Kobiela, Bronisław Pawlik i Wojciech Pokora. 

Po spotkaniu w studiu, o godz. 18.10, TVP Kultura zaprasza widzów na przedstawienie „Dudek w Trójce” zarejestrowane w studio koncertowym Programu III Polskiego Radia w 1994 roku, a o godz. 19.20 Antena wyemituje występ Dudka w telewizyjnej kawiarni Kaprys w 1980 roku, z udziałem m.in. Ireny Kwiatkowskiej, Magdaleny Zawadzkiej, Janusza Gajosa, Wiesława Gołasa, Wiesława Michnikowskiego i Edwarda Dziewońskiego.

„Niedziela z… Kabaretem Dudek”, TVP Kultura, niedziela 14 stycznia, godz. 17.15
 

Źródło: niezalezna.pl, mat.pras.

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Atak paniki": debiut gorący jak wulkan. RECENZJA

Kadr z filmu "Atak paniki" / mat.pras.

Magdalena Fijołek

Dziennikarka w dziale Kultura portalu niezalezna.pl, \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

W „Ataku paniki” emocje bohaterów sięgają krawędzi, za którą czaić się może już tylko szaleństwo. Nic dziwnego, że kipiący od ekspresji debiut Pawła Maślony jest jednym z najgłośniejszych filmowych wydarzeń sezonu.

Maślona zawiązuje akcję w samym środku zdarzeń - bez ceregieli i na dzień dobry funduje widzom scenę samobójstwa jednego z bohaterów, by minuta po minucie intensyfikować napięcie jeszcze bardziej. Niemal równolegle toczy się kilka historii - zestresowana i ciężarna panna młoda (Julia Wyszyńska) nie może doczekać się męża, uzależniony od gier komputerowych kelner (znakomity Bartłomiej Kotschedoff) pada ofiarą ataku hakerskiego, wracające z wakacji małżeństwo (przezabawni Artur Żmijewski i Dorota Segda) zmaga się z natrętnym współpasażerem, a spragniona miłosnego spełnienia pisarka kryminałów (poruszająca rola Magdaleny Popławskiej) gaśnie w oczach, gdy kolejny mężczyzna odprawia ją z kwitkiem. Gdzieś w domu na przedmieściach, gdy dorośli imprezują, za ścianą nastolatkowie (a wśród nich Nicolas Przygoda znany z „Placu zabaw” Bartosza M. Kowalskiego) wyruszają w swój pierwszy trip po marihuanie, gdzie indziej młoda kobieta (Aleksandra Pisula), podczas spontanicznego spotkania z koleżankami, drży ze strachu przed tym, że wstydliwa prawda o jej karierze zawodowej ujrzy światło dzienne.

Każdy wątek, choć początkowo trudno to dostrzec, łączy się z resztą historii, a akcja została zbudowana w taki sposób, by widz czerpał przyjemność z domyślania się i samodzielnego odkrywania tych połączeń. Podobnie jak we wcześniejszej etiudzie Maślony pt. „Magma”, bohaterowie są doprowadzani na skraj załamania nerwowego, za którym może czaić się już tylko szaleństwo. Atmosferę narastającego napięcia doskonale buduje zarówno obsada (oprócz wymienionych już aktorów Maślona do współpracy zaprosił m.in. Grzegorza Damięckiego, Andrzeja Konopkę, Mirosława Haniszewskiego i Annę Romantowską), ciekawy montaż Agnieszki Glińskiej, jak i przyprawiająca o dreszcz niepokoju muzyka Radzimira Dębskiego.

W finale rodzi się nowy człowiek, którego pojawienie się niejako rekompensuje samobójstwo z pierwszej sceny filmu. Jak się okazuje, to tylko chwilowa ulga, bo ostatnie słowa, jakie padają w filmie, brzmią: „Nic już nie ma”. Debiutujący pełnometrażowo reżyser brawurowo rozprawia się z nękającymi dzisiejsze społeczeństwo „atakami paniki”, chociażby dotyczyły spraw pozornie tak błahych jak kiepski żart internetowego trolla. Wnioski, które wyciągamy z filmu Maślony są gorzkie i zabarwione nihilizmem, ale podane w tak zabawnej i atrakcyjnej formie, że podobnie jak niegdyś obrazy Marka Koterskiego, oprócz smutnej autorefleksji, wywołują uśmiech na twarzy.
 

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl