Tak chińscy cyberprzestępcy okradali klientów polskiej galerii handlowej

/ jarmoluk; pixabay.com / Creative Commons CC0

W ręce policji wpadło dwóch groźnych chińskich cyberprzestępców. Do zatrzymania doszło w jednej z galerii handlowych w centrum Krakowa. Jak ustalili policjanci, obaj cudzoziemcy przyjechali miasta zaledwie dzień wcześniej i wynajęli pokój w jednym z hosteli na krakowskich Grzegórzkach.

W śledztwie prowadzonym pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Zachód policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą w KMP w Krakowie we współpracy z funkcjonariuszami Wydziału do walki z Cyberprzestępczością KWP w Krakowie rozpracowali przestępczy proceder i zatrzymali 2 sprawców skimmingu bankomatowego.

Dogodnym miejscem do prowadzenia przestępczej działalności okazał się być bankomat na terenie jednej z krakowskich galerii. Na czytnik kart płatniczych sprawcy zamontowali tzw. nakładkę, w postaci urządzenia elektronicznego służącego do skanowania paska magnetycznego z numerem konta potencjalnych klientów. Na bankomacie zamontowana była również mini kamera, która nagrywała wprowadzane kody PIN. Taki zestaw urządzeń miał dostarczać przestępcom pełne dane z kart płatniczych, z których korzystali klienci bankomatu. Zwykle informacje w postaci numeru konta sprawcy nagrywają na pasek magnetyczny czystych kart, a wypłata tak spreparowanymi kartami dokonywana jest w innym kraju niż nastąpiła kradzież danych.

Kiedy policjanci uzyskali informację, że na jednym z bankomatów w galerii najprawdopodobniej zamontowano nielegalne urządzenie, urządzili zasadzkę. Po pewnym czasie koło bankomatu pojawili się podejrzanie zachowujący się mężczyźni o azjatyckich rysach twarzy. Obaj zostali zatrzymani. U jednego z nich, w kieszeni ujawniono część urządzenia do kopiowania danych.

W trakcie przeszukania ich hotelowego pokoju funkcjonariusze zabezpieczyli 2 laptopy oraz 4 dyski zewnętrzne z najprawdopodobniej z pozyskanymi nielegalnie danymi bankowymi, 4 gotowe do zamontowania urządzenia do skanowania paska magnetycznego kart bankomatowych oraz kamerki, a także urządzenia do sczytywania i nagrywania danych na karty. Ujawniono także 45 czystych kart płatniczych, na które najprawdopodobniej zapisywane miały być dane z kart płatniczych oszukanych klientów. Zabezpieczono także pieniądze w różnych walutach na kwotę ok. 20 tys. zł.

Obaj mężczyźni w wieku 43 i 31 lat usłyszeli zarzuty podrabiania środków płatniczych, za co grozi nawet 25 lat pozbawienia wolności, a także czynienia przygotowań do podrabiania oraz posługiwania się urządzeniami do uzyskiwania informacji, do której nie są uprawnieni. Cyberprzestępcy decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące.

Źródło: niezalezna.pl, policja.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosja walczy z zakazanym komunikatorem, ale używają go nawet... rządzący

/ André Rainaud/freeimages.com

Komunikator Telegram, blokowany w Rosji od kilku dni, w czwartek rano nadal działa; według mediów władze szukają skuteczniejszej strategii walki z nim. Nawet przedstawiciele władz wciąż korzystają z komunikatora - jak zapewniają - monitorując działanie blokady.

Państwowy regulator Roskomnadzor rozpoczął w poniedziałek - na mocy decyzji sądu - ograniczanie na terenie Rosji dostępu do komunikatora. W ramach walki z Telegramem blokował miliony adresów IP, na które migrował serwis. Wczoraj tempo tych działań spadło; regulator wprowadził do swojej bazy zakazanych stron internetowych jedynie 130 tysięcy adresów IP.

Te działania na szeroką skalę nie przyniosły na razie znaczących rezultatów, spowodowały natomiast zakłócenia w działaniu innych stron internetowych. W środę wieczorem dilerzy Volvo w Rosji poinformowali o problemach z funkcjonowaniem oprogramowania używanego przy przeglądach technicznych aut. Jak twierdziły źródła cytowane przez dziennik "Kommiersant", wiązali oni te problemy z blokowaniem przez Roskomnadzor kolejnych adresów IP używanych przez Telegram do obchodzenia blokady.

CZYTAJ TEŻ: Roskomnadzor żąda od Apple i Google usunięcia aplikacji Telegram

Media twierdzą - czemu Roskomonadzor zaprzeczył - że ucierpiał nawet system Rewizor, przy pomocy którego monitorowany jest przez ten urząd dostęp do zakazanych stron internetowych. Dostawcy internetu otrzymali według mediów list od Roskomnadzoru z prośbą o zrestartowanie systemu. Powodem problemów miało być przeciążenie wywołane wprowadzaniem na "czarną listę" milionów adresów IP.

Dziś rano Roskomnadzor ponownie zablokował około miliona adresów IP

- wynika z danych, na które powołuje się portal Meduza.

Regulator zorganizował w środę spotkanie z największymi operatorami telekomunikacyjnymi, by omówić blokadę Telegramu; dyskutowano o skuteczniejszych sposobach przerwania dostępu do korzystania z komunikatora

- podał w czwartek "Kommiersant". Dziennik cytuje kilka źródeł w branży i we władzach, jednak Roskomnadzor zapewnił, że odbyło się jedynie rutynowe spotkanie.

Powołując się na jednego z operatorów telekomunikacyjnych, "Kommiersant" oszacował na około 20 proc. regres w działaniu mobilnej wersji Telegramu. Eksperci firmy SimilarWeb oceniają ze swej strony, że w ostatnich tygodniach wzrosła częstotliwość instalowania w Rosji aplikacji, jak i serwisów VPN i serwisów pośredniczących w celu obchodzenia blokady.

Tymczasem Telegramem nadal posługują się przedstawiciele parlamentu, rządu, Kremla i innych urzędów centralnych.

W Dumie Państwowej, niższej izbie parlamentu Rosji, na 12 członków komisji ds. polityki informacyjnej co najmniej sześciu używało serwisu w tym tygodniu

- ujawnił dziennik "RBK". Aktywny na Telegramie pozostawał szef komisji Leonid Lewin, który powiedział dziennikowi, że wchodził na Telegram, by "zorientować się, jak egzekwowane jest prawo". Lewin dodał, że nie instalował VPN.

Inny deputowany, przedstawiciel komunistów Aleksandr Juszczenko wyjaśnił, iż nie doświadcza blokady i posługuje się Telegramem, bowiem "obserwuje, jak się to wszystko zakończy". Natomiast służby prasowe lidera nacjonalistyczno-populistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) Władimira Żyrinowskiego wyjaśniły, że konto polityka na Telegramie ma "wielu czytelników, a więc wyborców". Jego posty są popularne, wielu śledzących je internautów nie chce przechodzić na inny serwis, a więc "czemu Żyrinowski miałby ich porzucać?"; ponadto samo korzystanie z aplikacji nie jest zakazane prawnie - wskazano w LDPR.

Według ustaleń "RBK" 14 urzędników z różnych oddziałów administracji prezydenta Rosji korzystało w środę z komunikatora. Tego samego dnia dostępnych było na Telegramie kilku wysokiej rangi urzędników ministerstwa łączności.

Roskomnadzor wystąpił na drogę sądową przeciwko Telegramowi, gdy twórcy komunikatora nie podporządkowali się przepisom wynikającym z ustaw antyterrorystycznych i nie przekazali kluczy kryptograficznych do deszyfrowania korespondencji przesyłanej za pomocą aplikacji. Przekazania tych kluczy domagała się Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB). Sąd pierwszej instancji w minionym tygodniu nakazał zablokowanie Telegramu w Rosji i na wniosek Roskomnadzoru nakazał bezzwłoczne wprowadzenie tej decyzji w życie.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl