Budżet na 2018 rok uchwalony. Premier Morawiecki: Najlepszy, jaki mogliśmy wypracować dla rodzin i obywateli

/ twitter.com/KancelariaSejmu

Sejm uchwalił budżet na 2018 rok z deficytem nieprzekraczającym 41,5 mld zł. Z rozpatrzonych około 400 poprawek przegłosowano kilkadziesiąt przygotowanych przez PiS i jedną ponadpartyjną - podpisaną przez przedstawicieli wszystkich klubów. Za uchwaleniem budżetu z poprawkami głosowało 240 posłów, przeciw było 189, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Wśród wprowadzonych do ustawy poprawek znalazły się wyłącznie wnioski pozytywnie zaopiniowane w środę przez komisję finansów publicznych - kilkadziesiąt poprawek PiS złożonych w drugim czytaniu i jeden ponadpartyjny.

Część poprawek PiS zakłada szereg inwestycji regionalnych dotyczących m.in. doinwestowania wskazanych we wnioskach jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych, czy policji, placówek służby zdrowia, żłobków, czy przedszkoli. Jako źródło ich finansowania wskazano rezerwę celową na finansowanie EXPO w Łodzi, którego jednak nie będzie w 2022 roku.

Poparto także jedną poprawkę podpisaną przez posłów wszystkich klubów. Dotyczy ona przeznaczenia 1,2 mln zł na utworzenie nowej rezerwy związanej z powstaniem Śląskiego Ośrodka Kliniczno-Naukowego Zapobiegania i Leczenia Chorób Środowiskowych, Cywilizacyjnych i Wieku Podeszłego im. prof. Zbigniewa Religi.

Ustawa budżetowa przewiduje, że deficyt w tym roku nie przekroczy 41,5 mld zł, przy dochodach w wysokości 355,7 mld zł i wydatkach w kwocie 397,2 mld zł. Rząd przygotowując projekt założył wzrost gospodarczy na poziomie 3,8 proc. i średnioroczną inflację w wysokości 2,3 proc. oraz deficyt sektora finansów publicznych w 2018 r. w wysokości 2,7 proc. PKB. Przewidziano wzrost przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń w gospodarce narodowej oraz wzrost emerytur i rent w wysokości 6,3 proc., wzrost spożycia prywatnego w ujęciu nominalnym o 5,9 proc. W tzw. budżecie środków europejskich na rok 2018 ustalono, że jego dochody wyniosą 64,8 mld zł, wydatki 80,2 mld zł, a deficyt 15,5 mld zł.

Za przyjęcie budżetu podziękował w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Premier podkreślił, że "to zdecydowanie bardzo dobry budżet, najlepszy jaki mogliśmy wypracować dla rodzin i obywateli".

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Krótka ławka rezerwowych u „totalnych”? Nawet Kopacz nie wiedziała, co zrobi Schetyna

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

– Mam nadzieję, że przewodniczący Grzegorz Schetyna rekomenduje dziś kandydata na p.o. sekretarza generalnego Platformy - powiedziała dziennikarzom była premier Ewa Kopacz przed rozpoczęciem posiedzenia zarządu PO. Do tej pory funkcję sekretarza generalnego partii pełni Stanisław Gawłowski, który w niedzielę trafił na trzy miesiące do aresztu. Jan Grabiec, rzecznik prasowy partii poinformował właśnie, że "obowiązki sekretarza generalnego PO będzie wykonywał poseł Robert Tyszkiewicz, a obowiązki szefa zachodniopomorskiej Platformy będzie wykonywał poseł Arkadiusz Marchewka".

Była premier potwierdziła, że spotkanie dotyczyć ewentualnego wyboru osoby pełniącej obowiązki sekretarza generalnego Platformy w miejsce Stanisława Gawłowskiego, który w niedzielę – decyzją sądu rejonowego w Szczecinie – trafił na trzy miesiące do aresztu, w związku z zarzutami dotyczącymi m.in. korupcji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Mocne przesłanki dotyczące tymczasowego aresztu dla Gawłowskiego. Znamy szczegóły uzasadnienia sądu

Zgodnie z zapowiedzią przewodniczącego Schetyny, będziemy o tym rozmawiać, oceniając całą sytuację i ewentualnie podejmiemy dzisiaj decyzję 

– powiedziała Kopacz.

Przypomniała, że to szef partii rekomenduje kandydata na sekretarza generalnego Platformy.

Mam nadzieję, że taką rekomendację usłyszymy

– dodała.

Przypomniała, że przed PO seria wyborów, m.in. samorządowych i parlamentarnych.

Wiemy jak reaguje w tej chwili opcja rządząca, że oni będą jeździć po kraju, a nas chcą zająć czym innym. W związku z tym musimy być – po pierwsze razem, po drugie – bardzo mocno pracować na to, żeby pokazać dokładnie Polkom i Polakom na czym polega ich (PiS) kłamstwo, ale też manipulacja informacją, która dociera do obywateli 

– zaznaczyła Ewa Kopacz.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl