„Promieniowanie ojcostwa” – hasło XVIII Dnia Papieskiego

Święty Jan Paweł II / fot. joaoaugustof/ pixabay.com

  

Pod hasłem „Promieniowanie ojcostwa” 14 października obchodzony będzie XVIII Dzień Papieski. Organizatorzy zapowiadają czuwania modlitewne, seminaria naukowe, koncerty oraz wydarzenia kulturalne i sportowe.

Kard. Kazimierz Nycz, przewodniczący Rady Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, wyjaśnił, że hasło tegorocznego Dnia Papieskiego – „Promieniowanie ojcostwa” – nawiązuje do tematu, który był bardzo bliski Janowi Pawłowi II. 

On na ten temat mówił i pisał, kiedy był młodym księdzem, kiedy spotykał się ze studentami, kiedy z nimi wyjeżdżał 
– wyjaśnił.

Zdaniem kard. Nycza, swoje refleksje wokół tego tematu papież zawarł przede wszystkim w książce „Promieniowanie ojcostwa” – mówiącej o ojcostwie Boga promieniującym na człowieka – a także w wielu innych publikacjach m.in. w książkach „Wstańcie, chodźmy” oraz „Pamięć i tożsamość”. Jak dodał, Jan Paweł II, patrząc na ojcostwo Boga, „odpowiadał sobie na pytanie, dlaczego on sam zdecydował się z ojcostwa zrezygnować”.

Cała idea „Promieniowania ojcostwa” najpełniej została wyłożona w 1991 roku podczas tak zwanej pielgrzymki przykazań Bożych w Kielcach, gdzie wygłosił kazanie na temat czwartego przykazania. Tam wyłożył swoje myśli o ojcostwie Boga i człowieka. I to będzie motyw przewodni tegorocznego Dnia Papieskiego 
– przypomniał metropolita warszawski.

Prezes fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” ks. Dariusz Kowalczyk poinformował, że w tym roku na stypendia dla uzdolnionej i niezamożnej młodzieży pochodzącej z mniejszych miejscowości zebrano ponad 8 mln zł – z czego prawie 90 proc. w czasie zbiórki przykościelnej. 

To umożliwi nam wypłacenie dwóch tysięcy stypendiów. Ponad połowa naszych stypendystów to studenci, a reszta to uczniowie gimnazjum i liceum 
– wyjaśnił ks. Kowalczyk.

Dodał, że w czasie XVII Dnia Papieskiego przy kościołach i na ulicach kwestowało sto tysięcy wolontariuszy.

Jak zapowiedział, pieniądze przeznaczone zostaną także na organizację corocznych obozów wakacyjnych dla stypendystów, które tym razem odbędą się w Kielcach, Koszalinie i Myczkowcach nad Soliną. W każdym z nich weźmie udział kilkuset młodych ludzi.

Jednym z najważniejszych punktów obchodów XVIII Dnia Papieskiego – zaznaczył ks. Kowalczyk – będzie wręczenie nagród Totus, zwanych „katolickimi Noblami”. Są one przyznawane przez Fundację dla uhonorowania osób i instytucji, których działalność w sposób wybitny przyczynia się do promowania godności człowieka w duchu nauczania Jana Pawła II. Ponadto w programie obchodów znalazł się tradycyjny koncert Dnia Papieskiego w Świątyni Opatrzności Bożej.

Nowością będzie międzynarodowa konferencja na temat „Promieniowania ojcostwa”, która odbędzie się w październiku. 

Chcemy w gronie wybitnych specjalistów pomedytować na temat ojcostwa, ojcowizny a także ojczyzny – tę triadę bardzo mocno podpowiadał nam Jan Paweł II w dziele „Pamięć i tożsamość” 
– zapowiedział ks. Kowalczyk.

Daria Dzieniszewska, menedżer fundacji ds. kampanii społecznych poinformowała, że właśnie ruszyła kampania 1 procenta, dzięki której stypendyści fundacji mogą studiować na prestiżowych uczelniach oraz rozwijać swoje talenty. Dodała, że w ubiegłym roku dzięki odpisom 1 proc. podatku fundusz stypendialny zasiliła kwota około 460 tys. zł, co pozwoliło na sfinansowanie 147 rocznych stypendiów dla uzdolnionej i niezamożnej młodzieży z mniejszych miejscowości.

Zaznaczyła, że kampanię można wesprzeć poprzez wypełnienie deklaracji podatkowej, wchodząc na stronę www.dzielo.pl i klikając zakładkę „darczyńcy” rozliczyć PIT online, lub przy wypełnianiu deklaracji podatkowej wpisać w odpowiednią rubrykę numer KRS fundacji.

Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” została powołana w 2000 r. jako pokłosie pielgrzymki Jana Pawła II do Polski z 1999 r. Jej działalność ma upamiętniać pontyfikat Jana Pawła II przez promowanie nauczania papieża Polaka i wspieranie przedsięwzięć społecznych, głównie w dziedzinie edukacji i kultury.

Najważniejszym przedsięwzięciem Fundacji jest Dzień Papieski, organizowany od 2001 r. w niedzielę poprzedzającą rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża, który nastąpił 16 października 1978 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kardynał Nycz o ks. Popiełuszce

/ Andrzej Iwański/TharonXX; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

  

To, co możemy zrobić na pewno, to jest nasza modlitwa, abyśmy rychło, jak Pan Bóg tego chce, mogli nazywać go świętym i modlić się do niego" – powiedział w Bydgoszczy podczas mszy św. w intencji kanonizacji bł. ks. Jerzego Popiełuszki kard. Kazimierz Nycz.

Metropolita warszawski kard. Nycz przewodniczył mszy świętej w kościele Świętych Polskich Braci Męczenników, w którym 19 października 1984 r. ks. Jerzy Popiełuszko ostatni w życiu odprawił mszę świętą i prowadził rozważania różańcowe.

"W wielu miejscach, zwłaszcza w ostatnich czterech latach życia na ziemi, ks. Jerzy Popiełuszko odprawiał msze święte. Spotykał się z ludźmi, gromadził ich wokół ołtarza eucharystii, bo wiedział, że tam najpełniej można przeżyć Kościół i tam najpełniej można doświadczyć jedności uczniów Jezusa Chrystusa, niezależnie od ich poglądów, przekonań. Eucharystia gromadzi, zbiera wszystkich wokół ołtarza i eucharystia buduje jedność, z którą ludzie powinni wychodzić z kościoła i budować tę jedność w swoich rodzinach, budować tę jedność wszędzie tam, gdzie żyją, także w społeczności szerszej – regionu, ojczyzny"

– mówił w homilii kardynał.

Kard. Nycz zwrócił uwagę, że mimo tego, że ks. Popiełuszko bywał w różnych miejscach, w świadomości ludzi w Polsce i samym procesie beatyfikacyjnym, mówieniu i pisaniu o nim, to Bydgoszcz zawsze bywa na pierwszym miejscu.

"To dlatego, że w tym kościele została przez ks. Jerzego odprawiona ostatnia msza święta na ziemi i tutaj zostały wygłoszone jego testamentalne słowa, które pamiętamy do dzisiaj i lepiej lub gorzej staramy się je realizować w naszym życiu. Tutaj rozpoczął się ostatni odcinek jego ziemskiej drogi, jego ostatni odcinek drogi męczeńskiej, właśnie w Bydgoszczy, kiedy po skończonym różańcu wyjechał do Warszawy i do tej Warszawy już nie dojechał. (...) Po drodze został bestialsko zamordowany przez ówczesną Służbę Bezpieczeństwa"

– wskazał hierarcha.

Metropolita warszawski zaznaczył, że po beatyfikacji ks. Popiełuszki, której dokonał papież Benedykt XVI, a ogłosił ją na placu Piłsudskiego kard. Angelo Amato, wiadomo, że "to były jego męczeńskie narodziny dla nieba".

"Chrześcijanie do grobu męczenników przychodzili zawsze. Przychodzili pierwsi chrześcijanie do katakumb, tam się modlili i odprawiali mszę świętą na grobach męczenników, ale przychodzą także ludzie do grobu męczenników dziś. Na warszawski Żoliborz, na którym jest grób męczennika, jeszcze przed beatyfikacją przychodziły się modlić miliony ludzi z całej Polski i zagranicy. Przychodzili wielcy tego świata, prezydenci wielkich państw, modliło się przynajmniej dwóch papieży Jan Paweł II i Benedykt XVI jeszcze jako kard. (Joseph) Ratzinger. Przychodzili się modlić, ale przychodzili się uczyć od męczennika ks. Jerzego Popiełuszki tego wszystkiego, czego każdemu z nas w dzisiejszym świecie niezwykle potrzeba, przychodzili się uczyć wielkiej, głębokiej wiary"

– mówił.

Kardynał podkreślił, że do grobu ks. Popiełuszki, przychodzi się, aby uczyć się "zło dobrem, zwyciężać", a słowa te wypowiadane przez kapłana praktycznie w każdym kazaniu i wystąpieniu były wezwaniem, aby przezwyciężać w sobie żądzę odwetu, nie odpowiadać złem na zło. Dodał, że ks. Popiełuszko również praktycznie w każdym kazaniu używał słowa "prawda" i to po kilka razy, a "dla niego tą prawdą był Jezus Chrystus przede wszystkim".

Metropolita przypomniał ostatnie słowa publicznie wypowiedziane przez bł. ks. Popiełuszkę na zakończenie rozważań różańcowych w Bydgoszczy: "Módlmy się, abyśmy byli wolni od lęku zastraszania, ale przede wszystkim módlmy, abyśmy byli wolni od wszelkiej żądzy odwetu i przemocy".

"Dodajmy do tego naszą wielką modlitwę o jego kanonizację. Te sprawy, które idą w Rzymie do przodu, prowadzą drogą do tego, byśmy mogli go nazywać świętym. (...) To, co możemy zrobić na pewno, to jest nasza modlitwa, abyśmy rychło, jak Pan Bóg tego chce, mogli nazywać go świętym i modlić się do niego"

– podkreślił kard. Nycz. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl