Łopiński w radzie nadzorczej PZU

/ Boston9/CC

  

Maciej Łopiński został powołany do rady nadzorczej PZU SA - poinformowała spółka w komunikacie. Łopiński był sekretarzem stanu, a następnie szefem Gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a ostatnio był sekretarzem stanu w kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy.

Dzisiaj Maciej Łopiński został powołany do rady nadzorczej PZU SA. Ma blisko 25-letnie doświadczenie menedżerskie i nadzorcze w spółkach kapitałowych

 poinformowano w  komunikacie.

W komunikacie dodano, że Łopiński pracował między innymi jako menedżer w Agencji Rozwoju Pomorza SA oraz firmach Przekaz, Prasa Bałtycka i Grupie Zarządzającej „"Pomerania" SA. Był członkiem rad nadzorczych PZU Asset Management, KGHM, Funduszu Gospodarczego "Solidarności", Polskiej Agencji Informacyjnej, Gazety Współczesnej i Radia Wnet. W przeszłości był również doradcą zarządu PZU SA. Dziś jest także członkiem rady nadzorczej Telewizji Polskiej.

W latach 2005-2010 był sekretarzem stanu, a następnie szefem Gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Od sierpnia 2015 r. do grudnia 2016 r. pełnił funkcję sekretarza stanu w kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy. Poseł na Sejm VII kadencji.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Skutki unijno-amerykańskiego sporu

/ pixabay.com

  

Nieplanowanym skutkiem sporu o cła między Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską może stać się przyspieszenie procesu unijnej integracji - ocenił minister finansów Niemiec Olaf Scholz w stolicy Argentyny, Buenos Aires.

"Nieplanowanym prawdopodobnie skutkiem polityki prezydenta USA może być niewiarygodnie przyspieszony proces integracji UE"

- oświadczył Scholz, który w Buenos Aires uczestniczył w spotkaniu ministrów finansów i szefów banków centralnych państw G20.

"Tylko razem będziemy silni w świecie przyszłości"

- dodał.

W środę przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i unijna komisarz ds. handlu Cecilia Malmstroem udadzą się do Waszyngtonu na rozmowy. Unia rozważa kolejne działania odwetowe wobec USA, jeśli Trump nie pójdzie wobec niej na ustępstwa w sporze handlowym.

"Unia Europejska negocjuje jako wspólnota. Nie ma żadnych bilateralnych negocjacji z udziałem pojedynczych państw unijnych"

- podkreślił Scholz.

Unijno-amerykański spór handlowy może też nadać nowy impet w rozmowach prowadzonych przez UE z gospodarczym blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur - ocenił przebywający w Buenos Aires przedstawiciel ministerstwa finansów Austrii, Hubert Fuchs.

Negocjacje te prowadzone są od około 20 lat, a ich pomyślne zakończenie odsuwa się w czasie z powodu - jak pisze dpa - szczegółowych kwestii w sprawie otwarcia rynków rolnych i ochrony konsumenckiej. Austria od lipca sprawuje rotacyjne przewodnictwo w Radzie UE.

Konflikt handlowy między Waszyngtonem a Brukselą rozgorzał po nałożeniu przez USA ceł importowych na stal i aluminium z UE. Obowiązują one od 1 czerwca. Od 22 czerwca w Unii Europejskiej obowiązują cła odwetowe wobec USA. Obejmują towary o wartości 2,8 mld euro, m.in. produkty spożywcze (np. soki owocowe i wieprzowina), wyroby stalowe (łańcuchy, śruby, sztućce), łodzie motorowe, jachty, motocykle, bourbon czy karty do gry. Trump groził również nałożeniem kolejnych ceł na importowane z Europy samochody. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl