Ma prawie 46 lat i nie składa broni. Kasai wystartuje w igrzyskach

/ facebook.com/pg/Noriaki-Kasai

  

Skoczek Noriaki Kasai, który w czerwcu skończy 46 lat, mimo przeciętnych wyników w tym sezonie, zapewnił sobie start w ósmych igrzyskach z rzędu – w koreańskim Pjongczangu, o czym poinformowała japońska federacja narciarska. Na olimpiadzie debiutował w Albertville w 1992 roku.

Do tej pory w siedmiu zimowych igrzyskach, poza Azjatą, rywalizował tylko rosyjski saneczkarz Albert Demczenko. Kasai ma w dorobku trzy medale, w tym indywidualnie srebrny, po który sięgnął w 2014 roku na dużym obiekcie w Soczi.

Wczorajsze zawody w austriackim Bischofshofen, kończące 66. Turniej Czterech Skoczni, stanowiły jednocześnie finałem kwalifikacji do lutowych igrzysk. Kasai zajął 48. miejsce w konkursie i 40. w TSC, ale - jak poinformował japoński związek - wywalczył prawo występu w Pjongczangu. Oprócz niego, kwalifikacje zdobyli bracia Junshiro i Ryoyu Kobayashi, Daiki Ito i Taku Takeuchi. Oficjalne ogłoszenie składu Japończyków nastąpi 11 stycznia.

Kasai, który w czerwcu skończy 46 lat, a w reprezentacji skacze od 30, w tym sezonie notuje przeciętne rezultaty. Jego najlepszą lokatą jest 10. w niemieckim Titisee-Neustadt. Z kolei w 66. Turnieju Czterech Skoczni najwyżej był 18. w trzecim konkursie w Innsbrucku. W klasyfikacji generalnej PŚ jest 35.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Afera wyborcza w Olsztynie: z komisji wyborczej zginęło 399 kart do głosowania!

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

W obwodowej komisji wyborczej przy ul. Warszawskiej w Olsztynie zginęło 399 kart do głosowania. "Czy zostały one użyte w wyborach, okaże się po podliczeniu wyników we wszystkich obwodowych komisjach w mieście" - powiedział dyrektor delegatury KBW w Olsztynie Piotr Sarnacki.

Jak poinformował dyrektor olsztyńskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego Piotr Sarnacki, obwodowa komisja wyborcza w Olsztynie, która pracowała w siedzibie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przy ul. Warszawskiej, stwierdziła brak 399 kart do głosowania. O sprawie jest już powiadomiona policja, która prowadzi w tej sprawie czynności wyjaśniające oraz komisarz wyborczy. Karty były ostemplowane.

"Na razie trudno stwierdzić, czy karty, których nie ma, zostały użyte w głosowaniu. To się okaże, gdy wszystkie obwodowe komisje w Olsztynie podliczą wyniki. Wtedy będzie można stwierdzić, czy liczba kart wydanych do głosowania i kart wyjętych z urn jest taka sama, czy nie"

- wyjaśnił Sarnacki.

Sarnacki przyznał, że zakładane są dwa scenariusze zdarzenia: że ktoś karty wyniósł z lokalu i ich nie użył, jak i taki, że karty zostały wyniesione i użyte w wyborach. W przypadku tego drugiego scenariusza, prawdopodobnie dojdzie do protestu wyborczego i wówczas sąd zdecyduje, czy miało to wpływ na wynik wyborów, czy nie.

Sarnacki powiedział, że z dotychczasowych ustaleń wynika, iż około godz. 17 przewodnicząca komisji przy ul. Warszawskiej stwierdziła, że "kupka z kartami do głosowania jest jakaś dziwnie mniejsza". Komisja kilka razy przeliczała karty i szukała brakujących, jednak ich nie odnaleziono. W ocenie Sarnackiego brak tylu kart nie może być pomyłką przy ich przeliczaniu. "Czasem dochodzi do sklejenia się dwóch czy trzech kart, ale nie aż tylu" - wyjaśnił dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Olsztynie.

Założono, że karty z komisji wyborczej zostały wyniesione od rana do godz. 17. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl