Zakaz sprzedaży energetyków dzieciom

/ Alexas_Fotos

  

Brytyjskie supermarkety Waitrose zapowiedziały, że od marca wprowadzają zakaz sprzedaży wysokokofeinowych napojów energetyzujących osobom poniżej 16. roku życia. To reakcja na obawy dotyczące negatywnych skutków konsumpcji energetyków przez dzieci.

Jak podkreślono, nowe ograniczenie zostanie wprowadzone 5 marca i będzie obejmowało sprzedaż napojów o zawartości ponad 150 mg kofeiny na litr, tym samym wykluczając najpopularniejsze marki.

Dyrektor do spraw korporacyjnej odpowiedzialności społecznej Waitrose'a Simon Moore przypomniał, że zgodnie z istniejącymi regulacjami producenci tych napojów są prawnie zobowiązani do umieszczenia na opakowaniu informacji, że nie są one rekomendowane dla dzieci.

"My zdecydowaliśmy się na to, aby proaktywnie wcielić w życie tę wskazówkę, szczególnie w obliczu częstych obaw dotyczących wpływu tych napojów na osoby poniżej 16. roku życia"

- tłumaczył.

Brytyjski związek zawodowy nauczycieli NASUWT pochwalił decyzję sieci, podkreślając w komunikacie, że w ubiegłorocznym badaniu wśród jego członków ponad 10 proc. badanych wskazało na częstą konsumpcję napojów energetyzujących jako kluczowy powód złego zachowania uczniów. Jak dodano, często odbija się to także na wynikach nauczania.

Sekretarz generalny organizacji Chris Keates ocenił decyzję Waitrose'a za "pozytywną" i "odpowiedzialną", dodając, że "ma nadzieję, że inne sieci handlowe nie tylko postąpią tak samo, ale zachęcą rząd do stworzenia narodowych wytycznych dotyczących rekomendowanego poziomu spożycia kofeiny przez dzieci".

Keates ostrzegł, że występuje "chroniczny brak świadomości dotyczący efektów spożycia tych napojów" wśród uczniów i rodziców.

Waitrose to ósma z największych sieci supermarketów w Wielkiej Brytanii. Ma ona ok. 5 proc. udziałów w rynku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Afera wyborcza w Olsztynie: z komisji wyborczej zginęło 399 kart do głosowania!

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

W obwodowej komisji wyborczej przy ul. Warszawskiej w Olsztynie zginęło 399 kart do głosowania. "Czy zostały one użyte w wyborach, okaże się po podliczeniu wyników we wszystkich obwodowych komisjach w mieście" - powiedział dyrektor delegatury KBW w Olsztynie Piotr Sarnacki.

Jak poinformował dyrektor olsztyńskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego Piotr Sarnacki, obwodowa komisja wyborcza w Olsztynie, która pracowała w siedzibie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przy ul. Warszawskiej, stwierdziła brak 399 kart do głosowania. O sprawie jest już powiadomiona policja, która prowadzi w tej sprawie czynności wyjaśniające oraz komisarz wyborczy. Karty były ostemplowane.

"Na razie trudno stwierdzić, czy karty, których nie ma, zostały użyte w głosowaniu. To się okaże, gdy wszystkie obwodowe komisje w Olsztynie podliczą wyniki. Wtedy będzie można stwierdzić, czy liczba kart wydanych do głosowania i kart wyjętych z urn jest taka sama, czy nie"

- wyjaśnił Sarnacki.

Sarnacki przyznał, że zakładane są dwa scenariusze zdarzenia: że ktoś karty wyniósł z lokalu i ich nie użył, jak i taki, że karty zostały wyniesione i użyte w wyborach. W przypadku tego drugiego scenariusza, prawdopodobnie dojdzie do protestu wyborczego i wówczas sąd zdecyduje, czy miało to wpływ na wynik wyborów, czy nie.

Sarnacki powiedział, że z dotychczasowych ustaleń wynika, iż około godz. 17 przewodnicząca komisji przy ul. Warszawskiej stwierdziła, że "kupka z kartami do głosowania jest jakaś dziwnie mniejsza". Komisja kilka razy przeliczała karty i szukała brakujących, jednak ich nie odnaleziono. W ocenie Sarnackiego brak tylu kart nie może być pomyłką przy ich przeliczaniu. "Czasem dochodzi do sklejenia się dwóch czy trzech kart, ale nie aż tylu" - wyjaśnił dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Olsztynie.

Założono, że karty z komisji wyborczej zostały wyniesione od rana do godz. 17. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl