Piękny gest premiera Orbana! Oto, co zamieścił na Facebooku po wizycie Mateusza Morawieckiego

/ flickr.com/Kancelaria Premiera/Domena Publiczna

  

- Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy - te słowa, stanowiące pierwsze wersy polskiego hymnu, w języku węgierskim i angielskim zamieścił dziś na Facebooku Viktor Orban, premier Węgier, który wczoraj gościł w swoim kraju premiera RP, Mateusza Morawieckiego. Była to pierwsza zagraniczna wizyta nowego szefa rządu polskiego.

"Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy"

- te słowa polskiego hymnu w języku węgierskim i angielskim zawarł Viktor Orban w zamieszczonym na Facebooku poście z filmem podsumowującym wczorajszą wizytę na Węgrzech premiera Mateusza Morawieckiego.

Była to pierwsza zagraniczna wizyta Morawieckiego po zaprzysiężeniu go w grudniu na szefa polskiego rządu. Jej głównym punktem była rozmowa prezesa Rady Ministrów z premierem Węgier, Viktorem Orbanem. Politycy poruszali przede wszystkim kwestie wzajemnej współpracy oraz planów stojących przed naszymi państwami. Istotnym wątkiem rozmowy był także kryzys migracyjny i związane z nim działania Unii Europejskiej.

- Wierzę, że tak podobnie myślące narody - jak polski i węgierski - mogą wspólnie, bardzo pozytywnie wpłynąć na losy Europy

- powiedział wczoraj po spotkaniu z Orbanem Morawiecki.

CZYTAJ WIĘCEJ: Morawiecki: Państwa muszą mieć prawo do decydowania o tym, kogo przyjmują

W wieczornej rozmowie w TVP Info z szefem węgierskiego rządu, Viktor Orban zapewnił, że Węgry poprą Polskę w jej sporze z Komisją Europejską.

- Węgry stoją za Polską. Obecna procedura KE wobec Polski nie ma faktycznych podstaw i samo postępowanie nie jest prawidłowe

- powiedział premier Węgier.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Facebook, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polacy zmierzą się dziś z Czechami

Mecz / twitter.com/LaczyNasPilka

  

Piłkarska reprezentacja Polski będzie miała dziś okazję odnieść pierwszą wygraną pod wodzą trenera Jerzego Brzęczka, który prowadził do tej pory drużynę narodową w czterech spotkaniach. O godz. 18 w Gdańsku biało-czerwoni zmierzą się w towarzyskim meczu z Czechami.

Za kadencji 47-letniego selekcjonera Polacy w ramach Ligi Narodów zremisowali w Bolonii z Włochami 1:1, natomiast w Chorzowie przegrali z Portugalią 2:3 oraz 0:1 z reprezentacją Italii. Ponadto w towarzyskiej konfrontacji zremisowali we Wrocławiu z Irlandią 1:1.

Na to zgrupowanie Brzęczek nie powołał pomocnika Sampdorii Karola Linettego, natomiast szansę debiutu mogą otrzymać piłkarze bardzo dobrze spisującej się ostatnio w ekstraklasie Pogoni Szczecin, 23-letni lewy obrońca Hubert Matynia oraz młodszy o rok napastnik Adam Buksa. Ponadto w kadrze po raz pierwszy od mistrzostw świata w Rosji znalazł się Thiago Cionek. 32-letni defensor włoskiego zespołu SPAL zastąpił kontuzjowanego Kamila Glika.

Konfrontację Polski z Czechami powinno obejrzeć na Stadionie Energa Gdańsk około 35 tysięcy widzów. 17 listopada 2015 roku w ostatnim spotkaniu pomiędzy tymi drużynami biało-czerwoni triumfowali we Wrocławiu 3:1. Po golu strzelili wówczas powołani teraz Arkadiusz Milik i Kamil Grosicki.

Obie drużyny czekają na początku przyszłego tygodnia mecze w Lidze Narodów. W poniedziałek Czesi podejmą w Pradze Słowację, natomiast Polska zagra we wtorek w Guimaraes z Portugalią.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl