Adam Bielan o kulisach sporu KE z Polską: Timmermans gra na siebie

Adam Bielan / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Istnieje grupa europosłów, których Bruksela odkleja od narodowej rzeczywistości. Pani Thun była wśród tych, którzy głosowali przeciw Polsce. Na pewno może liczyć na kolejne produkcje w europejskich mediach. Na coś takiego jest popyt - mówił dziś wicemarszałek Senatu Adam Bielan, który był gościem Katarzyny Gójskiej w programie "W punkt" w Telewizji Republika.

Poruszył on m.in. sprawę poparcia Polski przez Węgry w jej sporze z Komisją Europejską.

Procedura, której nigdy nie zastosowano, niesie za sobą wielkie niebezpieczeństwo. Polityka migracyjna jest przykładem wpływania na inne państwa

- mówił Bielan.

Moim zdaniem słowa Victora Orbana są bardzo jednoznaczne. Pan premier powiedział to jasno. (...) W przypadku artykułu 7.2 potrzebna jest jednomyślność. Wyobraźmy sobie, co się wydarzy gdy Polska zostanie pozbawiona głosu. Viktor Orban zagłosuje z korzyścią dla nas, nie tylko przez wzgląd na sentyment, ale też zgodnie z interesem narodowym Węgier

- wyjaśnił wicemarszałek Senatu.

Strach ma wielkie oczy. Komisja Europejska ma wielki problem. Są bezsilni. Timmermans wciąż zastanawia się, czy wszcząć tę procedurę. On gra na siebie, ma niewielkie szanse. Posiada portfolio, które jest w Brukseli nieszczególnie atrakcyjne. Na sprawie Polski bądź Węgier może się medialnie wylansować. To jest jego prywatna gra

- stwierdził Adam Bielan.

Wicemarszałek odniósł się także do sprawy skandalicznego filmu z europosłanką z PO.

Czytaj też: „Kobieta walcząca o swój kraj”? Róża Thun w antypolskim filmie pluła jadem na nasz kraj

Istnieje grupa europosłów, których Bruksela odkleja od narodowej rzeczywistości. Pani Thun była wśród tych, którzy głosowali przeciw Polsce. Na pewno może liczyć na kolejne produkcje w europejskich mediach - na coś takiego jest popyt. Mam nadzieję, że tego typu postawy zostaną ukarane

- powiedział Adam Bielan.

Wspomniał on także o planowanej rekonstrukcji rządu.

Premier Morawiecki zapowiedział, że jej dokona. Czy to będzie w poniedziałek - zobaczymy. Wiemy, że we wtorek premier ma ważną wizytę w Brukseli. Myślę, że premier, lider naszego obozu mają już wiedzę na ten temat

- dodał.

Jarosław Kaczyński użył słowa "głęboka" i tego się trzymamy. Być może dojdzie do usunięcia jednego resortu. Planuje się w tym roku utworzenie Centrum Analiz Strategicznych. Każdy, kto pisze się na bycie ministrem, liczy się z tym, że kiedyś jego misja się skończy

- podsumował wicemarszałek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Telewizja Republika,
Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie żyje Polak ranny w zamachu w Strasburgu. Jego bohaterska postawa zapobiegła maskarze

Bartosz Niedzielski / Facebook.com/Barto Pedro Orent-Niedzielski

  

Dziś w szpitalu zmarł 36-letni Bartosz Niedzielski, który 11 grudnia podczas ataku w Strasburgu został postrzelony w głowę przez zamachowca. Według przekazywanych przez media informacji, Polak próbował powstrzymać napastnika, dzięki czemu udało się zapobiec jego wtargnięciu do klubu muzycznego i prawdopodobnej masakry.

Informację o śmierci Bartosza podał na Facebooku jego brat, Jakub Niedzielski.

Bartosz Niedzielski, który od około 20 lat mieszka wraz z matką w Strasburgu, 11 grudnia poszedł na koncert do jednego z klubów muzycznych w mieście.

- Tamtego dnia Bartek poszedł na koncert do jednego z klubów. Jeszcze zanim koncert się rozpoczął, Bartek razem ze znajomym dziennikarzem z Włoch i dwoma muzykami stali przed wejściem. Wyszli zapalić. Wtedy zobaczyli zamachowca z bronią. Od świadków wiemy, że rzucili się, żeby go powstrzymać. Dzięki nim drzwi zostały zamknięte, sprawca nie wszedł do środka. Inaczej doszłoby do masakry. Byłoby jak w paryskim klubie Bataclan, gdzie terroryści strzelali do ludzi jak do kaczek

- opowiadali w rozmowie z portalem wyborcza.pl mieszkający w Strasburgu Renata i Bogusław Bojczukowie.[polecam:http://niezalezna.pl/250523-walczy-o-zycie-bo-probowal-zatrzymac-szalenca-ze-strasburga-polak-ma-rane-postrzalowa-glowy]

Bartosz Niedzielski został przez napastnika postrzelony w głowę i w stanie krytycznym trafił do szpitala.

11 grudnia 29-letni Cherif Chekatt otworzył ogień w pobliżu jarmarku bożonarodzeniowego w centrum Strasburga. Sprawca był uzbrojony w broń palną i nóż; mimo że został postrzelony, zdołał uciec z miejsca zbrodni. Na skutek ataku życie straciły trzy osoby, a kilkanaście innych zostało rannych. Dwie kolejne osoby - w tym Polak - zmarły w szpitalu. 

Sprawca zamachu został zastrzelony w policyjnej obławie w czwartek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl