"Przyjaźń polsko-węgierska jest rzeczą nadzwyczajną w historii Europy". 10 najważniejszych cytatów Viktora Orbana

Viktor Orban / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Dziś premier Mateusz Morawiecki spotkał się w Budapeszcie z premierem Węgier, Viktorem Orbanem. Wieczorem, w programie "Gość Wiadomości" w TVP Info, szef węgierskiego rządu komentował najważniejsze kwestie w relacjach polsko-węgierskich, a także wspólne plany i przeszkody, jakie stoją przed naszymi państwami. Najważniejsze tezy tej rozmowy zebraliśmy i przedstawiamy jest w 10 cytatach Viktora Orbana.

1.

"Węgry stoją za Polską. Obecna procedura KE wobec Polski nie ma faktycznych podstaw i samo postępowanie nie jest prawidłowe".

Premier Orban zapowiedział, że Węgry poprą Polskę w sporze z Komisją Europejską i podkreślił, że wymaga tego "wspólnota losu" oraz fakt, że w przyszłości na miejscu Polski może znaleźć się inny kraj Europy Środkowej.

2. 

"Przyjaźń polsko-węgierska jest rzeczą nadzwyczajną w historii Europy. Ważne jest, aby wiedzieć, że dla naszego pokolenia nasi bohaterowie są w Polsce (...) Obserwowaliśmy wydarzenia, mające miejsce w Polsce w latach 80 w telewizji, sami wyjeżdżaliśmy, wiemy, co to jest ZOMO, wiemy, co to jest Solidarność, Solidarność Walcząca, znamy historię Polski"

Szef węgierskiego rządu stwierdził, że walka Polaków z komuną jest bardzo ważna dla pokolenia Węgrów, którzy na własne oczy nie widzieli powstania w 1956 r. 

3. 

"W ostatnich latach okazało się, że Europa Środkowa jest znacznym aktorem sceny europejskiej. Europejczycy z Europy Środkowej razem występują i potrafią osiągać cele. Największym, najważniejszym aktorem Grupy Wyszehradzkiej, Europy Środkowej jest oczywiście Polska"

Viktor Orban zwrócił uwagę na to, że kraje Europy Środkowej rosnącą pozycję zawdzięczają m.in. sukcesom gospodarczym.

4. 

"Te pieniądze, które na cele rozwojowe przychodzą na Węgry i do Polski, w znacznej części wracają do Europy Zachodniej. Tak więc wszyscy dzisiaj korzystają na polityce spójności, jest to nie tylko nasz interes, jest to tak samo interes Francji i Niemiec, oni zarabiają także na nas (...) Nie można w żaden sposób łączyć kwestii budżetu UE z kwestią praworządności. Są to dwa zupełnie różne postępowania (...), nie ma pomiędzy nimi związku".

Premier Węgier uznał za bezpodstawne groźby kierowane w kierunku Polski w związku z rzekomym "łamaniem praworządności" czy przymusową relokacją imigrantów. Uważa również, że kapitał międzynarodowy wcale nie odwraca się od Polski czy Węgier przez opinię Komisji Europejskiej.

5.

"Trójmorze to jest wspaniała inicjatywa i widzę w niej dużo możliwości. Oczywiście ona sama z siebie się nie zrealizuje, trzeba prowadzić projekty, inwestować, potrzebna jest współpraca, pieniądze, zdecydowanie i codzienna praca."

Szef rządu Węgier podkreślił, że Trójmorze wpisuje się w strategię "wielkich planów", jakie powinny wspólnie budować Węgry i Polska.

6. 

"Dla nas Węgrów kwestią życia i śmierci jest to, by na Węgry tudzież z Węgier wychodziły gazociągi, za pomocą których będziemy mieli dostęp do polskiego terminala LNG i do gazu nierosyjskiego".

Viktor Orban wskazywał na konieczność rozwiązania problemu dywersyfikacji dostaw energii dla jego kraju i twierdził, że jest w stanie zrozumieć sceptyczne polskie podejście m.in. do rozbudowy elektrowni atomowej w Paks we współpracy z Rosją.

7. 

"Znaczna część krajów zachodnioeuropejskich zdecydowała, że staną się krajami imigracyjnymi. Pozbyły się swoich korzeni i chcą stworzyć multi-kulturowe społeczeństwa. My tego nie chcemy, ale jeśli nie będziemy bronić naszych interesów to zmuszą nas do przyjęcia swojej polityki imigracyjnej (...) Kraje zachodniooeuropejskie przyślą nam tych, których sami nie potrzebują. Mało tego: będą sprowadzać nowe, coraz to nowsze transporty z Azji, Bliskiego Wschodu i Afryki. Musimy temu zapobiec"

Premier Orban mocno podkreślał konieczność trwania na przyjętym stanowisku względem polityki migracyjnej.

8.

"Na podstawach narodowych i chrześcijańskich można nie tylko się rozwijać, ale budować kraje osiągające sukcesy. Polska i Węgry osiągają sukcesy dlatego, że budują na korzeniach chrześcijańskich i narodowych (...) Jesteśmy w końcu krajami osiągającymi największe sukcesy w Europie".

Orban wskazywał na znaczącą rolę myśli chrześcijańskiej i narodowej w dobrostanie Polski i Węgier. Jest zdania, że wspólnota węgierska zniknie, gdy kraj odejdzie od tradycji chrześcijańskiej.

9.  

"Centrum UE przesuwa się na Wschód w kierunku Grupy Wyszehradzkiej, stąd należy czerpać pewność siebie. Reprezentujemy siłę gospodarczą, wierzę, że Unia będzie mocna, gdy mocne będą państwa członkowskie".

Premier Węgier akcentował potrzebę funkcjonowania wewnątrz UE silnych i jednocześnie wolnych państw o mocnych gospodarkach. Podkreślił, że o wzroście znaczenia V4 może decydować m.in. fakt, że jej wymiana handlowa z Niemcami jest wyższa niż Francji.

10.

"Liczymy, że będziemy mieli taki wpływ na politykę europejską, w jakim przyczyniamy się do rozwoju Europy. Grupa Wyszehradzka pełni rolę stabilizacyjną w Europie i gdyby nie ona, cała gospodarka europejska wyglądałaby gorzej. Chcemy, by uszanowano nasz wkład i nie występowano przeciwko nam z przyczyn politycznych".

Tymi słowami Orban potwierdził swoją opinię o rosnącym znaczeniu Grupy Wyszehradzkiej dla współczesnej Europy i tworzenia, jak sam to ujął, "osi Berlin-V4", która może niedługo stać się osią napędową UE.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trener Nawałka zabrał głos po przegranym meczu. "Trzeba umieć z tym żyć"

Adam Nawałka / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Polska przegrała w kiepskim stylu z Kolumbią 0:3 w swoim drugim meczu mistrzostw świata i straciła szanse na awans do 1/8 finału. - Moi piłkarze dali z siebie wszystko. Przegraliśmy z bardzo silną drużyną - komplementował rywali na konferencji prasowej trener Adam Nawałka.

- Początek był wyrównany, chwilami inicjatywa należała do nas. Nasza strategią był atak od początku, zdobycie gola i uważna gra w obronie. Kolumbia okazała się jednak bardzo dobrze dysponowana i należą jej się gratulacje. Taki jest sport i trzeba to zaakceptować

 - dodał selekcjoner.

Jak dodał, zawodnicy włożyli wiele trudu w to spotkanie, walczyli do samego końca.

Kolumbia na prowadzenie wyszła w 40. minucie. Po rzucie rożnym James Rodriguez dośrodkował, a w polu karnym polskiego bramkarza uprzedził Yerry Mina.

- Mecz tak się ułożył, że przy wyrównanej grze straciliśmy bramkę po stałym fragmencie. Potem nie mieliśmy nic do stracenia, staraliśmy się zaatakować, zmienialiśmy skład na jeszcze bardziej ofensywny. To niestety skutkowało tym, że rywale mieli więcej miejsca na rozgrywanie akcji i w pełni to wykorzystali. Nadzialiśmy się na kontry i przegraliśmy 0:3

 - powiedział szkoleniowiec.

- Bardzo żałujemy, wszyscy jesteśmy źli, natomiast trzeba umieć z tym żyć, jutro jest następny dzień

 - dodał.

Nawałka w stosunku do pierwszego meczu, przegranego z Senegalem 1:2, dokonał w składzie czterech zmian. Szansę dostali Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Jacek Góralski i Dawid Kownacki. Zabrakło w "11" m.in. Kamila Grosickiego i Jakuba Błaszczykowskiego, który w spotkaniu z "Lwami Terangi" został zmieniony już w przerwie.

- Kuba był do mojej dyspozycji, ale z powodu taktyki, jaką obrałem, zdecydowałem, że mecz zacznie na ławce. Planowałem wprowadzić go później, ale kontuzja Michała Pazdana spowodowała, że musiałem na boisko wpuścić Kamila Glika

 - tłumaczył Nawałka.

Według niego, wykorzystany został maksymalnie cały potencjał, jaki był w ofensywie.

- Zarówno graliśmy w ustawieniu 1-3-4-3, później przeszliśmy na czwórkę obrońców, wprowadziliśmy drugiego napastnika, natomiast okazało się, że dziś to było za mało

 - wskazał.

- Wszystkich boli to, co się stało, mnie chyba boli najbardziej, bo biorę za to odpowiedzialność. Taki jest sport, taka jest piłka i taki wynik jest wkalkulowany w to, co robimy

- podsumował.

To trzeci mundial w tym stuleciu, który kończy się dla Polaków praktycznie w ten sam sposób - po dwóch porażkach wiadomo, że trzeci mecz będzie stanowił pożegnanie, bo szans na awans do 1/8 finału już nie ma. W czwartek biało-czerwoni zmierzą się z Japonią.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl