Ostatnia transza w MdM. A co z Mieszkaniem+? O tym w wywiadzie ministra infrastruktury

/ Martin Boose \ freeimages.com

BGK udostępnił ostatnią transzę na dofinansowanie kredytów mieszkaniowych w ramach programu Mieszkanie dla Młodych (MdM). Do rozdysponowania zostało 381 mln zł. Według analityków może to wystarczyć dla ok. 16 tys. kredytobiorców.

Ostatnia transza dofinansowania kredytów w programie MdM zapewne zostanie wykorzystana w kilka dni – powiedziała we wtorek Anna Czyż, rzecznik Banku Gospodarstwa Krajowego.

Program Mieszkanie dla Młodych uruchomiono w 2014 r. Zgodnie z ustawą będzie realizowany do końca 2018 r. W 2014 r. z programu MdM wykorzystano 34 proc. dofinansowania (207 mln zł), w 2015 r. – 84 proc. (520,7 mln zł), w 2016 r. – 96 proc. (701 mln zł), a w 2017 r. – 99 proc. (740 mln zł).

Pierwszy raz przyjmowanie wniosków w MdM-ie wstrzymano w marcu 2016 r. – wtedy z dostępnego limitu 730 mln zł zarezerwowano 95 proc. środków. Pozostałe 5 proc. było zapasem przeznaczanym na dopłaty dla rodzin z trójką bądź większą liczbą dzieci. BGK wstrzymał też przyjmowanie wniosków na 2017 r. na początku lutego ub.r., kiedy to zostało wykorzystane 95 proc. puli.

Zapraszamy również do wywiadu z ministrem infrastruktury i budownictwa Andrzejem Adamczykiem o programie rządu Mieszkanie+ oraz Mamy Dom+.

 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sakiewicz mocno o Tusku: Mamy do czynienia ze zbrodniczym idiotą

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Mamy do czynienia (…) ze zbrodniczym idiotą, który nie chce się dowiedzieć, co i jak ustalał jego urzędnik w cztery oczy. Zginął prezydent. Donald Tusk po 10 kwietnia 2010 roku miał obowiązek zapoznać się i zapoznać też władze śledcze ze wszystkim, co tej sprawy dotyczyło - powiedział na antenie TVP Info redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Sakiewicz.

W programie Michała Rachonia „Minęła 20” rozmawiano o zeznaniach Donalda Tuska, który odpowiadał na pytania przed sądem w procesie byłego szefa jego kancelarii Tomasza Arabskiego. Sprawa dotyczy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 roku.

Nie wiem, czy głównym celem jest obrona Tomasza Arabskiego, czy głównym celem jest obrona Donalda Tuska. Tusk zeznaje, jakby sam się bronił, bo gdyby inaczej zaznawał – a to już nie chodzi o to, że Tomasz Arabski mógłby odzyskać pamięć w odpowiedzi na to, co mógłby powiedzieć o nim Donald Tusk – ale też ta sprawa bezpośrednio obciąża Donalda Tuska

- mówił Sakiewicz.

Jak podkreślił, Tomasz Arabski był wykonawcą pewnych rzeczy, jednak z Putinem rozmawiał  sam Donald Tusk, podobnie jak Donald Tusk nadzorował służby.

Zdaniem Sakiewicza istotne są pytania: kto podjął decyzję o rozdzieleniu wizyt, „na pewno bez Donalda Tuska nie byłoby to możliwe” i kto podjął decyzję o obniżeniu rangi wizyty.

Obniżenie rangi, wykazywał Sakiewicz, to nie tylko jawne upokorzenie polskiego prezydenta, ale również jednoczesne obniżenie rangi bezpieczeństwa. 

Nie było oficerów BOR-u, nie było rozpoznania SKW (…), nie reagowano na bardzo niedobre sygnały, jak np. faks z możliwym ostrzeżeniem o ataku na samolot NAT-owski kilkanaście godzin przed tragedią 

- wyliczał. 

Według Tomasza Sakiewicza istotny etap tej tragedii zaczyna się restauracji w Moskwie. 

Mówienie o tym, że go to nie interesuje, jest absolutną drwiną również z członków Platformy Obywatelskiej, którzy tam zginęli

- powiedział.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl