Świeża wołowina w kanapkach z McDonald's?

/ pixabay.com

Amerykańska sieć restauracji fast-food McDonald's rozszerzyła program pilotażowy serwowania w swych produktach świeżej wołowiny zamiast mrożonej - podała agencja AP. Sieć chce w ten sposób poprawić swój wizerunek.

Jak wskazano, nowy rodzaj kanapki z kotletem z wołowiny, która nie leżała w zamrażarce, wprowadzono w ramach testów do siedmiu restauracji w stanie Oklahoma. Jeśli nowy produkt o nazwie Archburger zasmakuje konsumentom zostanie wprowadzony do lokali w całym kraju, a docelowo również do restauracji za granicą.

Podobne próby dotyczące innych burgerów prowadzono niemal przez rok. W efekcie zdecydowano, że od połowy 2018 r. świeża wołowina będzie serwowana w tego typu burgerach w większości spośród 14 tys. restauracji McDonald's w Stanach Zjednoczonych.

Jak podkreśliła AP, to ogromna zmiana dla firmy z siedzibą w Oak Brook w stanie Illinois, która od przeszło 40 lat korzystała z wołowiny mrożonej.

W ostatnich latach firma McDonald's kilkakrotnie modyfikowała swoje menu, by przyciągnąć do swych restauracji więcej klientów. Ograniczyła np. konserwanty chemiczne w McNuggetsach i obniżyła zawartość cukru w soku dodawanym do zestawów Happy Meals.

Według analityków firmy Nomura, na których powołuje się agencja, przejście na świeżą wołowinę może podwyższyć wyniki sprzedaży amerykańskiego potentata.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sakiewicz mocno o Tusku: Mamy do czynienia ze zbrodniczym idiotą

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Mamy do czynienia (…) ze zbrodniczym idiotą, który nie chce się dowiedzieć, co i jak ustalał jego urzędnik w cztery oczy. Zginął prezydent. Donald Tusk po 10 kwietnia 2010 roku miał obowiązek zapoznać się i zapoznać też władze śledcze ze wszystkim, co tej sprawy dotyczyło - powiedział na antenie TVP Info redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Sakiewicz.

W programie Michała Rachonia „Minęła 20” rozmawiano o zeznaniach Donalda Tuska, który odpowiadał na pytania przed sądem w procesie byłego szefa jego kancelarii Tomasza Arabskiego. Sprawa dotyczy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 roku.

Nie wiem, czy głównym celem jest obrona Tomasza Arabskiego, czy głównym celem jest obrona Donalda Tuska. Tusk zeznaje, jakby sam się bronił, bo gdyby inaczej zaznawał – a to już nie chodzi o to, że Tomasz Arabski mógłby odzyskać pamięć w odpowiedzi na to, co mógłby powiedzieć o nim Donald Tusk – ale też ta sprawa bezpośrednio obciąża Donalda Tuska

- mówił Sakiewicz.

Jak podkreślił, Tomasz Arabski był wykonawcą pewnych rzeczy, jednak z Putinem rozmawiał  sam Donald Tusk, podobnie jak Donald Tusk nadzorował służby.

Zdaniem Sakiewicza istotne są pytania: kto podjął decyzję o rozdzieleniu wizyt, „na pewno bez Donalda Tuska nie byłoby to możliwe” i kto podjął decyzję o obniżeniu rangi wizyty.

Obniżenie rangi, wykazywał Sakiewicz, to nie tylko jawne upokorzenie polskiego prezydenta, ale również jednoczesne obniżenie rangi bezpieczeństwa. 

Nie było oficerów BOR-u, nie było rozpoznania SKW (…), nie reagowano na bardzo niedobre sygnały, jak np. faks z możliwym ostrzeżeniem o ataku na samolot NAT-owski kilkanaście godzin przed tragedią 

- wyliczał. 

Według Tomasza Sakiewicza istotny etap tej tragedii zaczyna się restauracji w Moskwie. 

Mówienie o tym, że go to nie interesuje, jest absolutną drwiną również z członków Platformy Obywatelskiej, którzy tam zginęli

- powiedział.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl