Premier Morawiecki: Problem migracji będzie bardzo gorący. Wskazówka przechyla się jednak w kierunku naszego podejścia

Od prawej: Mateusz Morawiecki, Viktor Orban / flickr.com/Kancelaria Premiera/Domena Publiczna

  

Skuteczne pomaganie tym ludziom na miejscu jest wyrazem - z jednej strony - solidarności, pomocy (...). Z drugiej strony jest zaangażowaniem sił i środków w najbardziej efektywny sposób (...) - tak mówił dziś premier Mateusz Morawiecki o kwestiach polityki migracyjnej i pomocy uchodźcom z Bliskiego Wschodu podczas konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Węgier, Viktorem Orbanem.

Premier Morawiecki podczas konferencji po spotkaniu z premierem Węgier,  podkreślił, że Polska nie zmienia swojej polityki względem migracji. Dodał, że "coraz więcej regulacji poszczególnych państw i wyborów poszczególnych społeczeństw wskazuje, że problem migracji będzie bardzo gorący".

Wskazówka przechyla się w kierunku naszego podejścia. Czyli tego, żeby państwa narodowe decydowały o tym, kogo przyjmują, kogo nie przyjmują i na jakich zasadach

 - ocenił Morawiecki.

Zaznaczył, że Polska ludziom dotkniętym przez wojnę i inne trudności "jest gotowa pomagać na miejscu".

Daliśmy temu wyraz poprzez inicjatywę w ramach Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz Funduszu Powierniczego dla Afryki, którego uczestnikami są zarówno Węgry, Republika Czeska, Słowacja i Polska. Jesteśmy gotowi wspierać te fundusze, te działania na miejscu

 - powiedział.

Premier Polski zauważył, że jest coraz więcej dowodów na to, że tego typu pomoc jest skuteczna. Powołał się przy tym na dane, z których - jak powiedział - wynika, że liczba imigrantów napływających do Włoch z północnej Afryki spadła w drugim półroczu 2017 r., w porównaniu z pierwszym, o 70 proc. Przypomniał, że w ocenie biskupa Aleppo Georgesa Abu Chazena, pomoc, jaką świadczą polskie fundacje i misja humanitarna w Syrii, jest najbardziej skuteczna dla ludzi na miejscu.

Skuteczne pomaganie tym ludziom na miejscu jest wyrazem - z jednej strony - solidarności, pomocy, ale też właśnie oszczędzaniem pieniędzy nas, podatników. Z drugiej strony jest zaangażowaniem sił i środków w najbardziej efektywny sposób, tam gdzie te problemy powstały i skąd ci ludzie migrują do Europy

 - dodał premier.

Rozumiemy, czym jest solidarność europejska. Mało kto rozumie, tak jak Polacy i Węgrzy, czym jest solidarność w ogóle

- podkreślił.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wystartował 28. Festiwal Mozartowski. ZDJĘCIA

/ fot. Jarosław Budzyński/WOK

  

W sobotni wieczór w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie, argentyńska sopranistka Verónica Cangemi wraz Zespołem Instrumentów Danych Warszawskiej Opery Kameralnej – Musicae Antuqae Collegium Varsoviense oraz Zespołem Wokalnym WOK pod batutą brazylijskiego dyrygenta José Maria Florêncio, zainaugurowali 28. Festiwal Mozartowski.

Znakomitej śpiewaczce partnerował wybitny polski bas-baryton, Artur Janda. Koncert prowadziła Alicja Węgorzewska-Whiskerd, dyrektor artystyczny Warszawskiej Opery Kameralnej.   W programie koncertu, obok najsłynniejszych arii sopranowych z mozartowskich oper, które są specjalnością Cangemi, zabrzmiały uwertury, duety, całość dopełniły arie w wykonaniu Artura Jandy oraz wspaniałe chóry (m.in. z „Idomeneo”, „Wesela Figara” i „Czarodziejskiego fletu”).  

Na galę inaugurującą miesięczny festiwal (łącznie czeka nas blisko 60 wydarzeń: koncerty symfoniczne i oratoryjne, spektakle operowe, koncerty kameralne, specjalne koncerty-spektakle dla dzieci, recitale wokalne) koncertowe studio zostało specjalnie zaaranżowane, scenografię przygotowała Katarzyna Gabrat-Szymańska,  znana z licznych projektów teatralny i telewizyjnych w tym realizowanych w Warszawskiej Operze Kameralnej.   Entuzjastyczna reakcja melomanów potwierdziła, że warszawska publiczność złakniona jest wydarzeń muzycznych takich, jak sobotnia gala. W kuluarowych rozmowach krytyków i miłośników opery, słychać było opinie, że Warszawa ma pecha jeśli chodzi o wizyty znakomitych śpiewaków i śpiewaczek, którzy w sposób tak przekrojowy i porywający prezentowaliby repertuar monograficzny, w szczególności tak wymagający jak mozartowski. Częściej operowe gwiazdy odwiedzają Kraków, Katowice i Wrocław, dziwnym trafem omijając Stolicę.  

Stąd fakt zaproszenia Verónicy Cangemi jako gwiazdy gali otwierającej Festiwal, jednomyślnie uznano za przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Owacyjne przyjęcie publiczności, wywołany gromkimi brawami bis, były tego najlepszym dowodem.   Sobotni koncert został zorganizowany przez Warszawską Operę Kameralną przy współpracy z Ambasadą Republiki Argentyny w Warszawie. Festiwal Mozartowski w Warszawie potrwa do 14 lipca.   Szczegółowy program pod internetowym adresem: repertuar.operakameralna.pl

Źródło: WOK, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl